kujapom24
17.11.09, 13:50
Zastanawiam się jak to możliwe? Od wieków jestem sam. Rodzina nie wie o co
chodzi, znajomi też się dziwią... dlaczego ktoś taki jak ja nikogo nie ma.
Niczego mi nie brakuje, nie jestem ani brzydki, ani głupi - jak twierdzą. Do
tego to błędne koło, nie ma motywacji i siły, nie ma kobiety, nie ma kobiety,
nie ma motywacji i siły. Choć tak na prawdę dopóki jakiś milion złych myśli
mnie nie dopadnie jestem bardzo pozytywną osobą, mam wielu znajomych,
przyjaciół, pasje... tak czy inaczej samotność wszystko trawi, a czas razem z
ideałami ucieka przez palce co raz szybciej. Myślę, że coś jest ze mną nie
tak. Tylko co. Jestem nienormalny? aseksualny? (..) Co mi tak na prawdę jest?
Przecież się nie zabiję. ;P ugh!
musiałem to napisać