:)

02.12.09, 09:45
Widzę, że nikt nie zauważył mojej 4 dniowej nieobecnoścismile
Hm...no tak, tak, odkocham sie w Was i koniec i kropkasmile

Alesmile
Andrzejki były super, oczyściłam organizm z toksyn(najbardziej na
drugi dzień rano) i do dzis mam pozdzierane stopkismile)

Zauważyłam na tych całych Andrzejkach jak bardzo mężczyźni są
wzrokowcami, i choć wiadomo od zawsze, że tak jest, to do jasnej
chorery, dlaczego tak jest?

Pozdrawiam i wybaczam Wam drogie dzieci, żeście zapomnieli o starej
matcesmile
    • mirmik Re: :) 02.12.09, 09:51
      Faceci wzrokowcami? Emi, tak będzie zawsze smile
      • emi-26 Re: :) 02.12.09, 09:54
        No toć napisałam, że wiem, że tak jest i będzie, ale chciałabym
        wiedzieć, dlaczego tak jest, oczywiście pomijając wątki seksualne,
        bo chyba nie tylko dlatego?
        • mirmik Re: :) 02.12.09, 10:00
          Po prostu taka samcza natura. A wątek o którym wspomniałaś hmm...
          występuje nader często, to też element męskiej natury.
        • gyubal_wahazar Re: :) 02.12.09, 10:17
          > dlaczego tak jest, oczywiście pomijając wątki seksualne,

          Obawiam się, że zbyt wysoko ustawiłaś poprzeczkę potencjalnym
          respondentom wink
        • frozenman Re: :) 02.12.09, 10:48
          emi-26 napisała:

          > No toć napisałam, że wiem, że tak jest i będzie, ale chciałabym
          > wiedzieć, dlaczego tak jest, oczywiście pomijając wątki seksualne,
          > bo chyba nie tylko dlatego?


          Raczej właśnie tylko dlatego.
          Od tego mężczyzna uzależnia dalsze zainteresowanie kobietą.
          Dlaczego tak jest? Natura chyba, nic poza tym.
    • timiy2 Re: :) 02.12.09, 10:03
      ... dlaczego kobiety są takimi wzrokowcami...? wink
      • lolcia-olcia Re: :) 02.12.09, 10:13
        Lubimy otaczać się pięknemsmile
        • timiy2 Re: :) 02.12.09, 10:15
          to tak jak i my... więc po co się dziwić... tongue_out
    • sensi_spring Re: :) 02.12.09, 10:26
      "dlaczego tak jest?"

      Ano dlatego...że z większą przyjemnością rozpakowuje się
      niespodziankę ukrytą w pięknym opakowaniuwink...tylko niewielu ma
      ochotę na szukanie diamentu ukrytego w szarych kartonachwink)


      "...every day for us something new...open mind for a different
      view...and nothing else matters..."
      • emi-26 Re: :) 02.12.09, 10:31
        I proszę jak pięknie sensismile)

        A swoją drogą, pozory czasem mylą.
        Bo nie szata zdobi człowieka.
        • sensi_spring Re: :) 02.12.09, 10:43
          emi-26 napisała:
          >
          > A swoją drogą, pozory czasem mylą.
          > Bo nie szata zdobi człowieka.

          Oczywiściesmile...ale tak to już jest, że "szatę" widzi się najpierw
          (no, chyba, że to forum internetowe;D)...i podejmuje się, choćby
          wstępną, decyzję co do stopnia zażyłości znajomoścismile

          "...every day for us something new...open mind for a different
          view...and nothing else matters..."
      • frozenman Re: :) 02.12.09, 10:45
        sensi_spring napisała:

        > "dlaczego tak jest?"
        >
        > Ano dlatego...że z większą przyjemnością rozpakowuje się
        > niespodziankę ukrytą w pięknym opakowaniuwink...tylko niewielu ma
        > ochotę na szukanie diamentu ukrytego w szarych kartonachwink)
        >


        Może i przyjemnie rozpakowywać piękny i kolorowy karton, ale później można
        często się mocno zawieść, gdy miast diamentu odnajdziemy zwykłe szkiełko.
        A szare kartony pochowane gdzieś na dnie, pod tymi błyszczącymi i nie wiadomo
        dlaczego nie chcą wyjść z ukrycia.
        • emi-26 Re: :) 02.12.09, 11:05
          Oooo, witajsmile)

          Masz rację, amensmile
        • sensi_spring Re: :) 02.12.09, 11:08
          frozenman napisał:

          Może i przyjemnie rozpakowywać piękny i kolorowy karton, ale
          później można
          > często się mocno zawieść, gdy miast diamentu odnajdziemy zwykłe
          szkiełko.
          > A szare kartony pochowane gdzieś na dnie, pod tymi błyszczącymi i
          nie wiadomo
          > dlaczego nie chcą wyjść z ukrycia.
          >
          >
          Mam jednak niejasne wrażenie, że częściej sięga się po "puzderko"
          nawet z goryczą rozczarowania w tle przy rozpakowaniu do końca...niż
          po szary karton...wink
          Oczywista oczywistość jest i tak jedna...każdy zwróci uwagę na inny
          szczegół w drugiej osobie...dla kogoś będzie ona diamentem..dla
          kogoś innego..zwykłym szkiełkiem..smile
          >
          >
          • frozenman Re: :) 02.12.09, 11:20
            sensi_spring napisała:


            > Mam jednak niejasne wrażenie, że częściej sięga się po "puzderko"
            > nawet z goryczą rozczarowania w tle przy rozpakowaniu do końca...niż
            > po szary karton...wink
            > Oczywista oczywistość jest i tak jedna...każdy zwróci uwagę na inny
            > szczegół w drugiej osobie...dla kogoś będzie ona diamentem..dla
            > kogoś innego..zwykłym szkiełkiem..smile
            > >


            Czyli uważasz, że mężczyzna jest niepoprawnym optymistą i ciągle próbuje rozpakować nowe świecące opakowanie, wciąż doznając przy tym zawodu.

            Choć dla wielu to niepojęte mężczyzna potrafi jednak też myśleć i w końcu się na tym połapie.

            Niestety szarych kartonów próżno szukać w publicznych miejscach typu pub, czy dyskoteka. Pochowane w miejscach prywatnych podglądają szklane ekrany, na których faceci z uporem wartym lepszej sprawy w kółko rozpakowują te kolorowe puzderka.
            • sensi_spring Re: :) 02.12.09, 11:39
              frozenman napisał:

              > Czyli uważasz, że mężczyzna jest niepoprawnym optymistą i ciągle
              próbuje rozpak
              > ować nowe świecące opakowanie, wciąż doznając przy tym zawodu.

              Czy użyłam określenia-mężczyzna...? Niesmile
              >
              > Choć dla wielu to niepojęte mężczyzna potrafi jednak też myśleć i
              w końcu się n
              > a tym połapie.

              Patrz j/wsmile
              >
              >
              >
              >
              • frozenman Re: :) 02.12.09, 11:45
                Oh. To sorki.
                Bo wydawało mi się, że odpowiadając na część wątku, w którym emi poruszyła
                problem wzrokowców, podobnie jak ona też masz na myśli mężczyzn.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja