Gdzie.. [wieczorne narzekanie]

18.12.09, 21:45
Gdzie jest ta..
Przestrzeń, w której zmieściły by się myśli moje,
Która pokocha czas zabity we dwoje,
Róża, której kolce by mnie nie raziły
Której ukłucia by rany leczyły,
Ta, z którą miałbym zawsze ochotę pogadać,
Tak często, jak deszcz lubi padać,
Gwiazda najjaśniejsza na niebie,
Wypatruję ja Ciebie,
Piękna, co bestię poskromi,
Amazonka, która zło rozgromi,
Która złą ciszę wypełni choćby milczeniem,
Co w głowie zawróci nieziemskim spojrzeniem,
Co Ogromną pustkę w końcu wypełni,
Będzie gotowa czyn ten popełnić,
Mądrość co filozofa zrozumie,
Perła, którą widzę w tłumie,
Dusza, która romantyka dostrzeże,
Osoba, która mówi szczerze,
Zjawisko, które nie przeminie
Fala, która nie odpłynie,
Akord, w idealnej tonacji,
Najlepszy element wspólnej kolacji,
Bogini, boska w swej zwyczajności
Pani jasności, władczyni ciemności,
Troskliwa, opanowana, zazdrosna,
Niczym ptaki na wiosnę radosna,
Mistrzyni harmonii ducha
Z nieśmiałym uśmiechem, od ucha do ucha
Kobieta, kobieca niczym kobieta (:o)
O czym ja mówię, dobrze tam wieta,
Królowa, rozsądna, lecz dobrotliwa
Czasem najlepsza, a czasem leniwa
Niezbędna dla zmysłów,
I pełna pomysłów,
Tak piękna, jak pięknie czasem potrafi grać flet,
Zbawicielka, co uchroni Forum od takich bzdet..
Nie pozostałbym dłużny, nie byłbym tak próżny,
Dałbym to samo, a nawet więcej rzeczy przeróżnych.


Wieczór skłonił mnie do refleksji, dziwnych jak widać. To coś na pozór
wiersza, nie żaden anons. Jeśli ktoś doczytał aż tutaj to gratuluję. Musiałem
gdzieś to wyrzucić. ;p
    • emi-26 Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 21:49
      No...i tak mnie właśnie przytuliłeśsmile
      Na Was zawsze można liczyćsmile
    • sensi_spring Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 21:52

      "Gdzie..."..jak nie tu?wink

      Gratulacje przyjmujęsmile
      To może zamiast do kosza...wyrzucaj takie "perełki" tutaj?smile Ja będę
      czytała do ostatniej literkiwink
    • z_oddali Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 21:52
      No no smile)
    • aglajaaa Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 23:03
      Chłopak, masz talent (ja nawet rymować nie potrafię, noooo chyba że pisząc "na
      zamówienie" i o bzdetach)

      Z wiekiem zatraca się wszystko to co piękne...
      hmmm... nie zgub tego piękna za lat kilka, kilkanaście, zachowaj w sobie smile

      Taaa... bo podobno cały ten romantyzm, prawdziwe szaleńcze (za)kochanie to
      domena małolatów... później już tylko wyważamy, oceniamy, kalkulujemy...
      Ale ja nie chcę żeby to tak było.. ja chcę tak prawdziwie jeszcze kiedyś...
      wiecznie(?)

      /To takie moje nieszkodliwe rozważania okołotematowe wink/
      • raggnarok Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 23:17
        Heh, dziękuję. To raczej nie talent, po prostu czasem coś leży na duszy i jest
        ochota wyrzucenia tego z siebie. ;p
        Mam nadzieję, że wiek nic we mnie nie zmieni. (taa..)
        Nie wiem co z tym romantyzmem, za mały chyba jestem na spojrzenie w ten sposób
        na czas i przemijanie. Mogę sobie co najwyżej pogdybać, przewidywać, tylko po co?
        Na pewno wiem, że potem trzeba żyć, tzn. .. po prostu pewnie chodzi pieniądze.
        Na razie mam to gdzieś, i dobrze. ;] Tyle, że tego tak wielce dostępnego
        romantyzmu nie mogę nawet spróbować, bo jak to tak, sam..? Życie no. ;p
      • margot1530 Re: Gdzie.. [wieczorne narzekanie] 18.12.09, 23:17

        wow poezja na miarę Gałczyńskiego, nie marnuj talentu tylko tu wrzucaj. Aż się
        ciepło na serduchu robi czytając coś takiego, pełne romantyzmu i takie w sam raz
        na samotne wieczory, życzę..odnalezieniawink
    • gyubal_wahazar Chapeau bas 19.12.09, 00:13
      Ragg,

      Słuchaj dziewczyn. Pisz i wrzucaj. Tą linijka najbardziej mi się podoba

      'Której ukłucia by rany leczyły'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja