raggnarok
18.12.09, 21:45
Gdzie jest ta..
Przestrzeń, w której zmieściły by się myśli moje,
Która pokocha czas zabity we dwoje,
Róża, której kolce by mnie nie raziły
Której ukłucia by rany leczyły,
Ta, z którą miałbym zawsze ochotę pogadać,
Tak często, jak deszcz lubi padać,
Gwiazda najjaśniejsza na niebie,
Wypatruję ja Ciebie,
Piękna, co bestię poskromi,
Amazonka, która zło rozgromi,
Która złą ciszę wypełni choćby milczeniem,
Co w głowie zawróci nieziemskim spojrzeniem,
Co Ogromną pustkę w końcu wypełni,
Będzie gotowa czyn ten popełnić,
Mądrość co filozofa zrozumie,
Perła, którą widzę w tłumie,
Dusza, która romantyka dostrzeże,
Osoba, która mówi szczerze,
Zjawisko, które nie przeminie
Fala, która nie odpłynie,
Akord, w idealnej tonacji,
Najlepszy element wspólnej kolacji,
Bogini, boska w swej zwyczajności
Pani jasności, władczyni ciemności,
Troskliwa, opanowana, zazdrosna,
Niczym ptaki na wiosnę radosna,
Mistrzyni harmonii ducha
Z nieśmiałym uśmiechem, od ucha do ucha
Kobieta, kobieca niczym kobieta (:o)
O czym ja mówię, dobrze tam wieta,
Królowa, rozsądna, lecz dobrotliwa
Czasem najlepsza, a czasem leniwa
Niezbędna dla zmysłów,
I pełna pomysłów,
Tak piękna, jak pięknie czasem potrafi grać flet,
Zbawicielka, co uchroni Forum od takich bzdet..
Nie pozostałbym dłużny, nie byłbym tak próżny,
Dałbym to samo, a nawet więcej rzeczy przeróżnych.
Wieczór skłonił mnie do refleksji, dziwnych jak widać. To coś na pozór
wiersza, nie żaden anons. Jeśli ktoś doczytał aż tutaj to gratuluję. Musiałem
gdzieś to wyrzucić. ;p