może coś o sobie?

30.01.04, 19:25
nie za dużo...bo najlepiej jest
"otwierać szuflade powoli..."
    • vars2 Re: może coś o sobie? 03.02.04, 13:51
      ametyst2 napisał:

      > nie za dużo...bo najlepiej jest
      > "otwierać szuflade powoli..."

      Witaj!

      a propos szuflad; nie wszystkie szuflady zamkniete sa pelne - bywaja puste...
      Ale w ogole - ciekawy watek. Pozdrawiam.smile
    • ciocia_dobra_rada Re: może coś o sobie? 05.02.04, 17:37
      Jedną z głównych uciążliwości nieśmiałych jest straszna nieufność smile
      Do tej pory nikt się nie odważył napisać wprost smile)

      Kto się odważy?
      • sklonowana40 Re: może coś o sobie? 06.02.04, 12:09
        Ja bym sie odwazyla, ale jak pobiezne przeczytalam wpisy, to sie okazalo, ze
        juz stara rura jestem, wiec sobie darujesmile
        Szacunek z Krak
        • maxwellka Re: może coś o sobie? 06.02.04, 12:44
          Bez przesady. Nikt jeszcze z wiekiem tu sie nie wydał. A ja mam nadzieję, że są
          tu właśnie tacy ludzie, a nie nastolatki.
          pozdrawiam
        • ciocia_dobra_rada Re: może coś o sobie? 07.02.04, 01:03
          Ale to nie jest forum dla nastolatkow! smile Przynajmniej takie byly zalozenia.
          Pozdrawiam Krakowiankę smile
    • vars2 Re: może coś o sobie? 17.06.04, 13:26
      No i co "ametyst"? Nawet nie uchyliles tej swojej szuflady!!!!
    • toja_ja Re: może coś o sobie? 23.09.04, 08:44
      Jakos nie zachecasz do otwarcia sie, no nie daj sie prosic wyrzuc choc jeden
      papierek z tej przepastnej szuflady. Nawet dzieciom trzeba dawac dobry przyklad.
      A samotnych trzeba osmielic.
      • karmapolice Re: może coś o sobie? 25.09.04, 19:04
        Dopiero dziś odkryłam to forum - świetna sprawa! Mam zamiar trochę tu
        pozagladac smile
        Napiszę o sobie na razie tyle: czuję się często samotna (choc mam parę
        przyjaciółek i jednego pana, który mnie uważa za swoja przyjaciółkę wink).
        Nieśmiałośc to moja wrodzona (chyba) cecha, powoduje, że trzymam ludzi na
        dystans. Z czasem coraz lepiej udaje się ją maskowac.
        Myślę, że nieśmiali są częściej samotni, bo potrzeba więcej czasu i więcej
        uwagi nieśmiałemu/ej/ poświęcic, bardziej się postarac, a nie nie każdemu się
        chce.
        Pozdrawiam,
        karmapolice


    • safrane1 Witam się serdecznie z bywalcami 07.10.04, 15:12
      Jestem Safrane smile
      Mam 29 lat. Posiadam kota(albo raczej kot posiada mnie). Od dłuższego czasu
      jestem samotna. Koleżanki i koledzy rozjechali się po świecie i mają swoje
      życie. Poza tym takich ludzi się unika- takich ludzi jak ja. Mogę powiedziec że
      nick safrane powinien być synonimem słowa: nieudacznik.
      Jeżeli to co napisałam zabrzmialo pesymistycznie to przepraszam. W życiu
      codziennym jestem raczej optymistką. Pozdrawiam
      • st0kro-tka Re: Witam się serdecznie z bywalcami 07.10.04, 18:05
        przez ostatnich pare miesiecy czulam sie samotna, mimo tego, ze bylam wsrod
        ludzi, mialam i mam znajomych, nawet rozmawiajac z ludzmi czulam, ze nie mam im
        nic do powiedzenia, ze mnie nie rozumieja i moich problemow, ale teraz wiem, ze
        to byl przejsciowy stan, teraz juz mi przeszlo i wiem, ze warto rozmawiac z
        ludzmi, poznawac sie, otwierac, czasem spotka nas rozczarowanie, ale warto
        probowac
        pozdrawiam wszystkich samotnych,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja