Konsekwencje decyzji

19.01.10, 19:50
Wierność własnym przekonaniom czy konformizm. Wybór właściwej drogi czy
bezpieczniejszej kosztem naciągnięcia własnego ja do potrzeb chwili.
Wykorzystujecie okazję, nawet, jeśli to wbrew Wam, ale daje jakieś wymierne
korzyści?
    • elokwentna_marysia Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:08
      przekombinowałaś chybasmile
      właściwa droga czy bezpieczna?
      właściwa jest bezpieczną, przynajmniej dla mnie.


      • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:17
        Nie przekombinowałam. Może nie dość precyzyjnie napisałam. Bywa tak, że ktoś,
        coś po przysłowiowych "trupach: do celu, kosztem innych, gwarantując sobie
        bezpieczeństwo. Mnie to nie pasuje.
        • elokwentna_marysia Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:22
          mnie też się nie podoba, ale żeby osiągnąć cel nie można być biernym, nie można
          być niekonsekwentnym byle człowieczeństwa w sobie nie zatracić.
          • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:24
            Też mi się wydawało, że nie można, ale dziś byłam świadkiem, że można, że nie
            ważni inni, że .... jakoś mnie to przybiło... lubię wierzyć, że świat i ludzie
            są życzliwi i dobrzy... Runął kolejny mur...
            • elokwentna_marysia Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:33
              kiedyś powiedziałam rodzicom, że zrobili mi krzywdę wpajając do głowy ideały,
              dając mi dzieciństwo, izolując od pewnych informacji.
              Minęło kilkanaście lat gdy im to powiedziałam a nadal razi podłość.
            • warm_and_fuzzy_logic Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:35
              a co cie tak dobilo? bo juz w drugim watku tchniesz pesymizmem?
              • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:44
                To nie pesymizm, a uświadomienie sobie miałkości rodzaju ludzkiego. Albo własnej
                życiowej naiwności. I nie wiem, co gorsze smile
                • warm_and_fuzzy_logic Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:51
                  musialabys sie dokladniej wywnetrzyc zebym zrozumial o co w tym konkretnym
                  przypadku chodzi, ale przyjemne to pewnie nie jest
                  • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 21:59
                    Nie chce mi się tego roztrząsać, zresztą to nie temat na forum. Zwyczajnie się
                    wygadałam, ale dzięki za wsparcie.
    • remik.1 Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:03
      Konformizm, wykorzystywanie okazji to dobre dla dzieci albo dla tych, którzy
      potrafią patrzeć w lustro nie widząc własnego odbicia. Porzucenie własnych zasad
      podobno bywa opłacalne, jednakże jakie miary należałoby przyjąć by określić
      stopień tej opłacalności? Możliwe jest osiągnięcie wyniku na plus niszcząc
      innych, godząc w siebie?
      • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:07
        Remik wiem. Dla mnie uczciwość, lojalność, etyka i takie tam mają ogromne
        znaczenie. Nie jestem naiwną dziewczynką, by nie wiedzieć, że ludzie bywają
        różni, że apanaże, szanse na sukces budą najgorsze instynkty, ale gdzieś
        podświadomie łudziłam się, że to ma jednak granice. Jednak nie ma żadnych.
        Trzepnęło mną i to mocno. Nie umiem żyć w takim świecie. Lubię patrzeć na swoją
        buzię.
        • remik.1 Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:14
          Tak Cię to przybiło?
          Jesteśmy słabi, upadamy, czasami pomimo zasad, zasad które znamy o których
          zapomnieliśmy. My - ludzie.
          Nie jesteś w stanie z tym walczyć, możesz jedynie w sobie, w ludziach na których
          Ci zależy pielęgnować wartości i zasady, które Tobie wpojono. Tacy jak Ty też
          tworzą ten świat. I takich na szczęście jest więcej.
          • pora.zmian Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:51
            Remik.Mądrze napisane. Trzeba mi było takich słów. Dziękuję .
    • mirmik Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:30
      Zawsze staram się być wierny własnym przekonaniom i ... niejeden raz
      żałowałem że byłem. Ale nie potrafię inaczej.
      • tetika Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:46
        Najpiekniejszym komplementem dla mnie ostatnio byl ten od mojego syna w ktorym powiedzial ze wychowalam go tak ze nie umie postapic wbrew zasadom ktore w niego wpoilam i ze koledzy maja latwiejsze zycie postepujac nieuczciwie.
        Brzydze sie klamstwem.Pewnie czasem odrobine cos tam nagne, ale nigdy tak zeby sie potem tego wstydzic.
        • mirmik Re: Konsekwencje decyzji 19.01.10, 22:51
          I tak trzymaj...
          • emi-26 Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 09:50
            Zdecydowanie jestem wierna swoim zasadom.
            Nigdy nie ide do celu po trupach, po prostu jestem wytrwala.
            Chociaz czasem latwiej byloby zboczyc, albo is po trupach...ale nie
            moge, nie umiem.
            • tetika Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 09:55
              Emi jestes wielka , i tylko takich ludzi szanuje.
              • emi-26 Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 09:57
                Dziękuję Teti <wstydzioch> smile
                • tetika Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 10:06
                  A tam zaraz wstydzioch smile dumna badz ze jestes taka wspaniala.Chociaz czasami powiedza ci , ze niedzisiejsza jestes smile
                  • emi-26 Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 10:20
                    Hm...wiesz, moja mama zawsze mówi, że jest ze mnie dumna. Sama z
                    siebie nie potrafie, bo zawsze myślę, żeby robić tak, żeby nikt
                    przeze mnie nie płakał.

                    A to, że jestem niedzisiejsza to tak, wiele razy to słyszałam.smile
                    • tetika Re: Konsekwencje decyzji 20.01.10, 10:24
                      Nie dogodzisz wszystkim , zawsze sie znajdzie ktos komu nie bedzie pasowalo. Najwazniejsze spokojne sumienie.
Pełna wersja