A może drobiazg na Walentynki...

26.01.10, 18:50
Walentynki odważ się i wyślij prezent swojej ukochanej osobie - artstyczne nie
nachalne drobiazgi.
    • elokwentna_marysia Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 18:59
      pogańskie zwyczaje, przed wojną takich świąt nie było, po wojnie też!
      • emi-26 Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 19:26
        Hm..walentynki,..bardzo je kiedys lubialam, mimo, ze
        przereklamowane, to lubialam.

        Teraz w tym dniu najchetniej zakopalam bym sie pod koldra, wylaczyla
        radio, tv i byle do nastepnego dniasad

        Jakos tak...sad
        • warm_and_fuzzy_logic Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 19:40
          Walentynki to dziczyzna kompletna....

          Dzien Kupaly to impreza.... fajnie musieli balowac 1000 lat temu, do tego
          rodzinna tradycja slowianska... pierwszy dzien wiosny, hormony buzuja, przyroda
          budzi sie do zycia.... a nie Walentynki w srodku zimy...
      • mi-l-ja Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 20:52
        > pogańskie zwyczaje, przed wojną takich świąt nie było, po wojnie
        też!

        dobrze mówi, dać jej wódki !! big_grin
        • 7stefan7 Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 21:10
          Chłopa jej dać to i Walentynki polubi big_grin
          • mi-l-ja Re: A może drobiazg na Walentynki... 26.01.10, 21:23
            gdybym miała na podorędziu jakiś zbędny, wartościowy egzemplarz,
            chętnie bym Marysi podrzuciła... smile a skoro mam tylko alkohol wink
            postępuję według zasady "czym chata bogata" big_grin
Pełna wersja