jadąc sobie pociagiem

28.01.10, 17:06
Na poczatek nakreslenie sytuacji: jade sobie pociagiem, zazwyczaj
jezdze samochodem, ale teraz kiedy sniegi spadłu, zwyczajnie mi sie
nie chce męczyc, czas ten sam, a nie musze się stresowac i
zastanawiac co zastane po drodze.
Pociąg miał tylko 30 minut spóznienia! Sukces.
Spotykam dwoje ludzi, studenci, on i ona, wsiedli gdzies po drodze.
On przeciętny, niski, kudłaty dosyc, ona podbna, przecietna,
pryszcze na buzi, ale cera, hm młoda smile
Rozmawiają o róznych sprawach zwiazanych ze studiami, sesją (wszak
styczen), paleniem papierosów, galeriach handlowych, bufetach
dworowych, opónieniach pociagów itd.
Co mnie zastanowiło, język jakiego uzywała ta dziewczyna, brzydki,
slangowy, miejscami wulgarny, co jest grane, to w koncu kobieta,
studentka, wiec po 20 tce, kumu i czym chce zaimponowac? Niedbały,
brzydki, jezyk w wieloma wtraceniami bez znaczenia, słów
powtarzanych, bez kontekstu. Przyznaje, ze mnie zdziwiło, na tyle,
zeby napisac o tym, zajmujac wam czas na czytanie. Wydawało mi się,
ze kobieta stworzaona jest, zeby w miare ładnie mówic, to męzczyzni
moga pozwolic sobie na jakies tam słowen wycieczki. Hm, chyba
zacofana jestem.
    • allisek_al Re: jadąc sobie pociagiem 28.01.10, 17:23
      Uważam, że język jest naszą wizytówką i duża ilość "śmieci" językowych świadczy
      według mnie o braku szacunku do samego siebie.

      Polecam przeczytać kilka artykułów:

      Miłość romantyczna a rzeczywistość
      teta.ai/amz/konkurs/amz.php?a=4&p=4
      Emocjonalne reagowanie a konstruktywne działanie
      www.amz.org.pl/AL/amz.php?a=4&p=4
      Strach przed nieznanym - jak sobie z nim radzić?
      www.amz.org.pl/Konkurs/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      Jak ulepszyć związek z dziećmi
      teta.ai/amz/konkurs/jb/amz.php?a=4&p=4
      Technika, której nauczył mnie mój mąż smile
      www.stronajacka.unl.pl/Konkurs/amz.php?a=4&p=4
      Pozdrawiam wszystkich dbających i sposób wypowiedzi!smile

    • samysliciel Re: jadąc sobie pociagiem 29.01.10, 02:34
      Na każdej płaszczyźnie, nie tylko językowej, ludzie się uwsteczniają, coraz
      wcześniej i coraz szybciej.
      Płeć nie ma tutaj nic do rzeczy, kobiety zrównały się już prawie pod każdym
      względem z brzydszą płcią. Bycie studentem też już do niczego nie zobowiązuje,
      "papier" za parę groszy może mieć każdy i w żadnym razie to nie on powinien być
      wyznacznikiem poziomu, klasy danej osoby.
      Dziwię się ... , że się dziwisz Aniratko takim stanem wink
      • kruz7 Re: jadąc sobie pociagiem 30.01.10, 21:29
        Mnie też nie dziwi już niekiedy tylko co prawda zachowanie kobiet, aczkolwiek to
        płeć delikatna i bardzo wrażliwa. Z taką to myślą często poznaję kobiety i
        staram się pamiętać o tym. Co mam jednak myśleć kiedy kobieta właśnie sypie
        mięsem i mówi na mnie ciota, kiedy nie chcę iść z nią do pokoju? Była bardzo
        atrakcyjna z wyglądu, tylko zapomniała, że jest pijana. Razem z ulotnymi
        procentami straciła chyba też szacunek do samej siebie.
        • samysliciel Re: jadąc sobie pociagiem 30.01.10, 23:27
          Witaj kruz, dobrze Cię widzieć na forum po dłuższej przerwie.
          Odnośnie tego co napisałeś - jeśli kobieta pije na umór i jest przy tym wulgarna to znaczy że nigdy szacunku do siebie nie miała. A że atrakcyjna z wyglądu była i się zdziwiła Twoją reakcją - widać to była jedna z tych panienek co myśli, że się jej żaden nie oprze. Ona chciała zaliczyć upojną nockę, Ty szukasz czegoś więcej. Zapewne nie była Ci ona przeznaczona.
          • kruz7 Re: jadąc sobie pociagiem 31.01.10, 01:12
            Witaj!
            Milo widzieć znane twarze. Co do kobiety, to brak mi słów. Tłumaczenia, że
            zostawił ją facet lub coś podobnego, to bajka dla dzieci. Szkoda mi jej było,
            gdyż była naprawdę atrakcyjna, taka akurat jak mi się podobają. Tylko ci potem?
            Do agencji też mogę iść i wziąć sobie taką, co wpadnie mi w oko. Na całe
            szczęście na samych myślach o agenturze skończyło się. Mimo wszystko szacunek do
            samego siebie trzeba mieć, chociażby nawet dość znikomy. Dziewczyna opisana przz
            Anirat zapomniała chyba o tym, albo chciała popisać się przed chłopakiem. Robią
            to raczej nastolatki, jak mówią moje siostrzenice. Panna ode mnie nie pokazała
            się już na żadnej następnej imprezie. Szkoda?! Sam już nie wiem.
Pełna wersja