Przyznać się

28.01.10, 20:21
co Wam się dziś dobrego przydarzyło?
I nie chcę słuchać żadnego narzekania.
    • elokwentna_marysia Re: Przyznać się 28.01.10, 20:25
      tatuś przywiózł mi racuchy od mamy...
      zjadł ze mną obiad smile
      • z_oddali Re: Przyznać się 28.01.10, 20:26
        Nie ma to jak najlepsza restauracja w mieściesmile
        • skrzatoholik Re: Przyznać się 28.01.10, 20:37
          z_oddali napisała:

          > Nie ma to jak najlepsza restauracja w mieściesmile
          No pewnie nie ma to jak u mamy smile
          • emi-26 Re: Przyznać się 28.01.10, 20:44
            Haha..mama przyniosła mi pierogismile

            Poza tym, dzis znów przekonałam się, że mogę liczyć na moich
            przyjaciółsmile
            • z_oddali Re: Przyznać się 28.01.10, 20:49
              U mnie dziś własnoręcznie przygotowane spaghetti z suszonymi pomidorami,
              pieczarkami i parmezanem.
              • 7stefan7 Re: Przyznać się 28.01.10, 21:23
                A ja dopiero wróciłem z parcy i znowu tylko światło w lodówce big_grin
                • warm_and_fuzzy_logic Re: Przyznać się 28.01.10, 21:57
                  swiatlo to pol biedy, gorzej jak echo w lodowce jeszcze od sniadania krazy...

                  ja dzis mialem za to fajna lekcje kettlebells, zastanawiam sie czy jutro
                  podniose reke do gory chociaz dzis mnie jeszcze nic nie boli.

                  pozyjemy -= zobaczymy.

                  dostalem tez rachunek na to ile by mnie kosztowalo wynajecie osobistego trenera
                  i stwierdzilem ze za to moge miec miesiac dobrych wakacji, wiec chyba podziekuje
                  i bede sie wymeczal sam... albo znajde kogos tanszego (mam juz plan)

                  ale te pare lekcji ktore wykupilem spalily mi sporo sadla, wiec warto by bylo
                  gdyby fundusze starczaly
                  • anirat Re: Przyznać się 28.01.10, 22:14
                    A ja sobie patrze na forum i przynaje, ze zamiera nasze forum,
                    kiedys było tyle tematów, ze nie wiadomo gdzie sie było najpierw
                    przytulic, a teraz pustki.
                    Z rzeczy optymistycznych jest cos za mna i jest cos przede mną. Juz
                    się nie przejmuje, są w zyciu rzeczy wazniejsze niz to o !
Pełna wersja