Mnie nie ma

29.01.10, 07:19
Nie dawno, a jeśli o ścisłość chodzi 3 dni temu Ktoś napisał mi
maila. Uznałem, że jest on na tyle ciekawy, wielopłaszczyznowy i
mądry, a mi uświadomił fakt tej istniejącej nieistniejącej
rzeczywistości oraz pozwolił zrozumieć zachowania ludzi piszących
(egzystujących) sobie w necie, że postanowiłem go, za zgodą autorki
oczywiście, zacytować :

"Jeszcze po nocy nasunęło mi się takie coś, co sobie ostatnio
powtarzam. Mimo, ze za każdym ekranem monitora siedzi człowiek, żywy
na dodatek, to tak naprawdę, ktoś tylko w wirtualnym świecie, nie
istnieje dla nas. Jak coś nie zaistnieje realnie, to tego zwyczajnie
nie ma, to jest jak marzenia, wyobrażenia, równie dobrze mógłbyś
sobie mnie wyobrazić, a w listach ode mnie przeczytać to, co
chciałbyś przeczytać, a niekoniecznie to co chce napisać. Na
dodatek, ludzie w necie znikają, nie mówiąc do widzenia, bo sie
zwyczajnie nie widzą big_grin
Tak więc, mnie nie ma smilesmilesmile"
    • elokwentna_marysia Mnie nie ma 29.01.10, 11:52
      Święte słowa.
      • z_oddali Re: Mnie nie ma 29.01.10, 12:04
        Prawda. Net to tylko zabawa słowem.
        • elokwentna_marysia Re: Mnie nie ma 29.01.10, 12:06
          i wyczytywanie tego, co chce sie wyczytać smile
          • z_oddali Re: Mnie nie ma 29.01.10, 12:09
            Napisać to można wszystko i wierzę, że w danej chwili ten ktoś tak myśli, ale
            chwila mija, a jak dodać do tego brak mowy ciała, to obraz jest mocno wypaczony.
            Dlatego to tylko zabawa, jeśli jest tylko netem. Miłe spędzanie czasu.
            • elokwentna_marysia Re: Mnie nie ma 29.01.10, 12:12
              czytałaś "samotność w sieci" ?
              wspaniale jest mieć do kogoś nieznajomego napisać smile
              • z_oddali Re: Mnie nie ma 29.01.10, 12:17
                Czytałam dawno temu. Nie podobała mi się. Jak dla mnie to taka "znajomość" to
                ogromna potrzeba porozmawiania z drugim człowiekiem. A z nieznanym, niewidzianym
                łatwiej, bo nie zna, nie może ocenić całości, a jedynie wybrany fragment. Tylko,
                że to ułuda. Człowiek jest potrzebny tu i teraz. Wirtualny, nie przyniesie
                zakupow, gdy zlapiesz przeziebienie.
      • t.drk Re: Mnie nie ma 29.01.10, 15:06
        dobrze ktoś napisał.. fajnie jest czasem pogadac z kimś nieznanym,
        kto nas nie widzi, nie zna... ale fajniej jest jesli wirtualna
        posatc staje sie realną i nadal jest o czym pogadac....
        wszystko zalezy od 2 stron, jak traktują rozmówcę, czy jak kolejną
        przypadkową wirtualną osobę do anonimowych rozmów, czy
        powazniej...jako zwykłego, realnie istniejącego człowieka, którego
        nalezy szanować
        • remik.1 Re: Mnie nie ma 29.01.10, 17:31
          Wszystko zależy od tego czego szukamy w takiej znajomości, czy tylko zwierzenia się obcej anonimowej osobie, której w założeniu nigdy nie poznamy czy może poznania człowieka prawdziwego, poznania go poza wirtulaną rzeczywistością.
          Niezależnie od powyższego każdą osobą spotkaną na drodze naszego wirtualanego świata traktować winniśmy z szacunkiem, szacunkiem należnym człowiekowi, bo za ekranem monitora siedzi człowiek prawdziwy, i on istnieje realnie bo w każdej chwili może zaistnieć dla nas.
          Nie podoba mi sie podejśćie, że dopóki nie zaistnieję realnie w czyimś świecie dopóty jestem nikim, dopóty nie istnieję. Jestem, na razie tylko w realnej rzeczywistości, ale jednak jestem.
    • jacuo Re: Mnie nie ma 29.01.10, 13:14
      Zajebisty temat
      • zjawaziewka Re: Mnie też nie ma 29.01.10, 16:11
        Jako nieistniejący wirtualny byt pozdrawiam wszystkie inne nieistniejące
        wirtualne byty big_grin big_grin big_grin 8i przesyłam nieistniejące wirtualne uściski,
        pozdrowienia i buziaki big_grin
        • chichlunio Re: Mnie też nie ma 29.01.10, 16:18
          mnie nie ma, was nie ma cały net to jedna wielka fatamrugana big_grin a te literki to
          pismo automatyczne jakby ktoś pytał big_grinbig_grin big_grin
          • skrzatoholik Re: A ja sobie jestem ! 29.01.10, 16:40
            Jestem, będę i byłem tylko na chwilkę wybyłem he,he,he big_grin
            • mary171 Re: A ja sobie jestem ! 29.01.10, 18:57
              Poważnie pisząc to uważam, że wszystko zależy od osób piszących. Ja poznałam
              bardzo fajne osoby w necie i codzienne rozmowy na gg np. pozwoliły nam się
              poznać (chodzi mi o relacje zarówno damsko-męskie jak i damsko-damskie).
              Spotkanie w realu po kilku miesiącach potwierdziło tylko to, że byliśmy sobą w
              necie i w realu jesteśmy tacy jakimi pozwoliliśmy się poznać. Może to
              sporadyczne przypadki, ale chyba nie ma znaczenia sposób poznania kogoś...chodzi
              o to aby było tzw. sprzężenie zwrotne wink

              a tak żartem... to mnie też w sumie nie ma wink
              • vidmo76 Re: A ja sobie jestem ! 30.01.10, 15:52
                Tak pewnie literki hehe, a to że przez to forum, świat mi się przestawił do góry
                nogami, to pewnie wytwór mojej wyobraźni. wink
                • anirat Re: A ja sobie jestem ! 30.01.10, 16:03
                  Vidmo, przestawił Ci sie realnie, niektóre znajomosci konczą sie
                  tylko na pisaniu, z róznych względów, nie mylmy pojęć! To nie jest
                  to samo, co jasno z tekstu wynika.
                  • vidmo76 Re: A ja sobie jestem ! 30.01.10, 16:54
                    Oczywiście, że nie. Tylko dlatego, że na własne życzenie to sobie robicie.
                    Móc, a chcieć! wink
                    • anirat Re: A ja sobie jestem ! 30.01.10, 17:01
                      Wiem, ale nici i guzik z petelka jak checi leżą po jednej stronie, a
                      co z tego, ze ja np. chce? No co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja