Tesnie bardzo :(

30.01.10, 10:21
Kiedys napisałam taki watek, chciałam go odkurzyc, ale juz został
zarchiwizowany. Znowu tęsknie, w sposób irracjonalny, tęsknie za
kimś, kogo tak naprawde nie znam, jakby był moim przeznaczeniem.
Wczoraj poprosiłam znajomego, który mnie zna, ze jakby miał sie
zabawic we wróżke, i opisac, kogos, kogo widzi obok mnie, to jaki by
był. Prawie trafił, w tego jegomoscią z tęsknot smile
Ale jego nie ma, bo jest tylko wirtualny, a może nawet nie smile
Pozdrawiam obiekt mojego tęsknienia big_grin
    • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:23
      czy wierzycie w przeznaczenie, czy raczej w slepy los?
    • remik.1 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:34
      Tęsknisz za kimś istniejącym jedynie w Twojej wyobraźni, marzeniach czy obiekt
      ten nabrał już nieco realnych kształtów i jest kimś tylko po prostu nie
      zaistniał jeszcze w Twoim życiu ale jest już obok?
      • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:36
        Istnieje, tylko nie wiem, czy dla mnie smile
        • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:38
          wolałabym sie przekonać, ze nie dla mnie.
          • remik.1 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:42
            Obiekt istnieje, Ty za nim tęsknisz i chciałabyś się przekonać, że istnieje nie
            dla Ciebie?
            Kobieca logika. Nie zrozumiem tego, nigdy nie zrozumiem.
            Anirat, a jeśli on jest właśnie dla Ciebie?
            • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:45
              To byłoby cudownie smilesmilesmile
              To nie zła logika, tylko jak się cos wymyka i wraca i znowu sie
              wymyka, to cos jest nie teges tongue_out A lepsza jest jasnośc niz
              niepewnośc, dlatego wolałabym, zeby sie w koncu przekonać. Wiem o
              tym puszczaniu i wracaniu smile
    • z_oddali Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:45
      Ani, co to za dół w sobotni poranek? Zebrać mi się tu w sobie i powalczyć. O
      siebie. O swoje szczęście. Te lub innesmile
      • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 10:47
        ja to chyba jestem ostatnia osobą, co nie walczy o swoje
        szczescie smile i przy okazji kogos innego smile ale to przy okazji, bo ja
        straszna egoistka jestem smile
      • anirat Nie mam doła :) 30.01.10, 10:48
        Wręcz przeciwnie, co prawda musze posiedziec w pracy, ale zaliczyłam
        dwa egzaminy, zrobiłam malutki kroczek do przodu i wstałam ochoczo
        5.50. Taki lajf.
        • z_oddali Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 10:50
          Gratulacjesmile
          Widzisz i to jest dobra droga, a reszta przed Tobą.
          • anirat Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 10:52
            Fatalne to, taka stara jestem a ciagle kazą mi cos zdawac tongue_out
            • z_oddali Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:00
              Tak to jest jak się za młodu nie chciało uczyćtongue_out
              • anirat Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:04
                A nieprawda, to tak jest, jak człowiek szuka sobie zajecia, bo ma za
                duzo wolnego czasu tongue_out
                • z_oddali Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:13
                  U mnie znalazłoby się coś do zrobienia, jak masz za dużo czasu tongue_out
                  np. trzeba pojechać na zakupy, bo w lodówce echo.
                  • anirat Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:14
                    Oj ze tez mi proponujesz takie trywialne zajecia wink
                    • z_oddali Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:15
                      Banalne, ale.. może ktoś miły bedzie w sklepie? Nie pomyslalas o tym?smile
                      • anirat Re: Nie mam doła :) 30.01.10, 11:26
                        Hm, chodze, samę miłe osoby spotykam smile
    • elokwentna_marysia Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:06
      i niech mi kto powie, że to kobieta wybiera sobie faceta.
      Bzdura. Faceci nadal mają przewagę.
      • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:11
        Ale czasem tez jest tak, ze mówimy, nie, to nie to, mimo, ze tamta
        osoba chciałaby. odwieczny problem, zeby dwoje chciało na raz.
        Przewaga jest po stronie niezainteresowania smile To jest chyba prawda.
        A w moim zyciu, to norma, ze inetresują mnie Ci, których ja nie
        inetresuje i na odwrót.
        • elokwentna_marysia Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:16
          co innego jest, gdy ktoś się boi nawet spróbować dać się poznać.
          a ja piszę o tym, że facet jak nie zwróci uwagi na babeczkę, to choćby ta
          niewiem co robiła to i tak na daremno. Inaczej jest gdy facetowi babeczka sie
          spodoba, będzie się kręcił wokół niej, adorował itp. aż w końcu ona zwróci na
          niego uwagę, pozwoli dać się poznać.
          • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:29
            tu sie zgadzam z Toba Marysiu smile
    • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:13
      tez chyba tak jest, ze duzo zalezy od emocjonalności człowieka, jego
      chrakteru, jedni podchodza do wszystkiego na zimno, a inni jednak
      nie. A ludzie jak to ludzie sa rózni. Dziwni tez.
      • elokwentna_marysia Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:17
        każdy jest na swój sposób dziwakiem wink
        masz rację charakter, wrażliwość mamy różną.
        • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:21
          A ja dopiero wstałem i chciałem się przywitać!

          Dzień dobry wszystkim smile
          • elokwentna_marysia Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:22
            weź się ubierz, trza być w butach... na forum! wink dzień dobry!
            • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:26
              Dobrze że tylko w butach - a o bieliźnie nie było mowy tongue_out
              • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:30
                A po co Ci bielizna ? Do pisania zbyteczna smile
                • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:34
                  ja własnie o tym - bo mimo iz w kapciach to reszty nie mam na
                  sobie tongue_out
            • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:28
              czesc Stefan, tobie to dobrze smile

              A ja jeszcze w kwestii tematu. mam takiego znajomego, troszke
              młodszy ode mnie, ale nie jakas tam kolosalna róznica wieku, znamy
              się od lata. Wtedy byłam zajeta zdecydowanie kim innym, wiec
              potraktowałam to jako znajmosc i nic wiecej. tamto poszło juz w sina
              dal, a z nim czasem sobie gadamy, spotykamy sie raczej rzadko, ale
              ostatnio dowiedziłam sie o dziwo, ze gdybym była zainteresowana, to
              on by był zainteresowany, ze uwaza mnie za atrakcyjna i takie
              tam.... sami wiecie. No jest ok, aparycje ma niczego sobie, ale
              czasem ma takie niedojrzałe zachowania, ze wymiekam. No nie wiem,
              mamy w niedalekiej przyszłosci jakis film ogladac, na razie po
              znajomosci.
              Ale to nie za nim tesknie uncertain
              • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:33
                cześć anirat - po całym tygodniu wstawania o 6 oclock - może i
                dobrze raz w sobotę pospać smile

                Ty za kims innym, ktos za Tobą - w tym cały jest ambaras heh sad

                może dlatego tak trudno spodobać się dwóm osobom nawzajem smile

                smile
                • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:37
                  Wiem, własnie wiem. Porazka.
                • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:40
                  Daltego chciałabym stwierdzic, ze jest nie dla mnie, ze jest
                  zarozumiały np, pyszałkowaty, zadziera nosa, nieprzystojny albo
                  jeszcze cos innego, a tak to sobie mysle, a może...no ale jak nie ma
                  to nie ma morza smile jest lad, stały na dodatek smile
                  • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:52
                    Byłoby Ci łatwiej zapewne, a tak heh sad
                    • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 12:57
                      smilesmilesmilemUsmiechnij sie Stefan smile Wszak to moja sprawa, Ty sie ciesz i
                      ubierz sie w koncu, bo sie przeziebiszsmile
                      • 7stefan7 Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 13:02
                        No dobra - wszak ja ciagle raczej się usmiecham smile

                        Aallleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

                        Jak komus nie jest najlepiej to nie mozna też ekspanowac zbyt swej
                        radości lecz połaczyć sie ciut w smutku sad

                        Przypmina mi to pawlaka i kargula - jak o świniaka sie droczyli -
                        "... moja swinia czy twoja - przecież na wspólne wesele
                        przeznaczona..." big_grin

                        aaaa stringi i tak zbyt dużo ciepła nie dają tongue_out
                        • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 13:04
                          kurcze, ludziska, ja sie nie smuce, to tylko takie tam, refleksje,
                          nad przeznaczeniem, czy istnieje, czy ciagle bedzie tak, ze bede sie
                          zastanawiac, czy to stracona okazja, czy tez nie tongue_out
    • anirat Re: Tesnie bardzo :( 30.01.10, 13:06
      Jest taka piosenka, która mi sie kojarzy, ale nie moge jej znalezc sad
    • anirat Re: Tesnie bardzo :( 31.01.10, 11:49
      To dzisaj tez sobie potęsknie smile Tak piękna niedziela smile
      • z_oddali Re: Tesnie bardzo :( 31.01.10, 11:52
        Zamiast tęsknic posłuchaj

        www.youtube.com/watch?v=XiLulP9EErc&NR=1&feature=fvwp
        • anirat Re: Tesnie bardzo :( 31.01.10, 11:58
          A ja jednak potęsknie smile To jest tak z uśmiechem na twarzy smile
          • z_oddali Re: Tesnie bardzo :( 31.01.10, 12:06
            Ani, to idealne dla Ciebie na dziś smile

            www.youtube.com/watch?v=XvlfB_zP6uI&NR=1
            • anirat Re: Tesnie bardzo :( 31.01.10, 12:12
              Hm smile dziękuje smile
Pełna wersja