Forum to szkodzi, zamiast pomagać.

31.01.10, 07:23
Wszedłem na to forum, jako dawny stały użytkownik i oberwało mi się za swoje.
Zachciało mi się trochę przyjemności a pojawiły się problemy. Otóż im więcej
czytam to forum, zaglądam w ciasne zarchiwizowane posty niektórych osób, tym
bardziej dochodzę do wniosku, że kobiety nie są dla mnie. Można poczytać o
intelektualistkach z Krakowa, samozwańczych pilotach nie wiem jeszcze (na
razie) skąd. Ja natomiast, jestem prosty zwykły gość, który lansuje się małymi
krokami na przedsiębiorcę i inwestora. Poza tym nie ciągnie mnie na zachód jak
większość ludzi. Nie widzę sensu i przyjemnośći, aby smarzyć się na patelni i
prężyć swe wdzięki. Zapułnie osobnym tematem jest oczywiście podziwianie płci
pięknej w całej ich okazałości. Jeśli znajdzie się kobieta (mężczyznę też
jakoś ostatecznie zniosę), która jest ciekawa ziem wschodnich - to serdecznie
zapraszam do kontaktu. Znudziły mi się już samotne podróże w nocnych autobusach.
    • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 07:46
      żeby było jasne, nie jestem zainteresowana rozkapryszonym, znudzonym kobietami
      Facetem.

      a teraz o jakim wschodzie piszesz?
      Byłam na Ukrainie, w Rosji, Białorusi, Litwie.
      Lubię obgadywać mentalność naszych sąsiadów, wspominać przygody z delegacji.
      Jechać niekoniecznie. Oprócz Lwowa gdzie czułam się bezpiecznie, gdzie indziej
      się bałam.
    • czarny.onyks Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 08:51
      pamiętaj, że widzisz to, co chcesz widzieć...
      a słowa....mogą wiele odkrywać albo ukrywać
      i czasem nic nie jest tym, czym się wydajewink

      intelektualistki z Krakowa;D
      ciekawe gdziewink
      • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 10:13

        > intelektualistki z Krakowa;D

        Kraków był, jest i będzie kolebką intelektualistów wink
        nihil novi.
        • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 10:19
          Licencjackie papierki wydawane płacącym za zajęcia w prywatnych nowych szkołach,
          nie są świadectwem wiedzy dla mnie. Niech żyją stare uczelnie, studia dzienne!
          • emi-26 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 10:38
            Marysiu, nie do końca masz racje. Studiuje zaocznie, na prywatnej
            uczelni i owszem pewnie jest ciut łatwiej, ale uwierz mi, ze tam tez
            trzeba sie napracowac, wcale nie malo. Czasy, kiedy placisz i masz,
            minely, jzeli chodzi o prywatne uczelnie.

            Trzeba rowniez pamietac o tym, ze kazdy podchodzi inaczej. Jedni
            slizgaja sie na sciagach, bez wzgledu na status uczelni, drudzy
            zglebiaja wiedze, nawet bez przymusu. robia to dla siebie, swojej
            wiedzy a przede wszystkim po to, aby dobrze pozniej wypelniac swoje
            obowiazki.
            • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 10:55
              żeby nie było, na gruncie prywatnym cenie w ludziach, to że widzą coś poza
              czubkiem własnego nosa, szanuję za oddanie rodzinie, za radość życia jeśli taką
              mają oraz za wiele innych rzeczy.
              Jednak na gruncie zawodowym nie postawię znaku równości między dwoma dyplomami
              ze studiów dziennych i licencjackich.
              Nikt mnie nie przekona, że kobieta która pracuje 8 gdz. dziennie, prowadzi dom,
              ma dziecko w wieku szkolnym, w weekendy siedzi na wykładach ma czas na naukę,
              pisanie prac. Nikt mnie nie przekona, że jej zdobyta wiedza jest równa wiedzy
              studenta dziennego.
              Moja znajoma, wyżej wspomniana kobieta chwaliła się piątkami! Taka była zdolna.
              • emi-26 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:04
                Oczywiscie szanuje Twoje zdanie Marysiu imasz duzo racji. Jednak,
                znam niejedna mame pracujaca (studiujajca zaocznie)o wiele
                madrzejsza od studiujajcej dziennie siksy. Nie chodzi tu o wiedze
                zyciowa, tylko wlasnie o ta uczelniana.
                • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:07
                  mówimy również o osobach, które nie chcą pracować w zawodzie?
                  • emi-26 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:18
                    No tak, oczywiscie. Mysle globalnie.
                    Dlatego kazdy student, zaoczny, dzienny. Nawet mama pracujaca, beda
                    inaczej podchodzily do studiow.

                    Sama po sobie wiem. Bo widzisz Marysiu, gdybymzaczela studia zaraz
                    po maturze, pewnie tak samo lekko bym je potraktowala jak liceum.
                    Teraz, gdy studia pomagaja mi w spelnianiu marzen, podnosza moje
                    kwalifikacje i daja mozliwosc rozwoju, siedze po nocach i czytam,
                    mimo, ze nie musze.

                    A siksa studiujaca dziennie, majaca praktyki tam gdzie ja...czasem
                    ze mna...otwierala buzie, widzac jak sobie radze z dziecmi, badz ich
                    patologicznymi rodzicami. Nie mowie tego by sie chwalic. Ale zeby
                    zajac sie dziecmi w pogotowiu opiekunczym, nie wystarczy wiedza
                    zyciowa, to tylko 20%. Reszta to studia, ktore pomoga tylko wtedy,
                    gdy sie chce. Bez znaczenia jest tu tryb studiow.

                    Ale masz racje, osoby, ktore studiuja, aby studiowac...bez
                    komentarza.
              • aleksandra_g_0 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 22:50
                > Jednak na gruncie zawodowym nie postawię znaku równości między dwoma dyplomami
                > ze studiów dziennych i licencjackich.

                Niejasno. Dzienne też są licencjackie.
            • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:07
              "rozkapryszonym, znudzonym kobietami Facetem." Powiem tak - chyba należą Ci się
              kwiaty. Nie dlatego, że Jesteś kobietą. Przejrzałaś mnie troszkę i to mnie
              bardzo mocno dziwi. Poniekąd właśnie unikam kobiet zbliżonych do Ciebie. Lubię
              niekiedy sam pisać sporo, a nawet bardzo wiele o sobie. Gorzej tylko, kiedy
              wychodzą na światło dzienne sprawy, które próbuję ukryć. To normalne chyba
              postępowanie facetów. Ot powód, czemu niektóre kobiety są same. Zresztą było
              wiele pisane o tym wcześniej. Nie ma co obwiniać się moje drogie Panie.

              "Intelektualistki" to był jeden z ukrytych podtekstów. Czarny onyks miała rację
              "pamiętaj, że widzisz to, co chcesz widzieć...
              a słowa....mogą wiele odkrywać albo ukrywać
              i czasem nic nie jest tym, czym się wydaje". Poczekam na reakcję. Ciekawe co
              napisze.

              Szkoły prywatne to ucieczka od wielu problemów lub sposób załatwienia co
              niektórych spraw. Zgadzam się, że niektóre osoby kończą szkołę a w ogóle nie
              wiedzą co było na zajęciach. Chodziłem do trzech prywatnych szkół wyższych, więc
              mam jako takie rozeznanie.
              • czarny.onyks Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 01.02.10, 00:17
                podteksty, aluzje....zabawy słowne.....

                a jeśli ktoś zrozumie na opak?
                czasem warto....tak zwyczajnie, po prostu porozmawiać...
                ale takie czasy, że się ....boimywink

                a szkoły prywatne.....różnie w życiu ludziom się układa....
                ważne, co wynieśli....jakimi są pracownikami....
                bo tytuły.....
                można być chamem i prostakiem mając dyplom Uniwersytetu...
      • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 10:57
        Kraków ?
        to tam na dole mapy....na południu...
        dla wawiaków to zaraz obok Zakopanego tongue_out
        • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:03
          kiedyś słyszałam: Kraków? To miasto obok Nowej Huty? wink
          • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:11
            Nowa Huta to dzielnica Krakowa, trochę mniej reprezentacyjna.
          • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:22
            Marija ....se jaj nie rób smile
            to opis dla stolicznych był
            bo oni tylko Zakopiec znają...
            dziś jak wracalem to całe tabuny waliły na Krópówki na sportowe ferie smile
            każdy w nowej bryce lsniacej i 50 km/godz bo slisko...jak takie wyprzedzić....
            ech ludziska smile
        • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:09
          Nie rób z nas pustaków. Wystarczy, że nie lubią nas tam.
          • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:23
            no coś Ty, stolicę kochamy wszędzie smile
            ale tak powaznie to starszne z was....hmmm....upierdliwce ale bardzo konkretne,
            szybkie i bezpośrednie
            ta reszta to zalety tongue_out
            • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:28
              sebtrom napisał:

              > no coś Ty, stolicę kochamy wszędzie smile
              > ale tak powaznie to starszne z was....hmmm....upierdliwce ale bardzo konkretne,
              > szybkie i bezpośrednie
              > ta reszta to zalety tongue_out

              Tak. Ciągły popiech, ciągle gonisz uciekający czas i najadasz się dopalaczami.
              Po pewnym czasie bierzesz coś na uspokojenie, bo na samą myśl o wszytkim można
              osiwieć. Jeżdżę za Żywiec w góry i tam każdy żyje swoim wolnym rytmem. Nie umiem
              wolno chodzić i nie umiem tak wolno zyć. Szkoda, że kilku jeszcze spraw też
              wolno nie umiem. Cóż! W takich warunkach wychowałem się i ciągle żyję.
              • z_oddali Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:34
                Kruz tego można się nauczyć. Często uciekam w weekend odpocząć, po 3 dniu łapię
                oddech miejscowych, czuję jak zwalniam rytm...
                Kiedyś ucieknę na dobre.
                • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:56
                  z_oddali napisała:

                  > Kruz tego można się nauczyć. Często uciekam w weekend odpocząć, po 3 dniu łapię
                  > oddech miejscowych, czuję jak zwalniam rytm...
                  > Kiedyś ucieknę na dobre.

                  Nauczyć powiadasz? Byłem w górach 10 dni i biegałem po górach, gdyż wolno
                  chodząc męczyłem się po prostu. To chyba dobre na emeryturze. Z drugiej strony
                  skąd te góralki mają tyle temperamentu w sobie? Wiecznie im mało i mało.
                  • z_oddali Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 12:01
                    Nie miałeś biegać, a napawać się odpoczynkiem. Dopasować się do rytmu
                    mieszkańców. A nie próbować nadgonić miejski czas smile

                    Co Ty wiesz o temperamencie góralek?big_grin
                    • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 12:15
                      z_oddali napisała:

                      > Nie miałeś biegać, a napawać się odpoczynkiem. Dopasować się do rytmu
                      > mieszkańców. A nie próbować nadgonić miejski czas smile
                      >
                      > Co Ty wiesz o temperamencie góralek?big_grin

                      Jeżdżę tam od 3 lat i czasu nie traciłem na zbieranie szyszek w lesie.
              • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:57
                no tak sie nie rozklejaj...ale te inne sprawy to zwolnij bo każda kobieta będzie
                narzekać tongue_out
                każdy sam wybiera jak zyje, nie miejsce zamieszkania decyduje o intensywnosci
                życia, wiem coś o tym smile
                • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 12:17
                  Wreszcie facet, który rozumie co piszę. Może kiedyś spotkamy się na małe piwo?
                  Po dużym jestem pijany.
    • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:00
      moim marzeniem jest wyprawa na wschód, jaknajdalej, przeczytałem książkę goscia,
      który Landem przejechał Rosję aż do Alaski, to mnie kreci
      Bajkał, ale tam gdzie dzicz
      natomiast to tylko marzenia, moze kiedyś
      brak czasu - to jest współczesna choroba trudnouleczlana...
      ale, tak sczzezrze...wolałbym z kobietką smile
      faceci jakoś tak nie za bardzo smile
      pozdrawiam
      i spełnienia zyczę
      • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:14
        Właśnie współczesność daje nam ogromne możliwości zarządzania własnym czasem.
        Osobiście wolę wschód od Morza Czarnego po Morze Kaspijskie. Kręci mnie wyjazd
        na kilka miesięcy do Czeczeni i potem chcę napisać książkę o sytuacji tam i w
        Europie. Zobaczyć chcę na własne oczy, co opowiadają mi Czeczeni, moi znajomi.
        • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:25
          byle cię nie odstrzelili dla dobrego aparatu smile
          ale podziwiam i trzymam kciuki
          zyję się dla marzeń...dobrze ze po ich spenieniu można wymarzyć nowe smile
    • taalija Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:19
      Zjawiłeś się znów na forum, chyba nie chcesz powiedzieć, że przygoda ze
      wschodnią miłością już zakończona(?)

      Wiesz przecież, że są tu osoby ciekawe wschodu...
      • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:29
        nie do mnie post ale się wtracę
        ja zawsze marzyłem o kobiecie ze wschodu, mają w sobie urok dziewiczej miłości,
        pokorę, oddanie i wiernosć, no i ta uroda..zadna tam latynoska, tylko nasza,
        słowiańska
        mam wrażenie, ze tam jeszcze nie wytworzyły się odciski cywilizacyjno-nowoczesne
        na mózgach i ludzie normalniej patrzą na świat
        ale ...moze za duzo księżek sie naczytałem tongue_out
        • taalija Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:32
          a ja o facecie z prawdziwie słowiańską duszą...
          noooo i filozofie przy okazji smile
          • sebtrom Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:59
            trza nam na wschód po jasyr smile
        • elokwentna_marysia Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:38
          jeździłam w Kijowie, Moskwie metrem, żaden mężczyzna nie ustąpi kobiecie
          (staruszce sic!) miejsca. Kobieta jest obywatelem II kategorii na wschodzie.
          • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:44
            elokwentna_marysia napisała:

            > jeździłam w Kijowie, Moskwie metrem, żaden mężczyzna nie ustąpi kobiecie
            > (staruszce sic!) miejsca. Kobieta jest obywatelem II kategorii na wschodzie.
            Kobieta jest tam traktowana jak gorsza kategoria. Pozbawieni są uczuć dla swych
            kobiet, nie okazują im szacunku itd.
      • kruz7 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 31.01.10, 11:40
        Marzenia to podstawa mojego bytu. Dzięki nim mam siły do dalszego życia i one
        mnie pobudzają ciągle. Mam też koleżankę z tego forum, która przypomina mi swoją
        osobą w mojej głowie o tym wszystkim.

        Czeczenia to kraj niebezpieczny. Gdybym chciał spokoju, pojechałbym na Lazurowe
        Wybrzeże oglądać kobiety toples.

        Byłem w zeszłym roku kilka razy u dziewczczyny, na Ukrainie. Wróciłem wraz z
        epidemią grypy, która 3 tygodnie mnie męczyła. Moja wschodnia miłość, nie była
        miłością, jeśli mam być szczery i konkretny. Przygoda, to chyba najbardziej
        właściwe słowo. Zostawiła mnie. Jestem nawet wdzięczny jej za to.
        Prawdziwa przygoda zacznie się w połowie roku.
    • piorex12 Re: Forum to szkodzi, zamiast pomagać. 01.02.10, 14:23
      Ja juz o tym dawno wiedziałem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja