Witam wszystkich serdecznie

02.02.10, 18:25
Wybrałam to forum, ponieważ nie ma tu ludzi złośliwych i widzę,że
naprawdę chcecie pomóć
Muszę się wygadać.
Miesiąć temu rozstałam się z partnerem po 20 latach bycia
razem.Wspólnych dzieci nie mamy, ja mam dorosłego syna.Przeżywaliśmy
kryzysy, ale kochaliśmy się i dawaliśmy radę. Byliśmy dość dobrą
parą, on spokojny, ekscentryczny , trochę dziwak, z ambicjami często
nie do zrealizowania, ja podstrzeleniec i choleryk. Ale dawaliśmy
radę.Od jakiegoś czasu był milczący, smutny i w trakcie jakiejś
sprzeczki poprostu się wyprowadził.Poszedł mieszkać do ojca. Zrobił
sobie bilans 40 latka
-jest dziadem, bo nic w życiu nie osiągnął
-nie ma dzieci
jest mi tylko kulą u nogi
-ma depresję i poczucie beznadziei
-będzie mi lepiej bez niego, bo nie ma z niego żadnego pożytku a ja
zasługuję na kogoś lepszego
-chce mojego szczęścia, a on mnie tylko przytłacza
-jego już nic dobrego nie czeka, więc po co ja mam cierpieć
itd
Minęło już 5 tygodni, cały czas utrzymujemy kontakt, bo on o to
zabiega, troszczy się o mnie i naprawdę czuję,że on mnie kocha, więc
co jest?
Zawaliło mi się wszystko, nie chcę tych kontaktów, bo jak mam się z
tego otrząsnąć, jak on nadal jest w moim życiu?
Nic z tego nie rozumiem.Baby nie ma napewno, to uczciwy facet.

-

    • urodzony_dzisiaj Re: Witam wszystkich serdecznie 02.02.10, 18:36
      Nie rozumiem. To wyprowadził się, ale zabiega o kontakt?
      • kasiaa39 Re: Witam wszystkich serdecznie 02.02.10, 18:45
        Tak, dzwoni, czasami przychodzi, twierdzi,że pwinniśmy być
        przyjaciółmi. Wiem,że jest mu smutno, bo jest samotny, ale to mi nie
        pomaga, bo po każdym kontakcie jestem zdołowana. Przykre to, tyle
        wspólnych lat. Oczywiście,że jestem rozżalona i zła, ale patrząc na
        niego, to on ma chyba jeszcze gorzej.Tylko nie rozumiem facetów,
        zrobił to i cierpi.
        • urodzony_dzisiaj Re: Witam wszystkich serdecznie 02.02.10, 18:49
          Porozmawiaj z kimś, kto rozumie depresję. Niekoniecznie od razu z lekarzem
          psychiatrą. Dobry psycholog rodzinny tez powinien to rozumieć i Wam pomóc.

          • kasiaa39 Re: Witam wszystkich serdecznie 02.02.10, 18:58
            On nie chce pomocy, powrotu też nie chce.Pewnie czuje się
            niezrealizowany w naszym związku...więc nie mogę nic na siłę,prosić
            go też chyba nie powinnam,żeby wrócił, bo jeśli czuje się
            nieszczęśliwy, to powinnam to uszanować.
            • urodzony_dzisiaj Re: Witam wszystkich serdecznie 02.02.10, 19:56
              Oczywiście, że nie chce. Bo uważa, że żadna pomoc nie jest już możliwa.
              Pisałem co możesz zrobić głównie dla Ciebie - jeśli Ty chcesz zrozumieć depresję.
Pełna wersja