proźba o pomoc...

07.02.10, 18:03
witam mam prośbę do użytkowników tego forum...
czy byłby w stanie ktoś z was wysłać mi coś do jedzenia i proszę nie robić sobie żartów
jestem w ciężkiej sytuacji to nie jest broń boże żadne naciąganie żona mnie zostawiła i jestem bez środków do życia próbowałem do niej dotrzeć nawet przez you tub'a www.youtube.com/watch?v=nyKu2XPPtcc i nic z tego proszę to przemyśleć będę wdzięczny oto mój adres ul.A.Krajowej 6/5 66-440 Skwierzyna Dawid Janowski
    • sebtrom Re: proźba o pomoc... 07.02.10, 19:10
      śmiertelnie poważnie zapytuję co ma wspolnego pozostawienie przez żonę z brakiem
      środków do zycia ?
      naprawde wysłać ci chopie herbatniki ?
    • monikaaa-to-ja Re: proźba o pomoc... 07.02.10, 23:58
      ok jutro z samego ranka wysyłam, tylko pytanie facet, może alergią
      na coś masz, nie chciałabym, abyś od mojego prowiantu dostał wysypki
      czy też napadu astmatycznego, wiec zapytuję czy pasztet mazowiecki
      będzie ok
Pełna wersja