Walentynka dla Nieznajomego :)

13.02.10, 09:05
Co to jest czułość
Nie pamiętam
Co to jest miłość
Nie wiem
A jednak szukam jej
Codziennie
Żeby odnaleźć Ciebie...

Momo, ze nie wielu z nas pewnie ma komu wysłac walentynkowe
zyczenia, mimo, ze nie lubicię tego dnia, a co tam smile
Ja sobie napisze, może ktoś przeczyta smile
    • przem-ek69 Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 14:53
      Ja nie dostałem żadnej,i chyba juz nie dostanęsad Ale przeczytałem tą od Ciebie i mi trochę lżej,dziękismile
      • czarny.onyks Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 20:20
        można było wysłać sobie samemu kilka walentynek...
        a w dniu ich dostania udać głęboko zdziwionegobig_grin

        sztuka jest sztukawink
        • mi-l-ja Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 20:37
          czarny.onyks napisała:

          > można było wysłać sobie samemu kilka walentynek...
          > a w dniu ich dostania udać głęboko zdziwionegobig_grin
          >
          > sztuka jest sztukawink
          >

          po co wysyłać? wystarczy kupić, napisać życzenia, wsadzić do torebki
          i już możemy się chwalić znajomym wink przecież nikt normalny nie
          prosi, żeby mu pokazać kopertę ze znaczkiem, a my tym prostym
          sposobem oszczędzamy czas i pieniądze big_grin
          • czarny.onyks Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 21:08
            znajomi??
            nieeee.....
            nigdy nie lubiłam się chwalić...

            chodziło raczej o to wyczekiwanie...czy cos znajdzie się w skrzynce pocztowejwink
    • anirat Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 21:03
      Dziewczyny! nie wierzę w to co piszecie!
      • czarny.onyks Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 21:07
        moim prezentem na walentynki będzie nowa Sadesmile

        a może coś jeszczewink
    • dystansownik Re: Walentynka dla Nieznajomego :) 13.02.10, 23:36
      Mógłbym tu napisać pełno dywagacji na temat bezsensu tego "święta" i jego
      komercjalnego charakteru, ale w dużej mierze robiłbym to tylko i wyłącznie
      dlatego, że ja żadnej walentynki od nikogo nie dostanę, a i sam nie miałbym komu
      wysłać. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja