Sposób na samotność

13.02.10, 20:01
Mój sposób na samotność, na poczucie bezsensu (nie bezsensu kolejnych dni, bo te sens mają, brakuje sensu całości) na sprawdzenie siebie, na zostawienie po sobie czegoś o zapachu dobra. Czego? Może pamięci innych, wspomnienia, że była kiedyś taka dziewczyna, która bardzo chciała czegoś. Sposób na danie siebie innym, sprawienie że komuś będę potrzebna (zatem pobudki czysto egoistyczne).
Mój sposób to misje w Afryce.
Znajomi mówią, że głupi ale ja myślę o tym już od kilku lat, wcześniej zawsze było coś co hamowało plany, a to studia a to praca która nadto wciągnęła, innym razem jeszcze jakieś problemy bliskich. I tak myślę, że lepszego czasu już nie będzie. Ten sposób na samotność to także moje największe niespełnione dotychczas marzenie (jedno z dwóch niespełnionych, reszta się dzieje lub działa).
    • kruz7 Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:02
      Fajny masz pomysł, tylko co zrobisz z synem? Weźmiesz go ze sobą tam?
      Przewrócisz mu świat lub pokażesz coś nowego. Nie wiem czy odważyłbym się na
      Twoim miejscu. Dopóki jestem bez dzieci mogę sobie robić co chcę. Tylko czemu
      nadal bez swoich dzieci? Może gdzieś mam córeczkę i nic nie wiem o tym? Jeśli
      tak, to proszę o kontakt pilny ze mną.

      Sposobów na samotność opisywaliśmy tu na forach mnóstwo. Przypomniała mi się
      Ania z Bydgoszczy. Kiedyś pisała wiele razy jaka ona jest samotna.
      Zaproponowałem spotkanie u niej w mieście (przyjechałbym ponad 200 km). Ona nie
      podjęła tematu i dalej tylko narzekała. Może samotność jest jej pisana z takim
      podejściem?

      Czemu jesteśmy samotni? Brak nam odwagi odezwać się do drugiej osoby, liczymy na
      krok z drugiej strony. Brak nam nadzieii na lepsze jutro, że tym akurat razem
      będzie już lepiej i inaczej, będzie dobrze i miło oraz przyjemnie. Przestałem
      myśleć o samotności i znalazłem sobie zajęcie. Nie zbieranie puszek dla
      aluminium, lecz coś takiego, co daje mi satysfakcję i sprawia przyjemność.
      • lolcia-olcia Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:08
        Jak to mawiają: każdy mężczyzna ma jakieś dziecko....big_grinDDD
        • kruz7 Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:14
          Każdy prawie mężczyzna jest całe życie dzieckiem. Siłą by go trzeba od cyca
          odciągać. Mimo wszystko bardzo chętnie posiłowałbym się w tej konkurencji.
          • lolcia-olcia Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:22
            big_grin bardzo dobrze to o Tobie świadczysmile zdrowy jesteśbig_grin
            • kruz7 Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:43
              Tyle co pooblizuję się. Brak mi jakoś odwagi napisać coś więcej do pewnej
              kobiety z forum. Może też brak mi wiary? Śpię po 5-6 godzin na dobę, mam mało
              czasu dla siebie, więc po co komuś zawracać tylko głowę a potem nie miec czasu
              dla Niej? To byłoby niepoważne z mojej strony. Szkoda. Jej posty na forum
              poruszyły mnie.
              • lolcia-olcia Re: Sposób na samotność 14.02.10, 09:45
                Nie czaj się tylko napisz! Czas zawsze się znajdzie, najgorsze co robisz to to,
                że zwlekasz. Zrób jej prezent dzisiaj, uśmiech na ustach...bezcennewink
              • clara_aldan Re: Sposób na samotność 14.02.10, 11:26
                Nie czekaj kruz, pisz do kobiety i to jeszcze dzisiaj, w końcu są Walentynki!
                Ona na pewno czeka. Pozdrawiam
              • czarny.onyks Re: Sposób na samotność 14.02.10, 12:41
                Ty i brak odwagi?
                nie podejrzewałabymwink

                ja tez mało sypiam, tez mam mało czasu, ale....
                ale czasem dla kogoś wywracamy życie do góry nogami, rezygnujemy z czegoś dla czegoś nowego...
                czy takie życie , jakie masz teraz aż tak Cię satysfakcjonuje?
                może warto zaryzykować??
                • lolcia-olcia Re: Sposób na samotność 14.02.10, 12:59
                  Zawsze warto ryzykowaćwink
                • kruz7 Re: Sposób na samotność 14.02.10, 13:47
                  czarny.onyks napisała:

                  > Ty i brak odwagi?
                  > nie podejrzewałabymwink
                  >
                  > ja tez mało sypiam, tez mam mało czasu, ale....
                  > ale czasem dla kogoś wywracamy życie do góry nogami, rezygnujemy z czegoś dla c
                  > zegoś nowego...
                  > czy takie życie , jakie masz teraz aż tak Cię satysfakcjonuje?
                  > może warto zaryzykować??
                  >

                  Ryzykuję każdego dnia inwestując. Co dziwne, to spore ryzyko podnieca mnie jakoś
                  i może też dlatego wolę na urlop Czeczenię ogarniętą wojną partyzancką zamiast
                  słonecznych plaż.

                  • czarny.onyks Re: Sposób na samotność 14.02.10, 13:55
                    tak...są ludzie, którzy żyją dzięki adrenalinie

                    ale...można połączyć to z byciem z drugą osobą
                    tylko wtedy mając rodzinę, dzieci....co innego może Cię podniecać
                    masz wtedy inne priorytety
                    a ryzyko staje się nieopłacalne....

                    nie wiem dlaczego, ale ryzyko kojarzy mi się z chłopcem...
                  • lolcia-olcia Zastanawiające... 14.02.10, 14:05
                    Kiedyś jeden kolega publicznie ogłosił, że nie poślubi żadnej kobiety, bo nie
                    chce jej unieszczęśliwić. Nie chciał ponosić odpowiedzialności za to uczucie.
                    Często służbowo podróżuje, uprawia sporty ekstremalne i nie chciał być przez
                    kogoś blokowany, płaczem proszony by pozostał...Zadeklarował pozostanie w
                    kawalerskim stanie, poznał kobietę, która jak on nie chciała się wiązać-typową
                    karierowiczkę, po roku spotykania pobrali się, a za kilka miesięcy bobas ma się
                    urodzić...
                    • czarny.onyks Re: Zastanawiające... 14.02.10, 14:09
                      życie jest nie przewidywalne...wink
                      • lolcia-olcia Re: Zastanawiające... 14.02.10, 14:26
                        Nawet bardzosmile
      • fragile.dreams Re: Sposób na samotność 14.02.10, 11:05
        Jakim synem? Nie mam dzieci. Chyba mnie z kims pomyliłeś.
        Właśnie dlatego, że jestem sama i nie mam żadnych zobowiązań mogę się zdecydować
        na taki wyjazd bo absolutnie nic ani nikt mnie tu nie trzyma.
        Napisz do tej, której posty Cię poruszyły i nie brakiem czasu się nie
        usprawiedliwiaj.
    • clara_aldan Re: Sposób na samotność 14.02.10, 11:25
      Uważam, że to piękny pomysł na życie, a przynajmniej jego część smile
      Jak każdy, który wynika z nas, a nie jest kalką zachowań innych ludzi. To moja
      "ja", które mówi: "tak będzie dobrze, zrób to, nie bój się", a my się zazwyczaj
      boimy i pod koniec życia dopadnie nas poczucie bezsensowności jeszcze większe,
      niż teraz. Myślę, że wtedy naprawdę się chce już umrzeć.

      Miałam podobne odczucia i (mimo tego, że ja mam syna smile) zdecydowałam na wielkie
      zmiany w swoim życiu, odeszłam z pracy, która dawała mi tylko pieniądze, stres i
      coraz niższe poczucie własnej wartości i poszłam do gorzej płatnej, ale takiej,
      która daje mi satysfakcję i mnóstwo wolnego czasu. zaczęłam nowe studia -
      zupełnie inne, zaplanowałam kilka wypraw w krainy bardziej lub mniej znane,
      zaczęłam remontować dom i cieszyć się każdą chwilą.

      Wiem, że nie warto odkładać nic na jutro, bo jutra może nie być.
    • urodzony_dzisiaj Re: Sposób na samotność 14.02.10, 11:38
      I co tam będziesz robić w tej Afryce?
    • opcja-0 Re: Sposób na samotność 12.03.10, 11:02
      czemu to miałby być sposób na samotność; marzenie, spełnienie to rozumiem i
      podziwiam, a egoistyczne podejście w pewnym sensie może być, ale to naturalne i
      ludzkie, a tego podejścia - chęci dawania siebie innym ma niewiele osób
Inne wątki na temat:
Pełna wersja