Ostatki...

16.02.10, 18:57



Święta,święta ludzie moi

Pasibrzuchy są weseli

Na przeszkodzie nic nie stoi

Będą pączki jeść do woli



Ślina im już do stóp cieknie

A tu jeszcze dwa dni całe

Brzuch o mało co nie pęknie

Nie przejmują się tym wcale



A nazajutrz pogotowie

Ratuj mnie kto tylko może

bo apetyt miałem w głowie

Już nie będę panie boże



No i sobie obiecują

Że już będą mieli umiar

Lecz za rok nie pamiętają

Znowu nażreć chęć się mają

Miłego wieczorku nieśmiali i samotnismile))

P.S. wierszyk z kradzieży;p
    • fallen86 Re: Ostatki... 16.02.10, 20:13
      lolcia-olcia napisała:

      > P.S. wierszyk z kradzieży;p

      Zadziwiasz mnie big_grin
      • lolcia-olcia Re: Ostatki... 16.02.10, 20:21
        smile)) no tak mnię się spodobał wierszyk;p
        • fallen86 Re: Ostatki... 16.02.10, 20:51
          lolcia-olcia napisała:

          > smile)) no tak mnię się spodobał wierszyk;p

          Mamy się? big_grin
          Może i inni mają coś fajnego... tongue_out
Pełna wersja