uparta myśl

20.02.10, 21:35
co drąży i jak ból zęba daje się we znaki, przypomina o nieuchronnej
konieczności rozwiązania ostatecznego ale ludzka nasza natura uparcie spycha
ją na później..i to własnie jest najgorsze bo nadal wisi w nas, przypomina i
tyle trzeba sił by ją zdusić..a i tak przecież doskonale wiemy że trzeba coś z
tym zrobić...coś...czyli podjac decyzje...
właśnie
    • anirat Re: uparta myśl 20.02.10, 21:48
      Współczuje.
      Zycze trafnych decyzji, wiem, ze nie łatwe smile
      Pozdrawiam.
      • 7stefan7 Re: uparta myśl 20.02.10, 21:53
        nawet decyzja która z czasem okazuje sie niewłasciwa - jest
        decyzją.

        Najgorsze to chyba rzucić monetą smile
    • lolcia-olcia Re: uparta myśl 20.02.10, 22:02
      Nie lubię takich sytuacji, mało są przyjemne... trzymam kciuki za podjęcie jak
      najlepszej decyzjiwink
    • pora.zmian Re: uparta myśl 20.02.10, 22:09
      Decyzje, te małe i te duże, wywołują niepokój, bo są przyczynkiem do zmian.
      Jednocześnie obawiamy się, że podjęte decyzje okażą się gorsze niż się
      spodziewaliśmy, a nowa sytuacja zburzy nasz porządek świata, taki bezpieczny i
      pewny. I pojawia się dylemat: zaryzykować, czy nie. Pójść za ciosem, czy zostać
      w bezpiecznej kryjówce własnego życia.

      Trafności wyboru życzę.
    • sebtrom bratnie duszyczki :) 20.02.10, 22:49
      nasz świat wcale nie musi być bezpieczny czy unowrmowany ale jakiś tam jest i
      rzeczywiscie szczególnie z wiekiem jakoś tak maleje chęć do ekscesów, mimo ze
      jednak jest potrzeba, chęć...
      sami zobaczycie smile
      dzieki za słowa wsparcia o Bratnie Duszyczki tongue_out
      • li_sa_li Re: bratnie duszyczki :) 20.02.10, 23:28
        Jak ciązy cos to nalezy sie odciąc od tego.
        Albo podjęta decyzja zadreczy nas albo bedzie to poczatek nowego i
        odczuje sie jak spadł kamien z serca. Pytanie tylko brzmi: na ile
        jest sie gotowym poniesc konsekwencje podjetej decyzji?! Tkwiąc w
        bezruchu zna sie własne odczucia i to jak asekuracja, gdyz juz znamy
        to co sie czuje w takiej sytuacji.Teraz albo chce sie odciąc od tego
        dreczącego problemu i isc dalej albo tkwic w tym stale nasiąkając
        tym co dreczy.
        Czy to w interesach czy w zyciu prywatnym zasada jest jedna. Trzeba
        isc naprzód.
        O cokolwiek chodzi.
    • fragile.dreams Re: uparta myśl 20.02.10, 23:49
      Przestać oddalać w czasie to co konieczne, to najważniejsze, bo skoro wiemy że
      podjęcie decyzji jest koniecznością...wraz z upływem czasu jest coraz trudniej
      zdecydować.
      Podobno najlepsze są najprostsze rozwiązania, a może te które potrafią nas
      uszczęsliwić są najlepsze?
    • sebtrom taaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkk 21.02.10, 18:48
      smile
Pełna wersja