Mezczyzni boja sie

03.03.10, 10:19
Czytam to forum od czasu do czasu, dotychczas się nie wypowiadałam ale dziś
postanowiłam napisać. Kobiety zakładając wątki pytają czy mężczyźni boją się
samotnych kobiet z dzieckiem, kobiet które chcą mieć dziecko, kobiet które nie
mogą go mieć - pytają co ze mną? Ja także chciałabym zapytać a nie wiem pod
który wątek mogę się dopisać.

Mam 30 lat i czteroletnie dziecko, nie jestem obecnie w żadnym związku. Nie
szukam ojca dla mojego dziecka, ono ma już dwóch ojców którzy je kochają i to
wystarczy. Byłam w związku w którym szalałam z miłości, to był dla nas obojga
pierwszy związek, pierwsza miłość, nie mieliśmy żadnych innych partnerów nigdy
wcześniej, byliśmy dla siebie kochankami ale też najlepszymi przyjaciółmi,
mówiliśmy sobie o wszystkim, dlatego też wtedy także powiedziałam, że pojawił
się ktoś, postanowiliśmy spróbować z innymi, by nie tłukła nam się w głowach
przez lata myśl, że nie poznaliśmy niczego innego, byśmy nie żałowali. Od
pewnego czasu był ktoś blisko, ktoś zainteresowany znajomością. Praktycznie od
razu wpadłam w jego czułe ramiona. Wkrótce okazało się, że jestem w ciąży ale
z poprzednim partnerem, do którego nie chciałam i nie mogłam wrócić, kochałam
już tego drugiego człowieka. Po roku wzięliśmy ślub, on moje dziecko traktował
jak swoje własne, mimo iż jego biologiczny ojciec angażował sie w jego
wychowanie i bycie ojcem. Jednak on chciał mieć drugie dziecko jego, na co ja
nie byłam gotowa. W tej chwili jesteśmy po rozwodzie, nadal jesteśmy blisko,
jesteśmy przyjaciółmi, łączą nas wspólne interesy.

Żyję dość intensywnie, praca zabiera mi mnóstwo czasu, właściwie żyję tylko
dla pracy i dla dziecka, przestałam myśleć o sobie, przestałam byc kobietą,
bywam nią tylko od czasu do czasu, ale to za mało, chce nią być, chcę się czuć
kobietą, chcę być kochana. Zaczęłam mysleć o sobie i mojej przyszłości. Nie
chcę samotnego życia, jestem jeszcze młoda, moje przyjacióki ze studiów
dopiero zakładają rodziny a ja myślę, że na mnie nic już nie czeka w życiu
prywatnym.

Potrzebuję mężczyzny, który nie chce się spełniać w roli ojca, któremu nie
jest to potrzebne, mój syn kolejnego taty nie potrzebuje, już trudno jest
podzielić czas pomiędzy tych dwóch. Nie chcę mieć kolejnego dziecka bo nie
potrafiłabym tego wszystkiego uporządkować. Mężczyzna musiał by nie chceć
dzieci, musi umieć zaakceptować także moje dobre dośc zażyłe kontakty z byłymi
partnerami, nadal jesteśmy przyjaciółmi, z byłym mężem wiąże mnie firma, w
prowadzeniu której nadal mi pomaga, wiąże nas dziecko. Wiem, że jest to trudno
zaakceptować – jest trzech ważnych mężczyzn w moim życiu, jest w nim miejsce
dla czwartego bo chciałabym kochać, mieć kogoś tylko dla siebie. Brakuje mi
bliskiego człowieka, miłości. A na co mogę liczyć w tym wypadku? Na jednonocne
przygody lub niezobowiązujące znajomości. Żaden wartościwowy mężczyzna nie
chce w to wchodzić, bo ojcem praktycznie w tym związku nie zostanie a
większość mężczyzn tego właśnie potrzebuje, po to wiąże sie z kobietą.

Nie wiem po co to piszę, chce chyba poznać opinie innych ludzi, z boku i na
chłodno spoglądających na to wszystko.
    • fallen86 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 16:13
      Eeeeeee
      Poszukaj kochanka - bo z tego co piszesz jest to jedyne pasujące określenie do
      owego mężczyzny wink
      Ogłoszenie zamieść w jakiejś gazecie - jest sporo mężczyzn chcących tylko
      niezobowiązującego seksu wink - nie jeden z nich będzie i wyznawał miłość - co by
      miło / romantycznie było tongue_out
      • krolowa_potepionych Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 17:20
        Toś sie wpakowała w niezłe gó***wink Jak ci było dobrze z pierwszym parnterem
        trzeba było sie tego trzymać a nie kombinowac, chciałaś chyba za duzo, to teraz
        będziesz cierpiec. Złosliwam jakas taka dzisiaj.
        • fiosnalato Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 17:54
          łatwo jest osądzać innych...Twoje nakreślenie sytuacji jest bardzo
          skrócone, z pewnością było wiele niuansów, o których nie wiemy,
          dlatego jestem bardzo daleka od wydawania opinii. Mogę napisać tylko
          jedno - uczciwie stawiasz sprawę a to wydaje mi się atutem.
          Po świecie chodzi wielu facetów, nie wszyscy marzą o kapciach na-po-
          domu. Z mojej perpektywy wygląda to tak - masz trochę dosyć bycia
          siłaczką, potrzebujesz silnego, męskiego ramienia. To chyba nic
          złego. Powodzenia...
          • krolowa_potepionych Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 18:15
            Bom dzisiaj serio zlosliwasmileTak poza tym, doszlam do wniosku, ze nie ma co
            zbytnio kombinowac w zyciusmileNie wiem czego ta pani teraz oczekuje od mezczyzny,
            ze bedzie tylko dla niej, a dziecko nie bedzie go obchodzic? Ja bym z takim nie
            chciala miec do czynieniasmile A cała sytuacja wyglada tak troche jak w "Klanie"...
            i nie oceniam, tylko stwierdzamsmileA mnie ktos na innym forum napisal, ze jak
            zbiłam psa to nic nie daje innym od siebie heh - przyjmuje krytyke i juz tylko
            glaszczesmile
            • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:05
              Nie chodzi o to że dziecko ma go nie obchodzić, tu niezbędna jest świadomość, że
              jego ojcem nie będzie i w wielu kwestiach z nim związanych nie będzie miał prawa
              głosu, a to chyba dość trudne do zaakceptowania.
          • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:09
            Też uważam, że jasne przedstawienie sytuacji nie jest niczym złym.
        • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:03
          Nie było tak że mi się zachciało niewiadomo czego, to była nasza wpólna decyzja, każde z nas chciało czegoś spróbować by nie mieć kiedyś do siebie nawzajem pretensji o to, ze zostaliśmy zamknięci w tym związku a mogliśmy żyć inaczej, być szczęśliwsi. Opisałam sytuację nie po to by usłyszeć krytykę mojego postępowania ale po to by nakreślić dlaczego obaj są ważni w moim życiu.
          I moje życie g...... nie było, kochałam i byłam kochana, było nam jednak nie po drodze, pozostali mi wspaniali przyjaciele, mam cudowne dziecko, zrealizowałam się zawodowo, wiele się nauczyłam o zyciu, o sobie.
      • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 21:58
        Nie chcę kochanka, podobnie jak nie chcę niezobowiązującego seksu czy znajomości
        na jedną noc.
        Miałam tylko dwóch mężczyzn w życiu, nie pcham się w ręce obcych mężczyzn,
        którzy chcą tylko seksu, bo nie jestem taka. Chcę by mnie ktoś kochał. Nie tylko
        mówił, że kocha ale by kochał. Chcę by chciał być ze mną pomimo tego mojego dość
        poplątanego życia, by potrafił je zaakceptować.

        Mogę już liczyć tylko na kochanka?
        • fallen86 Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 05:01
          klara_30 napisała:

          > Mogę już liczyć tylko na kochanka?

          Po tym co napisałaś w pierwszym poście... - niestety tak wink
          • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 09:49
            A co ja takiego napisałam ze pozwala tak jednoznacznie mnie sklasyfikować?
    • rafae Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 19:06
      jak żeś to nazwała? musi to, musi tamto?

      świat już schodzi na pieski (nawet nie na psy i suki), wilki pouciekały w
      niedostępne góry..
      a "prawdziwy mężczyzna" nic nie "musi" i spiernicza od takich samic, które chcą
      żeby musiał. big_grin
      • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:12
        Musi to tylko słowo, można je zamienić innym. Chodzi o umiejętność akceptacji
        tego wszystkiego, o to czy będzie potrafił czy nie, najlepiej wyjaśnić już na
        początku, nie zostawiać miejsca na niedomówienia i nadzieję, że może coś się
        zmieni.
        • rafae Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:21
          próbujesz coś tu napisać o Miłości..
          nie wychodzi Ci to najlepiej.
          szukasz Jej, chcesz Ją dogonić, a ona Ciągle ucieka, ucieka..
          jak myślisz.. dlaczego?
          • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:34
            Skąd wiesz że szukam miłości? Skąd wiesz że ona ucieka? Nie napisałam tego, nie
            gonię jej, nie szukam, ja ją w sobie mam. Tak, chcę móc kochać i być kochaną,
            każdy chce.
            Piszesz jakbys chciał zasugerować, że masz jakąś teorię na temat miłości która
            przede mną ucieka, po kilku moich wpisach możesz coś takiego powiedzieć, wydaje
            mi się że nie możesz, nie będziesz potrafił, bo nic nie wiesz tak naprawdę
    • gepsik Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 21:53
      A mi się wydaje, że nie potrzebujesz jakiegoś pierwszego lepszego
      kochanka aby poczuć się kobietą, tylko mężczyzny, w którym będziesz
      miała oparcie, może to być trudne, ale napewno niemożliwe! Fakt,
      faceci którzy wchodzą w związek z kobietą myślą o założeniu rodziny,
      ale napewno są i tacy, którzy chcą być kochani i czuć się potrzebni
      kobiecie. Żyjesz intensywnie, praca dom, dom praca, może spotkasz
      mężczyznę, który żyje tak samo, który chce wrócić do domu, który nie
      bedzie pusty, gdzi będziesz Ty czekać na nieggo lub odwrotnie,
      wspólna kolacja, rozmowa ,wspólny czas, wasz czas!!!!powodzenia życzę
      • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:13
        Nigdzie nie napisałam że potrzebuję kochanka. Potrzebuję mężczyzny, którego będę
        mogła kochać, z którym będę mogła dzielić smutki i radości.
    • krolowa_potepionych Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 22:44
      > Nie wiem po co to piszę, chce chyba poznać opinie innych ludzi, z boku i na
      > chłodno spoglądających na to wszystko.

      Wiec chłodno spogladamy i stad takie a nie inne opinie. Nie bierz wszystkiego do
      siebie, bo co w twojej glowie siedzi i tak dalej, to tylko Twoje, a prosilas o
      "na chlodno", wiec... stad latwo krytykowac.
      • peterunited Re: Mezczyzni boja sie 03.03.10, 23:18
        Niby wszystko jasne z Twojej strony, ale ciągle, że ty chcesz. A co z nim
        piszesz, że wyciągamy pochopne wnioski. Po części mogę zrozumieć Twoją sytuację
        i to czego chcesz, ale pomyśl, że faceci mają uczucia i nie ma tak, że ty
        szukasz według wskazanych kryteriów mnie ma Kochać, dzieckiem interesować się
        może, ale starać się je pokochać już nie? Pojmij, że nie tylko on ma dawać Tobie
        ukojenie, ale i ty jemu. Pomyśl też o innych...
        Jakby chciał się wtrącić w jakimś stopniu do wychowania dziecka to mu nie
        pozwolisz ? Tego trochę nie rozumiem.
        • fallen86 Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 05:06
          peterunited napisał:

          > Jakby chciał się wtrącić w jakimś stopniu do wychowania dziecka to
          > mu nie pozwolisz ? Tego trochę nie rozumiem.

          To proste tongue_out
          "Co moje to nie rusz" - mam swój świat i na moich zasadach możesz łaskawie do
          niego wstąpić a jeśli się nie podoba to wynocha.
          Tak chyba można to określić tongue_out
        • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 09:49
          Nie piszę, że nie może kochać mojego dziecka, tego nikomu nie można zabronić. Chodzi mi jedynie o to, że musi mieć świadomość, że nigdy nie będzie jego ojcem, nie dlatego, że ja czy ktos inny mu na to nie pozwoli ale dlatego, że syn ma bardzo bliskie kontakty z ojcami i wątpię by w jego świecie potrzebny był jeszcze jeden tatuś. Piszę to próbując spojrzeć na sytuację oczami dziecka, widzę że nie potrafił by obdarzyć takim uczuciem jeszcze kogoś. Wiem to bo pojawił się ktoś kto bardzo chciał związać się z moim dzieckiem, zależało mu na tym, może w ten sposób próbował zdobyć moją przychylność, moje uczucie, ale mój syn całkowicie go ignorował i wiem, że z czasem to by się nie zmieniło. Mężczyzna ten mógłby liczyć na to, że będzie inaczej, ale by nie było.
          Poza tym, dziecko ma ojca który ma i zawsze będzie miał głos decydujący przy wszelkich decyzjach podejmowanych w sprawie dziecka, nie pozbawię go tego tylko dlatego, że jestem z kims innym, to on ma największe prawa do dziecka, nie odbiorę mu tego. Tu też konieczna jest świadomość tego.

          Uważam, że dobrze by było gdyby mężczyzna, który chce być ze mną wiedział o tym, by nie było niepotrzebnych rozczarowań.
          Jestem w tym momencie egoistką? Naprawdę najmniej w tym wszystkim myślę o sobie i dlatego może jestem sama bo myślę o dobru mojego dziecka i jasnej sytuacji dla potencjalnego mężczyzny. Nie chcę żeby ktokolwiek cierpiał poprzez niespełnienie.

          Nadmiernie piszę o tym co ja chcę? Piszę ale wczytując się w to czego chcę zobaczycie że niczego dla siebie, to wszystko czego chcę ma prowadzić do tego, by ktoś inny nie cierpiał, nie robił sobie niepotrzebnych nadziei, nie tracił czasu na związek w którym po latach poczuje się niespełniony.
          Piszę czego chcę od mężczyzny, piszę że chcę by zrozumiał, by miał świadomość, by potrafił zaakceptować.
          A ja chcę tylko kochać.
    • magl-owa Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 08:44
      Chciałam napisać coś mądrego - serio. Ale pogubiłam się w ilości mężczyznach w
      Twoim życiu i już nie wiem o co chodzi uncertain

      • klara_30 Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 09:50
        Jest ich trzech: mój syn, były mąż, ojciec mojego dziecka.
        • cosnakaca Re: Mezczyzni boja sie 04.03.10, 16:04
          co wspolnego maja z soba twoj maz i twoje dziecko(skoro ow maz nie
          jest ojcem dziecka)?
Pełna wersja