fantazje o puszystej...

22.03.10, 19:03
w sumie nie wiem czemu to piszę, ale chyba muszę się wygadać... od dłuższego czasu chodzi mi po głowie jedna fantazja... mam ochotę na puszystą dziewczynę/kobietę... Na zrealizowanie swoich chęci, małych marzeń... Niestety nie wiem czemu te fajne, puszyste dziewczyny często tak unikają przygód... Czy żadna nie ma ochoty na chwile zapomnienia? w knajpkach, gdzie ludzie spotykają się, szukając przygód niezwykle rzadko można spotkać takie dziewczyny (przynajmniej w moim mieście - Wrocławiu), a jeśli już to przychodzą tylko do towarzystwa z koleżankami unikając rozmów... Podobno jestem przystojny, więc nie powinno to być wina tego, że źle wyglądam, ale... jakoś nie mam szczęścia do takich kobiet, jakie mi się podobają... a przecież nie będę podrywać na poczcie, w urzędzie czy w sklepie spożywczym sad

Ech dziewczyny, pojawiajcie się częściej w nocnych knajpach, ośmielajcie facetów, pokazując że chcecie być zdobywane... ot taka mała prośba...

Może kiedyś spotkam fajną puszystą, która będzie chciała się zapomnieć...
    • aretah Re: fantazje o puszystej... 22.03.10, 19:18
      moze one nie mają ochoty zapomnieć się tylko na chwilę...
      moze chcą czegoś więcej niż tylko realizacji fantazji seksualnych
      • fiosnalato Re: fantazje o puszystej... 22.03.10, 22:38
        Masz rację, kobiety o pełniejszych kształtach tak bardzo odstają od
        wizerunku super-samicy z gazet, ze czują sie gorsze. Jak ktoś taki
        może się afiszować swoim seksapilem? Chowa go głęboko a prezentuje
        dopiero wtedy, gdy ma zaufanie do partnera. Boi sie ośmieszenia.
        Wiem coś o tym. W czasie, kiedy nie odchudzam się, jestem puszysta -
        wtedy zdarzają sie docinki od tych samych facetów, którzy jeszcze
        niedawno chętnie by mnie klepnęli w tyłek.
    • best_nimf_omanka Re: fantazje o puszystej... 22.03.10, 22:38
      Rumcajs,zaluj ,ze na mnie ne trafiles,mam wszystko,czego tobie brak
      do szczescia.
      Ale jednak czesciej bys mnie spotkal na poczcie i w sklepie ,niz w
      knajpce,bo samej jakos tak glupio tam isc...
      No bo przeciez nie wiem,ze akurat ciebie moglabym tam spotkac,gdybym
      to wiedziala,to bym tam nawet sama poszla...
      Odezwij sie do mnie,a bedziesz mial szczescie do takich kobiet.
      Calkiem serio powaznie.
      Pozdrawiam.
      • rumcajs.com Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 09:32
        @best_nimf_omanka

        > Odezwij sie do mnie,a bedziesz mial szczescie do takich kobiet.
        > Calkiem serio powaznie.

        ---
        heh, a co - znasz jakieś tajne hasła dostępowe? wink
        • li_sa_li Mała dygresja... 23.03.10, 15:08
          czy to "nasz" rumcajs?
    • mappi Rumcajsie...prawdziwy Rumcajsie...nie podróbko 23.03.10, 15:13
      Rumcajs-76....spuentuj to jakoś
      PROSZĘ!!

      big_grin
      • li_sa_li Re: Rumcajsie...prawdziwy Rumcajsie...nie podróbk 23.03.10, 15:29
        Przyjdzie nam chyba poczekac, na sprostowanie.
        Ponoc cierpliwość jest cechą boską, wiec badzmy boskiewink)))
        • rumcajs.com Re: Rumcajsie...prawdziwy Rumcajsie...nie podróbk 23.03.10, 15:38
          o smile to jest tu jakiś "prawdziwy" Rumcajs? big_grin hihihi big_grin

          ale właśnie sie uszczypnąłem w policzek. istnieję. znaczy chyba jestem
          prawdziwym bytem wink
          • mappi Re: Rumcajsie...prawdziwy Rumcajsie...nie podróbk 23.03.10, 15:44
            ja mówię o tutejszym Rumcajsie

            Ty obcy jesteś....
    • zawszepomoc Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 15:47
      kto to
    • zawszepomoc Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 15:48
      wielka cisza tutaj
      • rumcajs.com Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 16:57
        @mappi
        może i obcy (na razie), ale na pewno fajny wink
        • mappi Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 18:22
          Rumcajsie....help!!!!
    • anirat Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 20:56
      Mapii to nie masz Rumcajs76 smilesmilesmile
      • mappi Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 21:12
        wiem...własnie czekam az "nasz" przyjdzie z odsieczą
        ...ale wołam i wołam
        oczy wypatruje...i nic

        umarł w butach...czy jak?
        smile
        • li_sa_li Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 21:16
          "Nasz" sie nie szlaja po klubach tylko po górach-chybasmile
          • mappi Re: fantazje o puszystej... 23.03.10, 21:22
            li_sa_li napisała:

            > "Nasz" sie nie szlaja po klubach tylko po górach-chybasmile

            no baaa....a głowę ma chmurą przystrojoną smile
            • realwoman30 Re: fantazje o puszystej... 30.03.10, 15:43

              Jak mnie to wkurza-"przygoda", "zapomnienie"...wrrr
              A wypchaj się!!!!
              Puszysta to dobra do łóżka a na stałą partnerkę to już "be".
              A potem się dziwią, że puszyste-inteligentne, zadbane-unikają takich miejsc.
              No bo po co miałyby chodzić i się uśmiechać-aby być "panienką od numerków"
              No sorry-ale wkurzyłam się!!!

              Moc ludzka utkana jest z cierpliwości i czasu.
Pełna wersja