stuknęła mi 50-tka

22.03.10, 20:42
..i jest mi z tym całkiem dobrze.
Szkoda tylko,że ten miły nastrój zakłóca mi
wisząca nad głową sprawa rozwodowa,
która odbędzie się niebawem,bo pod koniec kwietnia.
Ale ja żyję dniem dzisiejszym
i dla poprawienia sobie nastroju
wpłaciłam zaliczkę na kupno niedużego autka.
Ot,taki tam prezent dla siebie na półwiecze mojego żywota.
Wśród wielu otrzymanych życzeń,
najbardziej utkwiły mi w pamięci te,dotyczące zdrowia
i radości na codzień,a przede wszystkim życia całą pełnią,
bo teraz to ja już nic nie muszę.
Przez ponad 30 lat dorosłego życia pracowałam i myślalam
za dwoje,więc czas najwyższy pomyśleć o sobie.
Od trzech lat chodzę na angielski,na zajęcia aerobiku
(trochę schudłam),urządzam sobie wycieczki nie tylko samochodowe,
ale również rowerowe i nareszcie mam czas na nicnierobienie,
bo mieszkam sama.
Moje dorosłe Dzieci nie nachodzą mnie,
a każdą wizytę poprzedzają telefonem.
Mam 5-cio letniego Wnuka,którego mam szczęście widywać
raz w tygodniu (mieszka dość spory kawałek drogi ode mnie),
i zgadzam się z tym,że Wnuki kocha się zupełnie inaczej
niż własne Dzieci,inaczej bo bardziej na luzie.

A Wy moje rówieśniczki,
jakie jest Wasze życie po 50-tce?
    • krolowa_potepionych Re: stuknęła mi 50-tka 22.03.10, 22:23
      Mojej mamie stuknelo 50 lat dwa dni temu. Biedaczka ma meza i dwojke dorosłych
      dzieciakow w domu, wnukow w perspektywie zadnych jak na razie. Ty sie tylko cieszsmile
    • mtwj Re: stuknęła mi 50-tka 22.03.10, 23:01
      Mnie też!I jest mi z tym równie dobrze.Rok temu wygrzebałam się ze złego układu.
      Kupiłam sobie mieszkanko ,jestem niezależna ,choć dwoje studentów w domu .I choć
      finanse kuleją , cieszy mnie wszystko. Zauważam mnóstwo ciekawych rzeczy wokół
      siebie. Nareszcie mam czas na własne pasje.I wcale nie czuję półwiecza na karku
      , tym bardziej ,że natura jest dla mnie łaskawa.Mam wrażenie jakby życie dopiero
      się zaczynało. Uśmiecham się do ciebie i do wszystkich pięćdziesiątek smile)I niech
      rozwód będzie uwolnieniem!
    • li_sa_li Re: stuknęła mi 50-tka 23.03.10, 15:32
      Wspaniały post, pozytywnie nastawionych kobiet oby było coraz
      wiecejsmile
      Paprotko pozdrawiam smile
    • gyubal_wahazar Re: stuknęła mi 50-tka 23.03.10, 21:36
      Ja trochę nie ten przedział, ale miło było czytać Twojego posta

      Trzymaj się Paprotko smile
      • li_sa_li Re: stuknęła mi 50-tka 23.03.10, 23:50
        Gyubal nie dośc ze nie w przedziale to jeszcze facet hahahah

        ( sory gyubak_ku ale mam dzis głupawke )
        • gyubal_wahazar Re: stuknęła mi 50-tka 27.03.10, 11:51
          Li smile

          Daj spokój. Miło Cię widzieć smile)
    • fallen86 Re: stuknęła mi 50-tka 24.03.10, 13:04
      Najlepszego wszystkiego! smile

      ps.Dobrze że stuknęła 50-tka a nie coś innego tongue_out

      Pozdrawiam pozytywnie!
    • paprotka48 Re: stuknęła mi 50-tka 24.03.10, 17:01

      Wielkie dzięki
      za miłe życzenia i fajne odpowiedzi.

      Przede mną "droga przez mękę",
      bo w kwietniu mam sprawę rozwodową,
      ale potem będzie już tylko dobrze.

      A za oknem tak pięknie słonko świeci;
      tak jakby chciało mi powiedzieć - to dla ciebie
      za chłód przeszłości,za ciężką zimę,
      za to,że się biorę "za bary" z tym życiem...

      Pozdrawiam Wszystkich cieplutko
      • tetika Re: stuknęła mi 50-tka 26.03.10, 22:15
        Paprotko jesli rozwod bez podzialu majatku i "przyjemnosci z tym zwiazanych to przy dobrych lotach mozesz go miec w 20 minut.Tyle przezyjeszsmile a potem pojdziesz na dobre ciastko.Pozdrawiam cieplutko.
        • avilanna Re: stuknęła mi 50-tka 31.03.10, 13:59
          I ciesz się tym , teraz to już tylko lepiej. Ja też sobie zrobiłam super prezent
          na tę okoliczność. smile pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja