szukam... filozofa(!)

27.03.10, 10:30
i wcale nie żartuję... wiosennie szukam...
zaraz, jak to szło... wzrost powyżej(?), waga poniżej(?)

Wiadomo, zawartość procentowa filozofa w filozofie ma być odpowiednia, nie za
mało (bo moga wystąpić problemy ze zrozumieniem), nie za dużo (bo samo
filozofowanie bez bliskości i dotyku to za mało).


/ostatni raz szukam... więcej już nie będę i naprawdę będę oswajać myśl o
wiecznym braku, nie o zjednoczeniu dusz.../
    • gyubal_wahazar Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 11:46
      Cześć Agluś smile

      Takie czasy, że filozofią teraz bywa jak dociągnąć do 1-go. A Ty byś pewnie
      chciała dualizmów, dialektyk i eschatologii smile

      W każdym razie, trzymam kciuki ! I nie zarzekaj się tak. Po tej wiośnie będzie
      jeszcze parę innych pór roku smile

      PS A tych czarcich synów na łebku od szpilki to max 3-ch. Sprawdzałem smile
      • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 11:54
        Echhh, Wahazar...
        czasami trudno uwierzyć, że tych "pięknych umysłów" męskich jest tak niewiele...
        ale tak jest...

        Ostatni raz szukam, naaaaprawdęsmile

        /o peesie pamiętałeś(?)big_grin/
    • misiek.do.wziecia Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 11:55
      No dobra. Już jestem. smile
      Mam wzrost powyżej i wagę poniżej, zawartość procentową też... wink
      Wszystko dokładnie według zamówienia.

      --
      Dotyk to poezja... I filozofia zarazem.
      • gyubal_wahazar Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:05
        Noooo ! Ale fajnie widzieć jak się młodzi mają k'sobie smile

        www.youtube.com/watch?v=pqsFvz1bWFk
        www2.tulane.edu/images/babies.jpg
        Trzymam za Was kciuki ! smile
        • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:21
          Wahazar, Ty...
          Ty nie przesadzaj z tymi życzeniamibig_grin
      • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:20
        To ile procent filozofa w filozofie(?)
        • timiy2 Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:36
          a nie lepiej powiedzieć 'mój ci on mój..." a nie zadawać znowu pytania o
          procenty... uncertain, bo to jest lekko zniechęcające...
          • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:40
            Timiy, no ale jak tu powiedzieć mój ci on, kiedy nie wiesz o tym Onym nic...
            najpierw należy się czegoś dowiedzieć, poznać, nieprawdaż(?)
            • gyubal_wahazar Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:07
              E tam. Randka w ciemno. Bo jak ciemno to przyjemno smile
            • timiy2 Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:12
              niby tak, ale opisywać się procentowo to ciężkie zadanie... wink a co gorsze to
              jak zunifikować te %...(?)
        • misiek.do.wziecia Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:20
          Pytam wszystkich znajomych o zawartość i nie ma niestety jednoznacznych odpowiedzi. Może to się zmienia w zależności od bliskości... W każdym razie jest zgoda co do tego, że zawartość jest odpowiednia.
          Możesz uwierzyć, albo sprawdzić wink

          --
          Kochaj, albo rzuć.
          • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:26
            eee tam... sprawdzić wolęwink
            • gyubal_wahazar Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:48
              I słusznie, Agla. Jak mawiał Felek 'zaufanie dobra rzecz, ale kontrola - jeszcze
              lepsza' smile
            • misiek.do.wziecia Re: szukam... filozofa(!) 28.03.10, 20:48
              czekam...

              sprawdzam...

              pokerowo to brzmi wink
    • fuks0 Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 12:59
      > Wiadomo, zawartość procentowa filozofa w filozofie ma być odpowiednia, nie za
      > mało (bo moga wystąpić problemy ze zrozumieniem), nie za dużo (bo samo
      > filozofowanie bez bliskości i dotyku to za mało).

      Odpowiednia czyli jaka?

      >wzrost powyżej(?), waga poniżej(?)

      No jakie :p?

      Poza tym filozofowie są oderwani od rzeczywistości... i czym ma się to bycie
      filozofem objawiać? Pracą zawodową z tym związaną, kierunkiem studiów, a może
      zachowaniem? Jak tak to jakim?
      • aglajaa.a Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 13:32
        Odpowiednia, czyli właśnie taka by całkowicie oderwany od rzeczywistości nie
        był, by był w stanie odczuwać obecność drugiego człowieka, by tej obecności
        pragnął...

        Filozof, stojący w opozycji do tych wszystkich wymuskanych facecików, niezbyt
        często myślących, niezbyt tęskniących za słowem pisanym, za myślą głębszą...
        Ktoś o odpowiednim poziomie wrażliwości. Jakim poziomie? - ktos pewnie zapyta,
        ja wiem, bo czuję, trudno to tak określić słowami, to się czuje...

        Wzmianka ze wzrostem i wagą była po to, by zwrócić uwagę na to, iż to właściwie
        nie jest istotne... noooo dobrze jest... wzrost musi być powyżej 171wink
    • el-lute Re: szukam... filozofa(!) 27.03.10, 18:09
      aglajaa

      Jeśli chcesz mogę z Tobą "pofilozofować"(if you know what i mean smile, www.youtube.com/watch?v=-0GBwULcsFc&feature=related) . Nie jestem Kołakowskim ale trochę się tym interesuje.


      Pozdrawiam
    • groma_00 Re: szukam... filozofa(!) 28.03.10, 20:15
      No patrz mi też ostatnio brakuje ludzi którzy myślą, a szczególnie
      kobiet/dziewczyn. Większość dziwnie się na mnie patrzy, gdy zaczynam dumać xD
      Ja coś to na wzrost się łapię - spokojnie ;p
Pełna wersja