mimoza35 10.04.10, 07:20 niby się śmieją z nas a w gruncie rzeczy każdy kocha słodkie blondynki no ale nie jest tak? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
groma_00 Re: siła rażenia blondynek 11.04.10, 21:39 Kochamy kochamy blondynki ;p Szczególnie ja! Odpowiedz Link
sebtrom Re: siła rażenia blondynek 11.04.10, 23:49 każdy jak każdy, ale faceci na pewno...niestety nie wiem jak z kobietami bo tylko za facetów mogę świadczyć ale kocha to trochę za dużo, bo nawet blond wobec braku tej iskierki w oku nie pomoże, musi być to coś... a wiesz kto wymyśla te wszystkie kawały o blondynkach ? brunetki... w długie samotne noce.... ale nie opowiem żadnego kawału o blondynkach Odpowiedz Link
groma_00 Re: siła rażenia blondynek 12.04.10, 18:42 Te kawaly wymyslaja tez faceci ktorzy by chcieli miec blondynke a nie maja ;p Odpowiedz Link
esta69 Re: siła rażenia blondynek 12.04.10, 21:23 Oczywiście, że tak jest. Ja jestem czarna, mam brązowe oczy i nieskromnie powiem, że całkiem niezła babka ze mnie(kobiety wiedzą, że trudno tak o sobie powiedzieć, nawet najpiękniejszej). No i cały czas się zastanawiam co ze mną jest nie tak, w czym jest lepsza ode mnie blond lala paradująca w towarzystwie przystojnego bruneta???? I to nie jakiegoś "karka" ale eleganckiego faceta z klasą. Znam kilka takich par - facet ekstra inteligentny, przystojny a panienka blondi z tipsami i z mózgiem 12 - latki. Ostatnimi czasy zastanawiałam się nad drastyczną zmianą koloru włosów ale to chyba byłby zbyt wielki szok.... dla mnie Odpowiedz Link
groma_00 Re: siła rażenia blondynek 12.04.10, 22:00 No ale zdjecia to sie wstydzilas wstawic czy co?: P Odpowiedz Link
timiy2 Re: siła rażenia blondynek 12.04.10, 22:26 esta69 napisała: > Ostatnimi czasy zastanawiałam się nad drastyczną zmianą koloru nie, nie nie rób tego... nie ma to jak fantastyczne czarne włosy w połączeniu z niesamowitymi brązowymi oczami... Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 00:26 o tak, podpisuje sie pod tym wszystkimi kopytami.... zawsze wolalem brunetki, chociaz nie to jest decydujace w sprawie tego czy chcialbym z kims byc - tak dlugo jak charakter jest do wytrzymania a psi na jej widok nie wyja, to w sumie malo wazne jaki ktos ma kolor wlosow. Odpowiedz Link
sebtrom Re: siła rażenia blondynek 12.04.10, 23:10 nie kolor czyni kobietę.. to zalezy co człowek szuka w życiu, czy intelektualistki, którą jak poprosisz żeby się pokochac to będzie chciała tylko dyskutować, czy moze prostą nieskomplikowaną istotę, z którą ryzykujesz brak rozmowy ale za to jakie kochanie ))))))))) co kto lubi elegancki facet...... kurcze nie mogę się do tego przekonać, jakoś mi to nie lezy, zawsze uważałem ze nie szata zdobi człowieka choć może świadczyć o statusie społecznym itd ale.... jak przyjeżdżają do mnie domokrążący tozawsze w najlepszych garniturach a ja w podkoszulku i do mnie jest własnie ta kolejka jest w tym pewien smaczek, mozna nazwać to ekscentrycznością a nie brakami w garderobie Odpowiedz Link
esta69 Re: siła rażenia blondynek 13.04.10, 06:51 Ja uwielbiam T-shirty A nie można być kochającą intelektualistką Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: siła rażenia blondynek 13.04.10, 00:33 TO: "każdy kocha słodkie blondynki" Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: siła rażenia blondynek 13.04.10, 12:36 No ale takim w niebieskich kieckach ze spadającym ramiączkiem, nikt się nie umie oprzeć PS Zali zwęszyłem jaki drobny ferment ? Lolcia, Mimózka, zróbcie pls jakie kanapaki na wieczór, to wpadniemy z Sebem i resztą z Komandosem. OK ? Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 21:01 > No ale takim w niebieskich kieckach ze spadającym ramiączkiem, nikt się nie umi > e > oprzeć > aha > PS Zali zwęszyłem jaki drobny ferment ? Lolcia, Mimózka, zróbcie pls jakie > kanapaki na wieczór, to wpadniemy z Sebem i resztą z Komandosem. > > OK ? Balti poznałam 3 wspaniałe dziewczyny z tego forum i zapewniam, że z naszą 4 nie da się nudzić;D Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 21:08 obawiam się, że z "Lolcią" nie rozumiemy się, nie nadajemy na tej samej fali, łączy nas jedynie ... czas w którym bywamy na forum Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 22:27 Etam. Obie jesteście bardzo fajnymi i miłymi Dziewczynami, tylko przypadkowo wbiłyście się w takie same kiecki, buty czy upierzenie. Zrobimy zaraz Komandosa i jeszcze jedna drugą do domu na barana będzie niosła Dobrze mówię ? I tak wiem, że dobrze A teraz łapcie taki przecudnej urody antyczny kawałek, z jeszcze bardziej przecudnego filmu. Ciekawe że Indeks jest na Tubie a dużo bardziej znanego przecież Kung-Fu nie ma. No. To miłych snów i ogólna buźka ) www.youtube.com/watch?v=e6M3yBoMkio&feature=related Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 22:38 drzemnęło mi się, oglądam TV i chwila moment przysnęłam śniło mi się, że ja i sebtrom poszliśmy do nieba. jesteśmy w tym niebie, zmiarzamy przed oblicze św.Piotra nogi nas już zaczynają boleć. wymyśliliśmy, że będziemy się nieść, wtedy jedno będzie odpoczywać siedząc "na barana". Pierwsza ja wzięłam sebtroma na barana, poniosłam gościa parę metrów, po czym mnie sebrom wziął na plecy i tak dotarliśmy do bramy, wychodzi św. Piotr i mówi: mimozo, to ja po ciebie karetę wysłałem a ty na takim .... ośle przyjechałaś Sebtrom wybacz, wiem, że znasz sie na żartach jak mało kto z forum. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: siła rażenia blondynek 14.04.10, 23:59 Aaaaaahahahahaha ))) Eee, zmysliłaś to, bo za fajne )) Przyznaj się lepiej. Pewnie, że Seb się zna i ucieszy się z takiej roli ) Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: siła rażenia blondynek 15.04.10, 01:08 ale masz tendencyjne sny... ty jego pare metrow, a on ciebie pod sama brame.... niektorzy to nawet sny wygodne maja. Odpowiedz Link
brainbox Re: siła rażenia blondynek 19.04.10, 22:52 warm_and_fuzzy_logic napisał: > ale masz tendencyjne sny... ty jego pare metrow, a on ciebie pod sama brame.... > > niektorzy to nawet sny wygodne maja. Wygodne jak wygodne. Posłuszne!!!! br. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 20.04.10, 06:28 ale żaden się swoim snem nie pochwali, czyżby też były tendencyjne? Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: siła rażenia blondynek 21.04.10, 17:17 jeszcze zebym jakis pamietal.... pewnie dzieje sie cos w mojej uspionej makowce, oj dzieje. ale nic z tego nie zatrzymuje sie dluzej niz 5 minut po przebudzeniu. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 21.04.10, 18:35 to jest wymówka, choć przyznam brzmi wiarygodnie Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: siła rażenia blondynek 21.04.10, 19:15 moze tez mam posluszne i tendencyjne tylko o nich nie wiem? fajnie by bylo miec taki alternatywny swiat w snach ktore kontrolujesz. kiedys byl taki film z Tomem Cruisem gdzie on ulegl wypadkowi a ze plywal w kasie to kazal sie uspic az jego blizny beda mozliwe do usuniecia. w miedzyczasie zyl w alternatywnym swiecie swojego snu. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 21.04.10, 19:41 sądzę, że spodobałby się mnie ten film.... jeszcze tytuł sobie przypomnij. ciekawa fabuła. Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: siła rażenia blondynek 22.04.10, 03:45 marne szanse ze sobie przypomne. to bylo tyle lat temu.... za to doskonale pamieteam jakim autem jezdzil w tym filmie - Mustang Shelby. Nie zeby na cokolwiek sie to przydalo, ale ciekawe jak dziala ludzka pamiec - kobieta zapamieta w co mezczyzna byl ubrany na randce 5 lat temu, mezczyzna zapamieta...cos innego... Odpowiedz Link
aga.ta78 Re: siła rażenia blondynek 20.04.10, 16:01 Faktycznie blond włosy czasem się przydają Ostatnio udało mi się dostać wize do USA praktycznie bez problemu. Trafiłam na uprzejmego Pana ok. 50lat który zamiast mnie pytać o moje plany wyjazdowe, nie mógł przestać mówić o kolorze moich włosów Pozdrawiam Agata Odpowiedz Link
tetika Re: siła rażenia blondynek 20.04.10, 16:49 Mimozka ty to sie zawsze (nawet w niebie) umiesz ustawic Odpowiedz Link
mimoza35 Re: siła rażenia blondynek 20.04.10, 19:12 to tylko sen i śnił sie tylko mnie, seb milczy jak zaklęty Odpowiedz Link
lenka-7 Re: siła rażenia blondynek 22.04.10, 13:27 Coś w tym jest, jednak sama widzę dużo negatywów bycia blondynką.Z kawałów sama się śmieje, ale wkurza mnie jak muszę udowadniać jakiemuś cwaniakowi,że mimo koloru włosów nie jestem pusta i głupia.Myślenie o blondynkach zdominowały niestety stereotypy, często przez to nie jesteśmy brane na poważnie, choć możemy być w czymś mega dobre, a nawet lepsze od tych, którzy negatywnie o nas myślą. Odpowiedz Link