skomplikowane to wszystko

15.04.10, 19:58
to juz 2 raz kiedy probuje znalezc tę jedyną. ostatnim razem udało się na 4
lata a potem cos sie schrzaniło.tracę zaufanie do ludzi i wiarę w ich
szczerość. wszystko jest na pokaz - dla rodziców, dla znajomych.
ale piperzę. jednym słowem - czuje się bardzo źle z tym wszystkim czyli z niczym.
mam 34 lat, mieszkam,pracuję w warszawie i bardzo pragnę porozmawiać z
dziewczyną, która czuje się źle w tym bagnie życia.
    • mimoza35 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:20
      do trzech razy sztuka smile
      czemu się schrzaniło? może pijesz, bijesz, hazardem się trudnisz?
      • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:24
        Przecież wiesz Walla, że życie jest poschrzanione całe!!!
        • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:29
          Chrzani się, by niedługo było lepiej wink..Hmm..ostatnio mam podejrzanie dobre
          nastawianie do życia (coś mi tu śmierdzi big_grin )
          • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:41
            to podziel się ze mną, ja już nic dobrego życiu nie widzę, w swoim
            oczywiście
            • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:02
              W każdym jest coś pozytywnego. Chociaż nie ukrywam, że zdarza mi się mieć gorsze
              dni, kiedy ryczeć mi się chce, ale łezki wyleje i za chwile jest ok... Ja
              naprawdę dostałam w życiu po tyłku... ale to wszystko mnie nauczyło przede
              wszystkim szacunku do samej siebie, mam cholernie dużo siły i dlatego przeważnie
              micha mi się cieszy hehe Czasem ta radość jest wymuszona, ale zarażam nią innych
              i wtedy dopiero dostaje powera wink...czasem tylko jest mi smutno, że nie mam się
              do kogo przytulic wieczorem.. ale co tam, siadam do kompa i już nie myślę o tym
              wink ..no i zawsze na coś czekam - to też jest duża motywacja do uśmiechu hehe
              • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:06
                Podziwiam Cię Walla, ja tak nie potrafię, nie umiem czerpać tej radości
                z życia
                • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:13
                  Kochana ale ja jeszcze niedawno też nie potrafiłam... Podniosłam się dopiero w
                  tym roku i ...walczę cały czas walczę, ale z uśmiechem na ustach, bo wtedy czuje
                  się pewniej i silniejsza. Wiele zależy od naszego podejścia...
                  • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:20
                    no tak, od podejścia do życia, ja nie mam tej motywacji, chęci, nie
                    wiem, taka stara przez to wszystko się czuję
    • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:21
      ehhh.... szkoda gadać.. jak dawno się posypało ? Ja już 4 miesiąc się zbieram do
      kupy wink Na szczęście z każdym dniem jest lepiej. Ja akurat uwielbiam ludzi bo
      to właśnie oni trzymają mnie tutaj.. Od jak dawna się tak czujesz ?
      • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:51
        czy to ważne od jak dawna ? pół roku - nie liczę.
        nie pije i nie bije. hzard - może trochę.

        muszę zkimś pogadać.
        • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:56
          No to dawaj... pisz... wysłucham (przeczytam) jeśli da rade to pomogę... możesz
          na maila pisać, jest w wizytówce.
          • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:10
            nie jestem wylewny przez internet. pogadać mam straszliwą ochotę ale osobiście.
            tam chłopak na dole napisał coś więcej. -> dpowiem tutaj mu.
            nie wróci. problemem nie jest dziewczyna jako taka. problemem jest poczucie
            niespełnienia, odrzucenia. brak przyjaciół na których można polegać zawsze. jak
            miałeś dziewczynę pewnie czułeś stabilizację jak ja, że zawsze będzie z kim to
            życie dzielić. pieprzyć to - tylko nie popadnij w alkoholizm.
            • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:18
              Zgadza się..tu nie chodzi o tę konkretna osobę, chociaż tuż po samym rozstaniu
              tak nam się wydaje. Chodzi o to niespełnienie, odrzucenie, że czujemy, że coś
              jest z nami nie tak... ale wszystko zależy od naszej siły, a uwierzcie mi, że
              człowiek potrafi wiele znieść.. będzie dobrze... Afguest - skąd jesteś ?
              • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:38
                jestem z warszawy.
                to znacy na razie tu mieszkam i pracuje i mam nadzieje już niedługo.

                a Ty skąd jesteś ? mądra kobieta.
                • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:44
                  Mądra kobieta jest ze Ślunska.. hehe - Zabrze. Z tą mądrością to przesadziłeś,
                  no ale niech będzie.. wink
        • sympatyczna.0 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:03
          Hej!
          Masz rację Dzisiejszy świat jest trochę skomplikowany, ale wszystko
          się kończy by zacząć się mogło cośsmilepamiętaj o tym , a jeśli chcesz
          się wygadać ok. ja wysłucham.
          pozdrawiam
    • xxon35 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 20:57
      Mam dokładnie tak samo. Minęły już 3 m-ce jak mnie zostawiła, a ja nadal nie
      mogę dojść do siebie, nie mogę spać, ciągle o niej myślę, nie potrafię przestać
      kochać. Z jednej strony czuję się oszukany, zdradzony, porzucony z drugiej
      ciągle czekam czy jeszcze sie kiedyś odezwie... Kiedyś mówiła że kocha, potem
      nagle odeszłasad Nie potrafię się pozbierać, nie ma we mnie żadnej radości, nie
      wiem co robić. Mam 34 lata, sądziłem że ONA będzie już na zawsze ze mną.
      Mieszkam na wsi, strasznie ciężko jest poznać kogoś w stosownym wieku, samotność
      jeszcze bardziej potęguje we mnie te wszystkie negatywne myśli. Boję się że już
      nie zaufam nikomu, ciągle źle inwestuje w uczucia sad
      • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:03
        Wiem co czujesz, sama przez to przechodziłam, przechodzę, taka tylko
        mała różnica, u mnie jest 3 lata
      • sympatyczna.0 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:05
        co znaczy w stosownym wieku?

        • xxon35 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:52
          sympatyczna.0 napisała:

          > co znaczy w stosownym wieku?
          >
          może troche źle to ująłem, chodziło mi o porównywalny wiek, a nie np o 10 - 12
          lat różnic
      • puch_atek Re: skomplikowane to wszystko 16.04.10, 00:01
        moze najpierw pozdrowie forumowiczow, bo jestem tu 'nowy', niesmialy moze nie,
        srednio, ale na pewno samotny... wiec, hej! smile

        kiedy zostawila mnie kobietka tez nie bardzo moglem dojsc do siebie i nie
        wiedzialem co zrobic ze soba i swoimi myslami...
        podszedlem do tego praktycznie i zaczalem grzebac w sieci pod haslami
        'rozstanie', 'odrzucenie' itp. Hektolitry atramentu zostaly wylane w tych
        tematach. Mnostwo ciekawych i pozytecznych publikacji, ktore pomoga zrozumiec
        swoj stan w takich chwilach i jak sobie z tym radzic. Pomoglo, w jakims stopniu
        na pewno. Wiec radze zrobic to samo, a reszte zrobi czas... smile

    • walla666 Chłopaki 15.04.10, 21:09
      Przede wszystkim musicie się czymś zająć, zaangażować, żeby nie myśleć. Jeśli
      wam się to uda, to z każdym dniem będzie troszkę lżej. Zastanówcie się, czy
      Wy w tych związkach byliście szczęśliwi ??, czy całkowicie byliście sobą ? czy
      ten związek wam na to pozwalał ??
      Jeśli nie, to uwierzcie, że nic w tym
      poplątanym życiu nie dzieje się bez powodu !!
      • bursztynula Re: Chłopaki 15.04.10, 22:00
        święte słowa wall smile
        podpisuję się wszystkimi kończynami, chociaż chłopakiem nie jestem wink

        to jakiś pomór na rozstania na przełomie roku był czy jak???
        • walla666 Re: Chłopaki 15.04.10, 22:03
          Heheh całkiem możliwe... rok przełomów życiowych wink
    • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 21:47
      czy ktoś chciałby się wspólnie spotkać i pogadać ( w warszawie ?)
      czy dałoby się zaranżować takie coś na tym forum ? przynajmniej dla mnie to
      lepsze niż pisanie.
      • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:06
        chiałem napisać wygodniejsze niż pisanie.
        - nie chciałem nikogo z piszących urazić.

        afguest napisał:

        > czy ktoś chciałby się wspólnie spotkać i pogadać ( w warszawie ?)
        > czy dałoby się zaranżować takie coś na tym forum ? przynajmniej dla mnie to
        > lepsze niż pisanie.
        • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:14
          Nie masz się czym przejmować ? A skąd przypuszczenia, że uraziłeś kogoś ? Przeca
          dorośli jesteśmy wink
          • walla666 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:16
            Ja niestety do Warszawki nie przyjadę..chociaż planowałam jechać na koncert
            Metallicy no ale kiszka wyszła..
        • bursztynula Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:14
          może to nie kwestia urażenia a... nieśmiałości, w końcu goszczą tu
          nieśmialismile
          • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:21
            może. po prostu task jakoś napisałem |"dla mnie lepsze jest..." i to nie
            zabrzmiało jakoś specjalnie dobrze.
            • bursztynula Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:29
              że trochę "ucichło" forum? bo ludkowie falami przychodzą, odchodzą,
              czytają, piszą i znikają na czas jakiś, ale to zawsze jakaś otucha,
              że się można odezwać, a ktoś odpowie... chyba, że nie odpowiewink
              • afguest Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:44
                dlatego tęż wspomniałe coś o spotkaniu.
                pisanie to jednak tylko namiastka rozmowy. no i własnie
                • bursztynula Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:56
                  czasem namiastka lepsza niż nic, a jesteś pewien, że twarzą w twarz
                  z kimś nieznajomym rozmawiałoby Ci się dobrze o niezbyt łatwych czy
                  miłych sytuacjach??
                  na gazetowego @ zaglądasz??
          • realwoman30 Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:31
            Ha! Ja już od roku sama...
            I dochodzę do wniosku, że tak naprawdę nie tęsknię do Niego, bo byłam tylko
            "zabawką", tylko do szczerego uczucia.
            A ze czasem myślę o Nim-normalka; w końcu po 30-tce dziewczyna ma prawo myśleć o
            stabilizacji.
            Jak mam taki "zły wieczór" to przypominają mi się słowa jednej dziewczyny
            "puszystej"-czyli takiej jak ja "Słonika można pie...ć",a nie można kochać.Nawet
            jak ten Słonik jest inteligentny,zadbany i miły"
            Sorry-rozpisałam się-cóż "zaliczam" dzisiaj Mariański hahahah
            • bursztynula Re: skomplikowane to wszystko 15.04.10, 22:43
              na zaprzyjaźnionym forum dołują się wzrostem a tu puszystością...
              podobno nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba, jak się nie
              poznał, jego strata...
              • puch_atek Re: skomplikowane to wszystko 16.04.10, 02:16
                ostatnio nawiazlem kontakt z panna online, mniejsza o detale, ale ogolnie laska oglaszala sie ze nie szuka faceta tylko chce poznac 'ciekawa osobowosc'..
                wiec sobie pomyslalem, fajnie, nawet i lepiej, ciekawie kogos poznac i zwyczajnie pogadac. Tyle ze w pewnym momencie wyskoczyla z pytaniem 'a ile Pan Puch_atek ma wzrostu'?
                A jak sie okazlo, ze jestem o 1cm nizszy to temperatura kontaktu spadla jakby nas nagle w kosmos wystrzelili... hihi, no usmialem sie troche, coz smile
                • gepsik Re: skomplikowane to wszystko 16.04.10, 09:37
                  Nie wiedziałam, że wzrost drugiego człowieka ma coś wspólnedo z
                  przyjaźnią
    • groma_00 Re: skomplikowane to wszystko 16.04.10, 01:03
      Cholera jak czytam to co piszecie to wcale się sobie nie dziwię, dlaczego nie
      potrafię się zakochać xD ;/
      • realwoman30 Re: skomplikowane to wszystko 16.04.10, 12:55
        Ej tam wink
        Ogólnie nie jest tak źle, czasem tylko gorszy dzień-normalka.
        1 cm niższy -hahhahaha-sorki ale mnie to rozbroiło.
        Trzymajcie się cieplutko
Pełna wersja