Chciałbym się budzić u czyjegoś boku

23.04.10, 13:44
Długo można udawać, że bycie singlem jest fajne, do czasu gdy cię nie dopadnie
uczucie, że to jednak nie jest fajne.
Kogo szukam. Na pewno kogoś ze stolicy, w podobnym wieku co ja (30), ale może
być młodsza, choć skaczące i niedojrzałe emocjonalnie 18-20 latki to nie mój
typ. Jestem wolny, bez przeszłości w różnym tego rozumieniu, odpowiedzialny,
czuły, niezależny finansowo, wykształcony jak diabli - te fakultety smile, nie
gadam bzdur i się nie ślinię na widok blondynki z podniesiona głową. Nie pijam
piwa w domu przy telewizorze i nie znoszę meczów piłki nożnej. Napisz jak
czujesz, że też chciałabyś coś jeszcze zmienić. I wcale nie jestem nieśmiały,
już nie.
    • alinkaalinka Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 16:34
      Wiekowo się nie mieszczę..aHHH te 5 lat i z Gdyni jestem..ech smile

      Miłego weekendu smile
    • podkarpacka Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 18:17
      oj szkoda, że tacy faceci nie mieszkają na Podkarpaciu sad
      • margolcia0802 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 19:27
        No niestety ja tez nie spelniam "warunkow". Nie jestem ze stolicy i
        wiek nie ten.No cóż mowi sie trudno.A ogloszenie fajnie
    • justy-na-74 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 19:40
      Niestety , zbyt duża odległość
      nas dzieli,ja z Wielkopolski,
      weekend przyjdzie spedzić samotniesad
      • mloda2007 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 20:38
        Warszawa, 25 lat.. tylko pytanie jaka granica wiekowa została
        zastosowana ??
        • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 12:51
          Nie narzucam granicy wiekowej tak bardzo, to nie konkurs wiekowy smile Nie
          przeszkadza mi 24 czy 25 lat bo to już wystarczająco, żeby się czegoś o życiu
          nauczyć i mieć co nieco poukładane. Po prostu lubię inteligentne kobiety, które
          wiedzą czego chcą, a 18 czy 20 lat to praktycznie wyklucza. Znam jedną 25latkę,
          która tak mi imponowała swoim dorobkiem życiowym, że stresowałem się czy jej
          dorównam. Cóż, został po niej tylko ból i wspomnienia.
          • mloda2007 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 18:18
            Wiek nie jest wyznaczkiem dojrzałości emocjonalnej oraz wiedzy o
            życiu i świecie smile Wszystko zależy od osoby wink Ale zgadzam się z
            tobą, że w wieku lat 18-nastu ciężko stwierdzić czego się chce .
    • walla666 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 21:28
      Chłopie przyjeżdżaj na Śląsk wink ..niestety wiem co czujesz... Pozdrowionka
    • fati02 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 23.04.10, 22:07
      to co piszesz brzmi znajomo smile szkoda tylko, że pole poszukiwań zawężasz geograficznie....
      ja tam jestem dość skłonna do przeprowadzek wink i się nawet nad stolicą zastanawiam, choć chwilowo w stolicy wielkopolski urzęduję smile



    • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 12:57
      Zaraz się okaże, że w Warszawie nie ma samotnych serc. A wszystko co chodzi po
      ulicach jest szczęśliwe i wniebowzięte, ehhhh.
      • mloda2007 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 18:20
        Są samotne serca,tylko chyba tego nie widać na pierwszy rzut oka smile
      • marysia506 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 19:32
        Sa samotne serca, skrzywdzone i taaakie malutkie. smutno micrying
      • le153 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 19:57
        Są w Warszawie samotne serca i nawet spełniają te kryteria wiekowe smile
        • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 16:13
          Szkoda, że nie można ich rozpoznać na ulicy, bo ukrywają się pod cienką warstwą
          pewności siebe, którą tracą po powrocie do domu.
          • le153 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 16:43
            I co jakby się nie ukrywała? Na ulicy podszedłbyś do takiej osoby?
            A jak wesele? We wiosennych singlach widziałam Twój watek. Podobno kiedyś ludzie
            poznawali się właśnie na takich imprezach.
            • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 26.04.10, 12:33
              Wiesz co, może bym i podszedł. Teraz wydaje mi się, że łatwiej się z taka osoba
              umówić niż z kimś kto żyje w związku. Wesele. Hmm. Poszedłem na nie z
              koleżanką/kiedyś czymś więcej niż tylko koleżanka. W sumie to nie szczególnie mi
              się to wszystko podobało i nie powiem że było "zajebiście". Jedyna dobra rzecz w
              całym tym weselu to to że już mam je z głowy, eh.
          • marysia506 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 17:30
            Szkodasad
    • krolowa_potepionych Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 24.04.10, 18:26
      Wszystko ok, ale czemu nie oglądasz meczów piłki nożnej?sad
      • martwoj Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 12:44
        mieszczę się w Twoich kryteriach darr80 i też czuję się samotna,eh
      • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 16:06
        Bo nie lubię, tak samo jak nie lubię ziemniaków. Jedno i drugie przełknę, ale są
        inne ciekawsze dla mnie rzeczy.
        • krolowa_potepionych Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 27.04.10, 09:58
          Ech i ziemniakow nie lubiszsad smile
    • lolcia-olcia Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 25.04.10, 17:07
      Każdy by chciał, czasem chcieć a móc to różnica...
    • pazzia Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 26.04.10, 16:26
      czesc,
      Tak wlasciwie to pisze aby ci dopingowac w znalezieniu 2giej polowki.Bycie
      singlem jest do dupy. Ta druga osoba jest potrzebna, ona daje energie do
      dzialania i radosc w sercu. POWODZENIA darrr80- Darku zapewne smile

      Ania
      • pazzia Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 26.04.10, 16:33
        ahhh i wiesz co, tak wogole to jestem ze stolicy i mieszcze sie w lapkach
        wiekowych tongue_out
      • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 27.04.10, 10:24
        Nic dodać nic ująć smile
        • zosiasamosia81 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 01.05.10, 21:11
          Witam, jestem z Warszawy mam 29 lat i też jestem sama. Jeśli masz ochotę to napisz
          Pozdrawiam smile
    • marikaeni Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 03.05.10, 01:19
      Witam, "Mężczyzna Idealny":nie lubi meczy piłki nożnej, degustacji piwa na styl
      zachodni, wykształcony a jednak już nie chce być tak modnie nazywanym
      "singlem"...Przyznaję Ci rację,czasem bycie niezależnym i nakładanie kolejnej
      maski na twarz zatytułowanej "jestem silną, niezależną osobą i dobrze mi z tym",
      traci swoją moc. Sama wiem, jak to jest. Na co dzień szefowanie ludziom, którym
      nie możesz okazać słabości, a w domu mam chęć wbić się w najgłębszy
      kąt.Dlaczego?Może dlatego, że w życie nie jest najważniejsza praca, awanse, ale
      człowiek, człowiek-Słońce, w którego promieniach chcesz się wygrzewać...
      • gotorostka Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 05.05.10, 12:36
        Ciekawy sposób na znalezienie dziewczyny…smile Tak, wszystko brzmi fajnie, jednak
        nawet gdybym była z Warszawy to pewnie nie skorzystałabym z oferty. Jakoś nie
        mam zaufania do internetu, zwłaszcza forów i czatów, wszyscy tacy anonimowi…:p
        Czemu szukasz na forum, a nie np. na portalach randkowych? Jakbyś umieścił takie
        ogłoszenie np. na mydwoje (tam, ponieważ użytkownicy szukają związków bardziej
        na poważnie, tak jak Ty), to pewnie otrzymałbyś sporo odpowiedzi i propozycji
        spotkania. Jednak forum chyba jest słabe pod tym względem, ale w sumie nigdy tak
        nikogo nie szukałam, więc pewnie wiesz lepiejsmile Tak czy siak: powodzenia!
      • darr80 Re: Chciałbym się budzić u czyjegoś boku 06.05.10, 23:11
        Ładnie to wszystko ujęłaś.
Pełna wersja