darr80
23.04.10, 13:44
Długo można udawać, że bycie singlem jest fajne, do czasu gdy cię nie dopadnie
uczucie, że to jednak nie jest fajne.
Kogo szukam. Na pewno kogoś ze stolicy, w podobnym wieku co ja (30), ale może
być młodsza, choć skaczące i niedojrzałe emocjonalnie 18-20 latki to nie mój
typ. Jestem wolny, bez przeszłości w różnym tego rozumieniu, odpowiedzialny,
czuły, niezależny finansowo, wykształcony jak diabli - te fakultety

, nie
gadam bzdur i się nie ślinię na widok blondynki z podniesiona głową. Nie pijam
piwa w domu przy telewizorze i nie znoszę meczów piłki nożnej. Napisz jak
czujesz, że też chciałabyś coś jeszcze zmienić. I wcale nie jestem nieśmiały,
już nie.