Oto ja i mój problem

23.04.10, 19:28
Heyka smile mam pewnie problem.Otóż mam 21lat,i jak wiadomo w moim wieku już
każdy raczej ma dziewczynę smile a mój problem polega na tym że niestety nigdy
jej nie - miałem,nawet nie - mialem możliwosci pocałowania.. uncertain Studiuję na
2roku na studiach dziennych.Na uczelni niby są dziewczyny ale są juz wszystkie
prkatycznie zajęte... więc pozostaje z nimi tylko na stopie koleżeńskiej.Na
imprezy nie - chodzę w - ogóle bo i nie - mam specjalnie z kim iść,znajomi ze
studiów nie - są zbytnio zainteresowani pójściem ze mną gdzieś bo wolą spędzić
swój wolny czas ze swoimi połówkami,moje życie wygląda dom-uczelnia i czasami
sklep uncertain nie - wiem co mam robić?czy coś ze mną nie - tak?pogadać ze mną
można.pokażę Wam moje zdjęcie to może jakaś dziewczyna się wypowie czy jestem
aż tak beznadziejny że się nie - nadaje...

www.fototube.pl/pix/img2/org/d41d88ff431e6c0fd64bdfa7dea7b926.jpg

chcialbym gdzieś wyjśc ale samemu chodzić gdzieś po pubach nie - mam zamiaru
bo to jeszcze bardziej mnie dołuje.. tak do pewnego momentu w moim zyciu mi to
nie - przeszkadzało że jestem sam i nie - mam nikogo koło siebie,ale teraz
jest mi coraz gorzej z tym i smutno mi jak widzę pary które się kochają
Chcialbym kogoś mieć żeby sobie z tą osobą szczerze pogadać,przytulić się,i
spędzic wolny czas,a tak to jak tylko mam wolny czas to co to siedzę w domu
przed kompem Macie jakiś pomysl jakbym mogł z tego wyjść? Sorry że się tak
rozpisalem ale chcialem to z siebie w końcu wyrzucić.Pozdrawiam.
    • justy-na-74 Re: Oto ja i mój problem 23.04.10, 19:42
      Jesteś spoko ,ale za mlody sad
    • podkarpacka Re: Oto ja i mój problem 23.04.10, 20:07
      hmm...przystojniaku..nie dołuj się...przyjdzie i na Ciebie czas....


      • michal88100 Re: Oto ja i mój problem 23.04.10, 20:17
        hmm czy jestem coś przystojny?? no niewiem, niewygląda na to,jak do tej pory
        nikogo nie miałem... mam tak że jak jakaś dziewczyna mi wpadnie w oko to w
        myślach coś mi mówi: daj se spokój za ładna ona dla ciebie uncertain no i do tego
        dochoodzi pewna niesmiałość gdy owa dziewczyna mi się podoba...
        • mloda2007 Re: Oto ja i mój problem 23.04.10, 20:31
          Tu nie o wygląd chodzi ale o nastawienie. Może zamiast
          myśleć,że "ona mnie nie będzie chciała" zwyczajnie spróbuj smile jeżeli
          będziesz się zamykał w sobie i odgradzał murem to sytuacja się nie
          zmieni. Często stwarzamy sobie sztuczny obraz kogoś i to powoduje w
          nas blokadę. Nie bój się , zaryzykuj smile
        • nieciekawylogin Re: Oto ja i mój problem 30.04.10, 15:16

          wygląd ma znaczenie, nie będę ci mówił że nie, bo ma i to bardzo duże, ale to
          jest kwestia gustu. Popraw to co możesz, a resztą się nie przejmuj. Chodzi mi o
          jakieś ciuchy (nie muszą być drogie i markowe) - ważne, żeby były czyste i
          określały jakiś twój styl. Przede wszystkim wystarczy nie śmierdzieć, myć zęby i
          pachy i prać ubrania. I tyle. To raz.

          Ważniejsza jest pewność siebie. Ja wiem, że jest trudno bo każdy ma takie myśli,
          że ona mnie oleje itp. Ale taka jest prawda - jeśli ty się nie będziesz czuł ze
          sobą dobrze to jak inni mogą czuć się dobrze z tobą? Może to banalne ale dopóki
          nie wyrobisz w sobie akceptacji własnej osoby to góvno osiągniesz.

          I po trzecie - nic się samo nie zrobi. Jak ja nie miałem z kim iść do klubu, to
          szedłem sam i tańczyłem z dziewczynami. Nie nastawiałem się na jakiś specjalny
          podryw - chciałem się cieszyć chwilą, prosić dzierlatki do tańca itp. Wyjdź ze
          swoich 4 ścian i otwórz gębę do ludzi. Od tego wszystko się zaczyna, inaczej nie
          wyrwiesz smile Czasami jest to kwestia szczęścia ale rozmowy z dziewczyną nie
          pominiesz. Wystarczy nawet głupie pytanie w klubie: cześć lubisz schabowego z
          kartoflami? bo ja... itp. Rozmawiasz o najprostszych rzeczach. Potem bierzesz
          numer, umawiacie się raz, drugi, trzeci...potem ślub dzieci i wspólne życie smile

          Podsumowując: wiara, wiara, wiara.
          • puch_atek Re: Oto ja i mój problem 30.04.10, 15:32
            i jeszcze kiedy pijecie drinka to stukasz swoja szklanka o jej i mowisz 'bęc' big_grin
    • gyubal_wahazar Re: Oto ja i mój problem 23.04.10, 23:35
      Cześć Michał smile

      A skąd ta statystyka, że w wieku 21 ... ? Spójrz na to z drugiej strony. Wiesz
      ile czasu trzeba poświęcić związkowi ? OK, jeśli jest fantastyczny to bez
      znaczenia, ale fantastycznych jest ułamek.

      Może jestem dziwny, ale do końca studiów latałem na 2, w porywach 3 sekcje i w
      czasie sesji ledwo wyrabiałem na zakrętach. Nie śmierdziałem groszem więc nie
      łaziłem po knajpach, ale i tak pewnie po paru razach śmiertelnie by mnie to
      znudziło.

      Podsumowując - w ogóle się nie przejmuj tylko wyciskaj ten czas jak cytrynę, bo
      jak już wpadniesz w szpony afektu, nie będziesz miał czasu na nic a jak afekt
      nieco zblednie zacznie Ci to doskwierać

      Powodzenia smile
    • maria.van.wyngarden Re: Oto ja i mój problem 28.04.10, 15:48
      Ooooo widze, że forum zmieniłeś, ale problem nadal ten sam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja