każy dzień taki sam

29.04.10, 12:37
Witam, jestem tu nowa, chciałabym się przywitać! Jestem z Szczecina
mam 29lat i ostatnio niestety stwierdziałam że dni wyglądają tak
samo. Praca do domku coś sobie ugotować i nocka. Oczywiście
przyjacielą są i to świetni - tylko oni są z kimś, a ja chodzę na
wszytkie śluby, chrzcin itp. sama. Nie chcę się tu użalać nad sobą,
ale dni płyną tak szybko i jak na razie nie mogę tego
zmienić.Pozdrawiam
    • rumcajs-76 Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 13:32
      E, to nie jest z Tobą tak źle. Ja nawet na śluby nie chodzę smile
      Cześć.
      • anka.o1 Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 14:35
        A ja myślałm że mężczyzną jest łatwiej bo w końcu to oni mogą
        poprosić fajną kobitke do tańca. Depresji jeszcze nie mam i potrafię
        cieszyć sie z małych i tych dużych przyjemności ale...fajnie by było
        mieć kogośsmile
        • sebtrom Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 15:30
          taniec- świetna sprawa...jedyny moment kiedy można przytulić legalnie nie swoją
          kobietę bez zobowiązań smile
          • lled Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 19:27
            Trzeba wiecej urozmaicenia. Ja np. dzisiaj obudzilem sie o 7, a
            jutro planuje obudzic sie 15 minut pozniej. To sie nazywa zycie na
            maksa smile
            • konwaliowa1 Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 20:00
              A skąd pewność, ze w ogóle się obudzisz?
        • warm_and_fuzzy_logic Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 20:47
          dlaczego nam mialoby byc latwiej? My poznajac dziewczyne ustawicznie narazamy
          sie na szanse bycia odrzuconym.
          Kobiety z drugiej strony musza "zrobic sie na bostwo" zeby przyciagnac
          adoratorow, ale - z zalozenia - moga przebierac w ofertach i to one sa tymi
          odrzucajacymi.

          jak by na to nie spojrzec, kazda strona medalu ma swoje wady i zalety
        • rumcajs-76 Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 21:25
          anka.o1 napisała:
          > A ja myślałm że mężczyzną jest łatwiej bo w końcu to oni mogą
          > poprosić fajną kobitke do tańca.

          Tak tak, jeśli umiom to mogom tongue_out
    • lolcia-olcia Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 19:48
      Yyyy zapomniałam, też mam kilka wesel do zaliczenia...kurde...
      • warm_and_fuzzy_logic Re: każy dzień taki sam 29.04.10, 20:44
        jak lubisz to fajna sprawa. mnie np. mecza imprezy, chociaz czasem fajnie sie
        pobawic. Tylko towarzystwa do imprez mi brak.

        Dawniej lubilem imprezy plenerowe bo to jedna z niewielu okazji zeby sie napic
        drinka i nie zastanawiac jak wroce do domu - jest namiot.

        Bardzo lubilem imprezy kameralne - we dwoje/dwoch, whishy, koniak i potezne
        cygaro... cudnie sie zylo.

        teraz nie pale od 2 lat, nie pije bo nie mam z kim....

        marnosc i lipa.....

        z drugiej strony w zamian mam kondycje na calodniowe pedalowanie na rowerze,
        lazenie po wertepach i cokolwiek innego wpadnie mi do makowki, co jest w sumie
        rowniez bardzo przyjemne.

        Ale glowny problem rozbija sie o brak towarzystwa niestety. W sumie mam kumpla
        ktory jest sprawniejszy niz ja (17 lat cwiczen robi robote), tak ze towarzystwo
        na silownie i do pogadania mam, ale fajnie by bylo urozmaicic wyprawy.
        • anka.o1 Re: każy dzień taki sam 30.04.10, 14:26
          Ja także uwielbiam imprezy na świeżym powietrzu, przeważnie to ja
          organizuje- grill a ostatnio ogniska (czyli rok temu), teraz od nowa
          sezon. Namiot? fajna sprawa ale już nie pamiętam kiedy ostnio spałam
          w nim. U mnie jest domek na działce więc wszyscy tam śpią. A z tym
          piciem to u mnie też kiepsko bo albo następnego dnia autem trzeba
          wracać do domu, albo to ja jako strażnik pilnuje wszystkiego. Ale to
          nie o picie chodzę tylko aby zebrać wszystkich znjomych i trochę
          pogadać, aby "dni nie wyglądały tak samo". Ale tej najważniejszej
          osoby nadal brak.
Pełna wersja