srrebrnalza 01.05.10, 22:12 marazm zapanował na tym forum. A szkoda. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fallen86 Re: Właściwie to.. 01.05.10, 22:46 Lub na grillu Łezko, wszystko wróci do normy Po za tym nie tylko na tym forum nastąpił "spadek formy" - na innych też można zaobserwować ów stan. Odpowiedz Link
srrebrnalza Re: Właściwie to.. 01.05.10, 22:52 Zmiany są nieuchronne...tylko ja chyba nie potrafię do nich przywyknąć..przynajmniej nie do wszystkich...ale cóż nic dwa razy się nie zdarza, nigdy nie będzie już tak samo. Odpowiedz Link
fallen86 Re: Właściwie to.. 01.05.10, 22:57 Zgadza się Zawsze może być a nawet powinno być inaczej / lepiej - cóż... ewolucja czy też postęp robią swoje - coraz szybciej, coraz więcej, coraz lepiej... Tilt - Jeszcze będzie przepięknie "Jeszcze będzie przepięknie Jeszcze będzie normalnie x3 Jeszcze będzie przepięknie aaa..." Odpowiedz Link
z_oddali Re: Właściwie to.. 01.05.10, 23:12 Srebrna masz rację, najsmutniejsze jest to, że większość ludzi dobrze się tu czuła, a teraz... szkoda ... Odpowiedz Link
fuks0 Re: Właściwie to.. 02.05.10, 11:35 A teraz...? A teraz też może..., to zależy głownie od Was. Odpowiedz Link
buena_luna Re: Właściwie to.. 02.05.10, 20:43 Wrócą! zawsze wracają p.s. Pewnie Admin sobie nuci pod nosem jak widzi niektóre nicki z dobrych czasów Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Właściwie to.. 02.05.10, 21:37 Cześć Łezka To wpadaj częściej. Przecież sama tworzyłaś kiedyś spory kawałek tej fajnej atmosfery. Na dobry początek mogę opowiedzieć dowcip o samolocie lufthansy nad kanałem. Chyba że znasz ... ? Odpowiedz Link
srrebrnalza Re: Właściwie to.. 03.05.10, 16:53 Hej Baltazar Dawaj, dawaj, nie znam wcale ;p Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Właściwie to.. 03.05.10, 22:43 Parę minut po starcie : - Dzijer pasendżers ! Hirz jorr kapitan spikink. Hercliś łelkam ebort on lufthansa plejn on dze flajt tu Landan. Łyśju e najzz flajt ! Parę minut potem - Dzijerr pasendżerrs ! Hirrz jorr kapitan spikink. Łi arr dziast ixpirriensink e smol isiu, bat sun ewrryfink łyl bi dżast fajn ! Parę minut potem - Dzijerr pasendżerrs, hirrz jorr kapitan spikink. Łi arr dżast ixpirriensink enader smol isiu. If ju dejk a luk on dze left ju łyl zi ałer łyng folyng dałn. No łorriz dou, ezz ewrryfink yz anderr kontrrol Kolejnych parę minut - Dzijerr pasendżerrs, hirrz jorr kapitan spikink. Łi arr dżast ixpirriensink enader smol isiu. If ju dejk a luk on dze rrajt, ju łyl zi ałer zekond łyng foling dałn. - Nał, yf ju dejk e luk on dze left zajd, ju łyl zi tajni szpot on dze zi. Yw ju dejk e klołzer luk, ju łyl notyz e kapl of pipl łejwing to ju. Yc e sejfty bołt from łycz jorr kapitan end ol de kru łyszys ju a najz flajt tu landon Odpowiedz Link
sebtrom Re: Właściwie to.. 04.05.10, 00:44 kurde...ja tego nie kumam, fonetycznie pisane kawały są baaardzo trudne do załapania Odpowiedz Link
lonley07 Re: Właściwie to.. 03.05.10, 10:22 srrebrnalza napisała: > marazm zapanował na tym forum. > A szkoda. to przez ta wiosne... coz.. Odpowiedz Link
srrebrnalza Re: Właściwie to.. 03.05.10, 16:56 Ekhem...optymizm nie jest moją permanentną cecha Odpowiedz Link
sebtrom Re: Właściwie to.. 03.05.10, 12:21 to jest tak jak z tym kawałem co spaliła się stodoła i jak wszyscy przybiegli zeby "gasić" baca powiedział " no tak, podpalić nie miał kto ale grzać to się wszyscy przyszli......" własnie Odpowiedz Link
srrebrnalza Re: Właściwie to.. 03.05.10, 16:55 Sebtrom...cóż mogę rzec...winieneś podpalić ...xD Odpowiedz Link
sebtrom science fiction story 03.05.10, 23:51 ogniem pragnień niezmierzonych i uczuć głębszych niż morza, wszechświatem myśli nieskładnych, tchnień mimowolnych tak lekkich jak mgła poranna pieszcząca dotykiem swym dłoń na trawie położoną tuż obok innej dłoni oddalonej o jeden oddech...alez ta mgła ma dobrze...ale długo się nie pocieszy bo słońce spije ją całą wiec pieszczota zniknie, rozmyje się w szarej codzienności, zostawiajac gdzieś głęboko ślad, wspomnienie z czasem bardziej do snu podobne niż do jawy, jak drgnienie, które gdzieś głęboko czeka na swój klucz, na sygnał aby zaistnieć, przypomnieć, zaćmić rozum i rozsądek..o ile się zbudzi i zaistnieje.... w takiej ciszy tak ucho nadstawiam ciekawie że słyszałbym głos serca.... jedźmy... nikt nie woła...... Odpowiedz Link
bursztynula Re: science fiction story 03.05.10, 23:58 spać spokojnie przez te Twoje sf nie będzie można... skandalejros... Dzieci spać, bo dorośli jutro do pracy prawie bladym świtem... branoc Odpowiedz Link
sebtrom Re: science fiction story 04.05.10, 00:16 branoc too nie lubię bladych świtów, noc mym zywiołem :0 choć jutrzenka zachwyca..jak ja widzę Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: science fiction story 04.05.10, 00:33 Wracaj z tych stepów akermanu i wpadaj wcześniej, bo fajnie się to czyta. Odpowiedz Link
sebtrom Re: science fiction story 04.05.10, 00:41 wcześniej o wenę trudno ja z kurami spać nie potrafię, nie ciągnie do zwirztek Gubiś Ty to dopiero słowa skłądnie składasz... Odpowiedz Link
bursztynula Re: science fiction story 04.05.10, 19:41 a tak mi przyszło do głowy jako cd??? i gwiazdy płoną Odpowiedz Link
justy-na-74 Re: Właściwie to.. 04.05.10, 01:46 Nie Ma Przyszłości Ale Jest Nadzieja W Krzyku Się Rodzi A W Ciszy Umiera ... Odpowiedz Link