bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 01:54 kto z kim przestaje no i się szybko uczę bo u mnie dziś było słońce i deszcz też oooo tylko tęczy nie było... Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 01:57 oooo kota grzecznie śpi nic nie robię z jej ogonem... bałabymsię Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 02:03 z czarnymi kotami trzeba ostrożnie może przebiec drogę bardziej pechowo niż zazwyczaj... nie bał byś się?? Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 02:23 więc się chyba przestraszył i zwiał... albo skamieniał... zapomniałam powiedzieć, że z patrzeniem w oczy też trzeba ostrożnie Odpowiedz Link
zazzuzzi Re: a ja dziś 03.05.10, 10:51 Jakie piękne kocie oko Uwielbywam w takie patrzeć. Proszę o podrapanie modela ode mnie za lewym uchem Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 13:21 modelka pomiziana, mrrrrrrrufa ze zmrużonymi oczętami Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 03.05.10, 12:19 bac się można tylko ludzi kot jak kot, pomruczy, połasi sie żeby dostać coś dobrego i pójdzie swoją drogą....to się nazywa potocznie "kobieca natura" Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 13:24 hmmm chyba nie wiem co powiedzieć, bo się nie zgadzam, ale jeszcze nie wiem z którą częścią wypowiedzi jak bardzo... Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 03.05.10, 15:52 aaaaaaaaaaaaannnnnnnnnnnnnnoooooooooooooooooooooooooooo własnie Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 03.05.10, 16:10 Czech??? no dobra jeśli kocia natura (to połaszenie się i pójście) = kobieca natura to muszę powiedzieć, że ten, co wymyślił bycie "wiernym jak pies" prawdziwego kota na oczy nie widział, a już z pewnością nie widział moich, z których został jeden (jedna, włąściwie), bo drugi odszedł, ale tam dokąd odchodzą wierne koty... a reszta niezgodności, adekwatnie... Odpowiedz Link
zazzuzzi Re: a ja dziś 03.05.10, 22:56 A ja poprę Bursztynulę wydatnie Znam i kilka kobiet i kilka kotów. Łasić się lubią, i owszem, ale pójście już nie jest dla nich takie łatwe. Poza tym koty nie odchodzą, one odkrywają. I wracają mruczeć o swoich przygodach. Mężczyźni za to (znam wielu) odchodzą i wracają (z podkulonym, w przeciwieństwie do kotów, ogonem) lub nie Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 03.05.10, 23:40 to ostatnie "lub nie" obala cały wywód a co do kotów....trzeba je lubić, ja wolę psy choć nie chciałbym mieć zadnego bo to gorzej jak z człowiekiem, zawsze trzeba myśleć bo sam sobie papu nie zrobi Odpowiedz Link
zazzuzzi Re: a ja dziś 04.05.10, 12:48 Nie obala Jak wracają z podkulonym to niedobrze, a jak wcale nie wracają to jeszcze gorzej Też nie lubiłam kotów kiedyś. Wydawało mi się, że są mniej komunikatywne, niż psy. Nic bardziej błędnego! Mój pierwszy pojawił się z lenistwa, nie trzeba wyprowadzać, można wyjechać na weekend i zostawić samego. I pokochałam. Czarowne i czarujące są, jak ja :lol: Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 04.05.10, 15:08 może i tak ale Poniedzielski kiedyś miał taki skecz o psach i utkwiło mi jedno zdanie "....jedyne bezinteresowne ciepło obok człowieka..." czy jakoś tak no i sie zgadzam Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 04.05.10, 20:21 jedyne wytłumaczenie jest takie, że Twój Kot jeszcze Cię nie odnalazł a poetom, ani nawet poetyzującym nie wierz... naginają rzeczywistość tak, żeby pasowało im do rymów, nawet białych Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 04.05.10, 23:45 kota nie chcę, a co do naginania to nie tylko poeci to czynią wszyscy naginamy lub chociaż staramy się naginać rzeczywistość do naszych oczekiwań czy zyczeń :0 normalne Odpowiedz Link
bursztynula Re: a ja dziś 05.05.10, 01:01 nie ma jak z kotem cieplej, milutko w dotyku i cały świat wibruje mrmmrmrmrmrmrmrmr Odpowiedz Link
sebtrom Re: a ja dziś 05.05.10, 01:05 cały świat wibruje od jednego kota ????????????!!!!!!!!!!! tia....... Odpowiedz Link