majbasiek
05.05.10, 17:19
Słuchajcie, powiedzcie mi, jak sobie radzicie z weselami i innymi
tego typu uroczystościami, gdzie człowiek powinien być, ale
najchętniej nie samemu tylko w obstawie partnera, którego nie ma.
Chodzicie sami, łapiecie kogoś jednorazowo za wszelką cenę, czy
odpuszczacie w ogóle?
Z jednej strony jest szansa na spotkanie kogoś fajnego, a z drugiej
lęk, że będzie się siedzieć samemu wśród świetnie bawiących się par.
Co robicie w takich sytuacjach?