mimoza35 12.05.10, 19:48 zjadłam Ptysia Ktoś dziś skosztował zakazanego owocu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bursztynula Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 20:55 właśnie wcinam PryncyPałki... ale nikt mi nie zakazywał... to nie wiem czy się liczy... Odpowiedz Link
bursztynula Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:51 fafelki w czekoladzie takie patyczkowate można z małosolnymi jak się już człowiek zasłodzi w sklepiku nieopodal domku sprzedają i jedno, i drugie Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:35 a dlaczego ptysia nazywasz zakazanym owocem? dupa od niego rośnie? trochę sportu i można ptysie wpierdzielać. ja mogę i nic mi nie rośnie. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:37 kupujesz rozciągające się ciuchy w czasie prania? Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:41 w czasie prania nie kupuję ciuchów. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:43 mało jest rzeczy, które można robić w czasie prania Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:48 sporo ich jest. choć właściwie jedna najważniejsza ale na różne sposoby to można. Odpowiedz Link
rafae Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:52 "choć właściwie jedna najważniejsza ale na różne sposoby to można. " To samo żem pomyślał.. typ pralki też jest ważny.. Odpowiedz Link
bursztynula Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:54 sio!! to nie ten wątek i nie to forum!!! do Robiego już już!!! Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 21:54 ładowana od góry się nie sprawdza. Odpowiedz Link
rafae Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 08:47 "ładowana od góry się nie sprawdza. " A są takie ładowane od tyłu? Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 18:50 pewnie ze sa. teraz w standardzie sa takie ładowane od przodu i od tyłu, dostosowujesz je do swoich potrzeb, nie wiedziałeś? a jeśli wybierzesz wersję exclusive to takie cuda działa że możesz nie nadążyć. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 06:29 na różne sposoby? yyyy mam jednak małą wyobraźnię Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 18:52 jeszcze zależy gdzie masz pralkę, w kuchni czy w łazience. w kuchni więcej możliwości ale w łazience też niemało i można ciekawiej pokombinować. małą wyobraźnię należy ćwiczyć. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 18:57 samotnie wgapiać sie będę w pralkę i gimnastykować umysł ... wolę już Benny Hilla oglądać ;p Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 19:04 wizualizacja podobno czyni cuda, popróbuj. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: zakazany owoc :) 14.05.10, 07:09 ja wizualizowałam dwa tygodnie i pięknoposladkowy dziś wraca. je! je! je! koniec moich męk. chyba koniec. Odpowiedz Link
very.martini Re: zakazany owoc :) 12.05.10, 22:34 Jaaaaaa!!!!!! Ja! Bo mam zakazanych owoców prawie 50, więc jest w czym wybierać To się dzisiaj ciasta naleśnikowego najadłam (usmażonego, oczywiście) i jeszcze mięso było... Żałowałam, jak najbardziej, no trudno. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
very.martini Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 12:38 Nie. Umówiłam się na obiad, więc raczej zjem coś zakazanego. Towarzysko. Wierzcie albo nie, ale kiedyś mialam masę silnej woli i towarzystwo jadło przy mnie sushi i albo steki, a ja grzecznie ryżyk i ziemniaczki. Może od jutra... 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
mimoza35 Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 18:25 mnie zdarza sie jadać obiady w pracy, zwykle mam ochotę zamówić frytki, stek ale jak widzę panny z biurowca wcinające sałatę... czasem sobie odmawiam i też sałatkę biorę Odpowiedz Link
very.martini Re: zakazany owoc :) 13.05.10, 21:30 Sałatki takiej z baru to nie mogę już w ogóle, masakra, wszystko przejdzie poza nabiałem, a w barach nie ma sałatki bez jogurtu albo czegoś takiego. Względnie jest salata z oliwą i pieprzem, ktorych też nie mogę. Już lepiej stek z dwojga zakazanego, uważam, przynajmniej się zaspokoi krwiożerczość. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
walla666 Re: zakazany owoc :) 14.05.10, 18:05 Cholercia... ja to myślałam, że co innego zastane w tym wątku hehehe ale ok... właśnie zjadałam duże pyszne lody, popiłam piwem i zagryzłam paluszkami serowo cebulowymi Odpowiedz Link
anika.74 Re: zakazany owoc :) 14.05.10, 18:18 witam ja też raz w miesiącu grzeszę i zjadam pączka Odpowiedz Link
tehuana Re: zakazany owoc :) 14.05.10, 20:36 A ja bym jakieś ciacho chciała. Mam 2 tygodnie abstynencji od męża... i jeszcze 2 suche tygodnie przede mną...zgrzeszyłam jedząc keks własnego wypieku Odpowiedz Link
konwaliowa1 Re: zakazany owoc :) 14.05.10, 21:15 Dzisiaj kosztuję Po ciężkim dniu trzeba odreagować Odpowiedz Link
red-fox Re: zakazany owoc :) 15.05.10, 12:30 mimoza35 napisała: > zjadłam Ptysia > Ktoś dziś skosztował zakazanego owocu? > Szkoda Ptysia nie zdolal przezyc Odpowiedz Link