prawda czy fałsz?

24.05.10, 20:21
Znajomy twierdzi, że żeńska część populacji dzieli się na kobiety i Dody smile
heh, dzisiejsze autorytety...
    • lonley07 Re: prawda czy fałsz? 24.05.10, 23:31
      heh Dody mówisz...smile Ciekawe do której części by Nas zaliczyli???smile Ja tam do
      Dody się upodabniać nie zamierzamsmile Mam nadzieję, że nie tylko jasmile
      • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 06:57
        my potrafimy cieszyć się słońcem a Dody popisują się arogancją, opluwając kogo
        popadnie smile
        • krakus35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 08:48
          Doda cieszy się solarium big_grin
          • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 08:58
            hehe 1:0 dla Ciebie smile
    • pinacotheque Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 08:58
      w takim razie dużo DóD jest ..
      • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 10:28
        musisz być wyjątkowo odporny na głupotę smile
        • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 10:29
          ...skoro ich dużo wokół Ciebie.
          • pinacotheque Re: prawda czy fałsz? 26.05.10, 18:44
            ...nie wokół mnie akurat wink
            • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 26.05.10, 19:27
              jedna wypowiedź Twoja przeczy drugiej? wink
              • pinacotheque Re: prawda czy fałsz? 27.05.10, 12:22
                to pytanie ? wink
                • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 27.05.10, 18:11
                  to miganie się od odpowiedzi? wink
                  • pinacotheque Re: prawda czy fałsz? 27.05.10, 20:55
                    i wymigane wink he he
                    • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 27.05.10, 21:18
                      stać Cie coś więcej...
    • czarnooka.temperufka Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 09:44
      ciebie to pewnie do dody by zaliczyli bez wahania. takie babki bez ambicji,
      ograniczone umysłowo to dody chyba.
      ty masz naprawdę 35 lat? bo jak ciebie czytam to nie wierzę że w tym wieku można
      mieć tego typu problemy. big_grin
    • mimoza35 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 10:26
      Czując się kobietą ignoruję osobniki pokroju Dody, wdawanie się w pyskówki jest
      poniżej mojej godności. Nie ten poziom.
      • czarnooka.temperufka Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 11:06
        dziewczyno ogarnij się. to że ktoś czasami używa mocnych słów i mówi to co myśli nie ukrywając tego pod pieczołowicie składanymi słodkimi słówkami żeby nie daj panie nikogo nie urazić nie znaczy że jest kimś pokroju wspomnianej pani.
        masz rację -nie ten poziom, mam na głowie doktorat i odpowiedzialną pracę nie szukanie faceta który będzie w stanie mnie utrzymać. bo ja sama doskonale sobie radzę w życiu i osiągam wszystkie zamierzone cele właśnie mądrością, uporem, pewnością siebie, zdecydowaniem, pracowitością i twardym tyłkiem dzięki któremu po porażkach potrafię znów podnosić sie i piąć w górę. facet będzie dla mnie przyjemnością a nie smutnym obowiązkiem bycia z nim z różnych względów.
        życie to dżungla musisz nauczyć się w niej przetrwać sama a jednocześnie być wsparciem dla innych -słabszych. im prędzej się tego nauczysz tym lepiej dla ciebie.
        wrażlowośc to fajna cecha -wiesz? tylko trudno z nią żyć, czasami należy ukryć ją pod grubym pancerzem ochronnnym by iść naprzód z podniesionym czołem nie z twarzą mokrą od łez, bo ktos cos przykrego powiedział. do wielu przykrych słów i sytuacji musisz się w życiu przyzwyczaić żeby żyć, żeby mieć siłę i dawać ją innym.
        życie to nie dupa dębowa i dziadziuś który oświadcza się smsem -podejrzewam że nie tylko ja pękam ze śmiechu czytając że 35 letnia babka ma takie problemy, zastanów się lekutko nad sobą, bo zdaje mi sie że zmierzasz w kierunku wspomnianej pani -głupiutkiej szalejącej blondynki.
        i nie prowokuj bo jakoś słabo ci to wychodzi. big_grin
        • one.kozie.death Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 11:37
          no aż muszę
          normalnie punk rock
          www.youtube.com/watch?v=fBxO48g6lMc
        • konwaliowa1 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 15:03
          -nie ten poziom, mam na głowie doktorat i odpowiedzialną pracę nie szukanie
          faceta który będzie w stanie mnie utrzymać. bo ja sama doskonale sobie radzę w
          życiu i osiągam wszystkie zamierzone cele właśnie mądrością, uporem, pewnością
          siebie, zdecydowaniem, pracowitością i twardym tyłkiem dzięki któremu po
          porażkach potrafię znów podnosić sie i piąć w górę. facet będzie dla mnie
          przyjemnością a nie smutnym obowiązkiem bycia z nim z różnych względów.

          Obawiam się że są to tylko Twoje tzw "ciche marzenia"
          w przeciwnym wypadku nie siedziałabyś po całych dniach na tym ,i innych forach.
          Jeśli wydaje Ci się ,ze Ty już wszystko o życiu wiesz, i znasz facetów , to
          obawiam się że zostaniesz sama ze swoim wybujałym ego.
          • czarnooka.temperufka Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 21:50
            po całych dniach to ja w robocie siedzę. big_grin
            daj sobie bidulko na wstrzymanie.
            jeżeli uważasz że osiąganie wyznaczonych celów poprzez cieżką pracę i
            zdeterminowanie do ich osiągania czy towarzysząca im satysfakcja jest niemożliwe
            t współczuję ci.
            może bardziej się spinaj, bardziej staraj, wówczas wyjdziesz poza sferę marzeń.
            spróbuj -warto. frustrację zamienisz na smak słodyczy małych i dużych sukcesów.
            spod klosza wyjdziesz to i życie poznasz.
    • lonley07 Re: prawda czy fałsz? 25.05.10, 18:05
      kiedy jest nam nudno warto rozpocząć jakiś nowy wątek...czasem mniej a czasem
      bardziej banalny...każdy ma do tego prawo. Nie wiem jak innym,ale mnie to nie
      przeszkadza. Fajnie oderwać się od rzeczywistości i popisać o banałach.
      Denerwuje mnie natomiast bezsensowna wrogość! Nie podoba mi się to się nie
      wypowiadam, a nawet nie czytam...jak dla mnie to dosyć proste. A tak na
      marginesie... nie każdy ma taki 'twardy tyłek'...niektórzy są wrażliwi i żeby
      zrobić krok w przód najpierw muszą zrobić dwa kroki w tył...
    • franciszkaner Re: prawda czy fałsz? 30.05.10, 21:26
      Niestety, ale muszę przyznać rację Twemu znajomemu - spójrz co się
      teraz dzieje, znaleźć normalną kobitkę to jak trafić 6 w totka :<
      • lonley07 Re: prawda czy fałsz? 30.05.10, 21:33
        Jestem całkiem normalna a nikt nie traktuje mnie jak 6 w totku...szkoda heh
        • franciszkaner Re: prawda czy fałsz? 01.06.10, 02:21
          Bo to działa w dwie strony- tzn także na facetów, popyt rodzi podaż -
          gdyby nie było kolesi szalejących za takimi 'dodami' to i takich
          'dod' znacznie mniej by było. A taki koleś nie zwróci uwagi na
          normalną dziewczynę, bo w jego mniemaniu jest ona dziwna, tak jak dla
          mnie dziwne są 'dody'. Poza tym jako dziewczyna normalna, za słabo
          wyróżniasz się z tłumu i zapewne ciężko Cię dostrzec wśród całej
          hordy wytapetowanych lasek, wystrojonych jak bożonarodzeniowa choinka
          wink Nic się nie łam, w końcu trafi swój na swego i będziesz dla kogoś
          ważniejsza od marnej '6 w totku' wink
Pełna wersja