hrabina.w
25.05.10, 21:12
dziś do mnie dotarło, że na 99% na zawsze sprzed moich oczu zniknął
prawdopodobnie jedyny facet, który mi się podobał; i to nic, że znałam go
tylko z widzenia, lecz sam jego widok sprawiał mi z jednej strony pewnego
rodzaju przyjemność, z drugiej dość bolesne uszczypnięcie; ale czułam to
uszczypnięcie więc przynajmniej żyję...
ach...żałosna jestem


słodko-gorzko, żeby nie było za dobrze