coraz szybciej...

28.05.10, 00:57
płynie czas, coraz więcej pracy, nie byłoby to złe gdyby mieć drugie życie na
konsumpcję wypracowanych dóbr...ale takiego nie ma
ale jakaoś nie można powiedzieć dość, bo lista spraw jest długa i ciągle
pozostaje coś do dokończenia....
zazdroszczę służbom mundurowym, ze w wieku męskim "dorosłym" juz sa na
emeryturze...
chciałbym być emerytem tego rodzaju smile
i uskutecznić pogotowie przytulankowe smile
    • puch_atek Re: coraz szybciej... 28.05.10, 01:18
      nic dodac nic ujac, trzeba nam rownoleglego bytu smile
      a tu przyjdzie sie meczyc do 65!
      no chyba ze w totka wygrasz!
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 01:24
        to nie kwestia wygrania ale zostawienia całego bagażu obowiązków i
        "niezastąpionosci"
        • lolcia-olcia Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:04
          Cześć Sebciu łobuziewink a może pora wyhamować, odetchnąć pełną piersią i już tak
          nie pędzić. Mam niestety tylko jedno życie i od nas zależy jak je przeżyjemy
          • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:27
            oooo tak - pełną piersią...Olcia a Ty znowu mi podgrzewasz myśli smile
            i ze to niby ja łobuz....tongue_out
            • lolcia-olcia Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:32
              Ooo a Ty dzisiaj nie w trasie?

              Seb dzieciaku;p Ty swoimi pośladkami podgrzewasz myślibig_grin
              • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:44
                mów tak do mnie czesciej smile)))))))))
                nie, dziś nie jeżdzę teraz mam inną profesję przez 3 dni jestem za belfra a dziś
                trzeba jeszcze kompy poskłądać...
                jestem wszechstronny smile
                • lolcia-olcia Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:53
                  Ty gładkopośladkowcu hahaha smile

                  > nie, dziś nie jeżdzę teraz mam inną profesję przez 3 dni jestem za belfra a dzi
                  > ś

                  Znaczy się jakieś zmiany zaszły? to dobrze coś się dziejewink

                  > jestem wszechstronny smile

                  i Boskibig_grin
                  • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 19:18
                    lolcia-olcia napisała:

                    > Ty gładkopośladkowcu hahaha smile

                    no no - się nie przezywaj smile
                    >
                    > > nie, dziś nie jeżdzę teraz mam inną profesję przez 3 dni jestem za belfra
                    > a dzi
                    > > ś
                    >
                    > Znaczy się jakieś zmiany zaszły? to dobrze coś się dziejewink
                    żadne zmainy - u mnie zmiany to standard wiec po prostu kolejny dzień
                    >
                    > > jestem wszechstronny smile
                    no sorry ale naprawdę jestem wszechstronny, co ja na to poradzę ? smile

                    >

                    > i Boskibig_grin
                    nie no, tu przesadziłąś...rozumiem ze coś potrzeba skoro tak mi słodzisz ?
                    tongue_out

                    • lolcia-olcia Re: coraz szybciej... 28.05.10, 20:15
                      sebtrom napisał:

                      > > Ty gładkopośladkowcu hahaha smile
                      >
                      > no no - się nie przezywaj smile
                      > >
                      kto się przezywa ten sam się tak nazywa;p

                      > > > jestem wszechstronny smile
                      > no sorry ale naprawdę jestem wszechstronny, co ja na to poradzę ? smile
                      >
                      nic tylko pogratulować, chciałabym tak mieć;/


                      > > i Boskibig_grin
                      > nie no, tu przesadziłąś...rozumiem ze coś potrzeba skoro tak mi słodzisz ?
                      > tongue_out
                      >

                      Skąd w Tobie tak mało wiary w ludzi? Ale masz rację coś w tym jest...moje
                      wazeliniarstwo nie jest tak do końca bezinteresownewink)))
                      • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 19:54
                        ja wierzę w ludzi ale na swój sposób smile czyli wiara z ograniczoną
                        odpowiedzialanością smile
                        ale skoro już sie przyznałaś to co z tą wazelinką ?
                        dzień bez wazeliny to dzień stracony smile
                        ew jakiś pająk pod łóżkiem ?
                        ten post z pająkiem mnie roztkliwił i rozwalił jednocześnie smile))))))))))))
    • mimoza35 Re: coraz szybciej... 28.05.10, 06:58
      ech marzy we śnie teraz sebtrom, że jest pilotem Air Force One wink
    • bugelka Re: coraz szybciej... 28.05.10, 10:31
      Seb, bardzo prosto jest wysiąść z pociągu.
      Zwolnienie obrotów jest nawet, nawet przyjemne smile

      Dziś się akurat zastanawiałam czy w pojęciu korpo-ludzi tacy są
      pełnowartościowymi ludźmi... wink
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:28
        korpo-ludzi wyciska korporacja, ja sam sobie jestem panem, zeglarzem i okrętem -
        sam się wyciskam smile
        i tu jest problem smile
        ale w sumie lubię, tylko czasem słabnie mi puls smile
        ale zaraz skacze do nadciśnienia
        • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 16:04
          sterem sie mówi nie panem, z panem to było inaczej. tongue_out
          na słabnący puls ja jestem dobra. big_grin nie że zaraz siostrzyczka od pierwszej
          pomocy ale do wzrostu ciśnienia doprowadzam bardzo szybko. i nawet nie chodzi o
          temperufkowanie. big_grin
          • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:00
            ja modyfikuję przysłowia i piszę to co chcę napisać Złośnico smile
            a co do reszty inne przysłowie mówi że ta krowa co dużo ryczy mało mleka
            daje.....ew mocni w gębie ew z dużej chmury mały deszcz.....tak wiec
            historycznie biorąc dużo ludzi dużo gada a mało kobiet coś robi...poza mówieniem tongue_out
            • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:04
              są sytuacje w których kobiety nie mówią nic, wydają jakies inne odgłosy was
              satysfakcjonujące. wink ale do tego to facet tez musi być zdolny i mieć piękne
              pośladki i coś jeszcze. wink
              • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:17
                kurcze kiedy Ty zobaczysz te posladki....tongue_out
                • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:19
                  moje? twoje? bo się pogubiłam. big_grin
                  jeśli uważasz że piękne te twoje posladki to mozesz fotę wysłać -ocenię
                  obiektywnie. tongue_out
                  • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:24
                    z obiektywizmem raczej niewiele masz wspólnego i to nie ja twierdzę ale Ty
                    szukasz gładkoposladkowców smile
                    ale przyjemnie jak sie te wszystkie pośladki wymieszają....
                    smile
                    • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:28
                      facet ma mieć dupę zarośniętą! nie wmawiaj mi upodobania do męskich gładkości!
                      • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:32
                        o żesz ku - przecież to TY wprowadziłaś destruktywny gładkopośladkowy element !
                        no i tak sie właśnie z wami gada - wszystko poodwracane i już nie wiadomo o co
                        biega smile
                        ech kobiety...pojąć was....
                        dobrze że nie ogoliłem....
                        smile)))))))))))))))))
                        • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:43
                          baba pisze o pięknopośladkowym a ty od razu piękno z gładkością kojarzysz. w
                          przypadku kobiet się sprawdza -piękno jest równoznaczne gładkości ale u facetów
                          tak ni ma, gładkie jest podejrzane. big_grin
                          • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:50
                            no bo ja jestem zdecydowanie facetem...
                            zastanawia mnie że w korespondecji piszesz "ty" choć potocznie przyjęte jest, ze
                            ze wzgl na szacunek uzywa się raczej formy "Ty"
                            nie sądzę zebyś o tym nie wiedziała, wiec robisz to świadomie, czyli chcesz tak
                            pisać....
                            • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:53
                              już pisałam że moje małe litery nie są przejawem braku szacunku. tak mam i tyle.
                              konformistą jestem nawet w tak błahych sprawach to wychodzi. wink
                              w oficjalkach tylko piszę zgodnie z regułami.
                              • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:09
                                niby drobiazg ale jakże brzemienny....
    • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 28.05.10, 11:02
      czyli nie jest tak bajkowo jakby się wydawać? co z tego że cię stać -nawet na jakąś panią- jeżeli nie masz czasu skorzystać z tego co mogłaby mieć do zaoferowania. wink
      o równowagę trudno i może z tego właśnie rodzą się przerózne frustracje. bo albo kariera i pieniądze albo odpowiednia liczba czasu na życie i rodzinę.
      albo facet mieszkający ze mną i mysli o wspólnej przyszłości rozszarpywane ciągłymi kłótniami o brak czasu dla nas, bo obok siebie to nie to samo co razem. bo boli brak siebie, brak czasu dla siebie.
      albo facet z doskoku, mimo że od lat ten sam, relacje bez planów, życie chwilą i cieszenie się z tego co możemy sobie dać. bo nie musimy i nie rodzi sie złość że czegoś jest za mało ale chcemy i możemy i każda wielkość jest przyjmowana z radością bo nie jest wymuszonym obowiązkiem.
      • pinacotheque Re: coraz szybciej... 28.05.10, 13:26
        tiaaa.. :]
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:33
        no Mała to nie do końca tak, bo ten facet z sensem czuje, ze powinien zapewnić
        byt rodzinie bo jest facetem smile (niekoniecznie z gładkimi ale twardymi smile
        ale jest tu haczyk bo można za dużo niż się podoła ale...facet podoła wielu
        wyzwaniom smile
        a ja jestem facetem ...zdecydowanie smile
        mozna razem siedzieć w wynnajętej klitce i dokonywać wyborów na co przeznaczyć
        zasiłek a ja tak nie kcę smile
        sama się gubisz bo zmieniasz dosć często definicję tego faceta...nie bój się
        przyznać ze jednak tacy istnieją
        może tylko nie zawsze mają az tak gładkie....
        tongue_out
        a tak poza konkursem to i tak da się Ciebie polubić - jak to się mówi
        kazda.......indywidualnosć znajdzie swego amatora smile
        pozdrwaiam i miłego weekendu
        • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 16:22
          o rodzinie nie pisałam, aż tak daleko nie wybiegam. wink niech on zarobi na
          siebie, ja na siebie i niech ta robota będzie spełnianiem się zawodowo a nie
          spalaniem sił i energii.
          nie chcesz tak. ale czasami -jeżeli mowa o wspólnej przyszłości- lepiej życ
          skromniej ale mieć czas dla siebie, dla rodziny, dzieci. z perspektywy takiego
          dziecka którego rodzice nie muszą dokonywać wyborów na co przeznaczyć kasę,
          które ma wszystko nie ma tylko uwagi rodziców, nie czuje ich miłości bo ich
          właściwie nie ma obok, zajęci sa robieniem kasy - to dupa nie zapewnianie bytu.
          albo kariera -jeśli spełnienie zawodowe i kasa cię kręcą albo rodzina. nie widze
          możliwości pogodzenia jednego i drugiego -zawsze coś będzie nie tak, na coś
          będzie za mało czasu i rodzic się zacznie frustracja.
          ja nie szukam gładkich, jak masz gładkie to nie do mnie. big_grin powiedz jeszcze że
          golisz dupę to cię wyśmieję. big_grin
          pośladki muszą fajne być i koniec! jak z niefajnymi żyć? wink
          • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 19:52
            złoty środek - ulotny ale jakże pożądany w życiu, karierze....wszędzie.
            Troche racji masz, z drugiej strony miło jak masz te środki do życia i nie masz
            stresu dnia następnego, pieniądze szczęscia nie dają ale ZAKUPY - TAK smile przecie
            z to kobieca maksyma smile
            pewnie racja jak zwykle buja się gdzieś pośrodku choć oczywiscie masz odmienne
            zdanie - dla zasady tongue_out
            golić pośladki ? ależ Ty jesteś perwersyjna smile jeżeli już to tylko cudze tongue_out
            • czarnooka.temperufka Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:30
              nie ma złotego środka. jest albo -albo. inaczej jest żal, niespełnienie. ja tam
              wolę moją fabryke 16/24 i jakiegoś pięknopośladkowego -nie mylić z
              gładkopośladkowym- który najlepiej jako ojciec już sie spełnia gdzieś tam, pod
              warunkiem że jego ex tez sie spełnia w jakimś fajnym nowym związku. bo do dzieci
              i rodziny typu staropolskiego to ja sie raczej nie nadaję.
              jednak masz apetyt na golenie. big_grin
              • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:41
                duzo piszesz..i tak odważnie....tak...
    • anirat Re: coraz szybciej... 28.05.10, 18:42
      Jestem osobą, która ponad rok temu, a dokładnie ze styczniem 2009
      powiedziałam stop, zmieniłam swoje zycie, własnie pokazałam
      wszystkim, ze obejdą się beze mnie, zwolniłam sie z pracy,
      nieolniczej...zaczełam pracowac sama, bez szefa z czasem ustalanym
      przez siebie, ale wiem, ze nie wszyscy tak mogą, ja mam zwyczajnie
      dobry zawód i mogłam sobie na coś takiego pozolic. Skonczyło sie
      pracowanie po nocach, w swięta i weekendy, odkryłam nowy swiat,
      nagle mam czas na rózne rzeczy. Niestety, to co było wczesniej, a
      moze i inne rzeczy spowodowały, ze jestem sama, i teraz nawet jak
      mam czas przynajmniej na jeden weekend w miesiacy gdzies pojechac,
      to nie mam z kim. Pracuje nad tym, zeby to zmienic, ale jest mi
      trudno i chyba nie podołam, bo na dodatek, bliska jestem poddania
      sie. Chciałabym, ale mi nie wychodzi.
      W kazdym razie, jesli widzisz, ze praca i dziki pęd pozera Cię , a
      mozesz cokolwiek zrobic z tym, zrób to! Zyjemy raz, drugiej szansy
      nie bedzie niestety.
      Nie pisz mi tu o pogptowiu przytulankowym, bo własnie taki mam
      dzień ;/
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 28.05.10, 19:21
        jesteś dzielna i sama ukłądasz życie - gratulacje smile
        ja liznąłem trochę życia na wsi i nawet mi się spodobało ale jeszcze nie mogę
        się przenieść tam, gdzie zaplanowałem smile
        ale nadal kręci mnie traktor smile
    • waganiemama Re: coraz szybciej... 28.05.10, 19:30
      pogotowie przytulankowe poproszę dziś ja

      <bardzo smutna minka>
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:02
        bosze jeżeli to są Twoje oczy to można się w nich utopić smile
        śliczne
    • claire.ampres Re: coraz szybciej... 28.05.10, 22:09
      Seb, chyba mam podobne odczucie. Dni coraz szybciej pędzą, coraz krótsze życie, a coraz więcej planów. Nie wiem, co się dzieje. Za krótko trwa życie, za krótka młodość... a do emerytury daleko. Też mi się marzy emeryturka w młodym wieku wink
      No ale trzeba przeć do przodu. Kiedy trzeba przysiąść - przysiąść, kiedy przyśpieszyć - przyśpieszyć. Oby tylko to życie miało sens.

      A propos pogotowia przytulankowego - śni mi się od jakiegoś tygodnia ktoś, kto mnie w tym śnie przytula. Tak zwyczajnie smile Dobre i tyle wink
      • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 19:48
        nie sądziłem że czas może tak zap...lać i że tak szybko ucieka....
        a co do snów - bywają erotyczne tongue_out
        • z_oddali Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:38
          Przeraża mnie upływ czasu. Kolejny rok nie wiem, kiedy prawie minęła wiosna, nie
          zauważyłam gdy zakwitły drzewa, umyka mi zbyt wiele, może za wiele...
          • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:43
            ale jeszcze wiecej zostaje smile
            • z_oddali Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:48
              Jestes pewny, że więcej?
              • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 20:50
                zapewniam smile
                • z_oddali Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:12
                  Nigdy nie wierz... mężczyźnie...
                  • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:17
                    dobrą radę Ci dam smile
                    • z_oddali Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:18
                      Przekornie wciąż uczę się na błędach... własnychsmile Nie słuchając radsmile
                      • sebtrom Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:32
                        bo nie wierzymy dobrym radom, ka zdy musi sam się sparzyć zeby uwierzyć smile
                        • z_oddali Re: coraz szybciej... 29.05.10, 21:46
                          Każdy z nas jest niewiernym Tomaszem?
                          Chyba bardziej doceniamy, gdy dotniemy problemu sami.
Pełna wersja