Muszę to napisać!

30.05.10, 18:53
Właściwie nie wiem czy któreś z Was mnie zrozumie, ale trudno zostawić takie
myśli wyłącznie dla siebie...To męczące ..Do rzeczy.. Generalnie chodzi o to
,że wychodzenie z samotności jest niełatwe! Strach przed bliskością zakodowany
gdzieś głęboko w głowie hamuje wszelkie działania .Moje lęki ukryte gdzieś w
zakamarkach duszy robią wszystko bym została sama...na zawsze. Mam mętlik w
głowie. Im dłużej jestem bez pary ,tym on staje się większy. Zauważyłam ,że
obudowałam się twardą i grubą skorupką , aby uniknąć zranienia. Ciężko jest
się przez nią przebić, bądz nawet wychylić by wyjrzeć do innych!To
nienormalne...Wyciągam rękę i cofam ją...Uśmiecham się i codwracam
wzrok...Chcę kontaktu, ale boję się go!Kłębią się we mnie przeciwstawne myśli
i pragnienia. To frustrujące , że gdy osoba na której mi obecnie zależy jest
blisko to ogarnia mnie strach...przed ciosem, bólem ,odtrąceniem ...i
natychmiast wycofuję się rakiem (chociaż jestem skorpionemsmile) na stare i
dobrze znane pozycje. Wiem , że miłość warta jest każdej cenysmile jednak nie
potrafię się przełamać w realnym życiu. Tylko tu wszystko jest tak
proste...Zaplanowałam , że zrealizuje swoje cele z rozmachem, ale utkwiłam w
miejscu. Dajcie mi kopa w D... na szczęście! Przecież muszę zabrać się do
działaniawinkDZIĘKUJE ZA UWAGĘsmile
    • s-t-x Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 18:56
      Poczytaj o "Osobowości BDP"
      • lonley07 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 18:59
        Nie mam zaburzeń osobowości...jestem po prostu nieśmiałasad I mam złe
        doświadczenia...
    • lonley07 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 19:25
      Dla mnie dobry plan to podstawa..niestety w miłości to tak nie działa..Tu liczy
      się intuicja . Choć zabrzmi to niewiarygodnie to prawdą jest , że mądrzy
      ryzykanci to najczęściej niezli planerzy. Ryzyko nie jest synonimem
      spontaniczności i działania tu i teraz bez zastanowienia! Wręcz przeciwnie. Np
      maklerzy giełdowi uprawiający chyba najbardziej ryzykowny zawód na świecie
      nigdy nie podejmują decyzji o inwestowaniu pieniędzy swoich klientów w
      przedsięwzięcie, które jest całkowicie niepewne. Może to głupie porównanie ,
      ale ja swoich uczuć również nie rzucę od tak gdzie popadnie nie mając
      przekonania...No i w paradę w chodzi moja nieśmiałość...
    • anirat Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 19:40
      Odwagi probuj, przeciez nic nie tracisz smile
      Trzymam kciuki
      Lepiej sprobowac, nic nie smilesmilesmile
    • gyubal_wahazar Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 19:45
      Lonley,

      Ten na którym Ci zależy, jeśli zależy i jemu, będzie wiedział jak
      pokierować sytuacją byś poczuła się bezpiecznie. A to, że czujesz lęk
      będąc po przejściach, jest całkowicie zrozumiałe i świadczy o
      elementarnej wrażliwości.

      Jeśli mogę Ci coś doradzić, to bądź sobą, nic na siłę. Wystarczy miły
      uśmiech i naturalne zachowanie a jeśli to będzie TEN, znajdzie do Ciebie
      drogę.

      Nic nie musisz. To nie Ty jesteś od zdobywania, tylko On. No chyba, że
      się mylę ...

      Powodzenia ! smile
      • lonley07 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 19:56
        Dziękuje Wam za miłe słowasmile Uwielbiam Was. Potraficie podnieść na duchu w
        sposób ciepły i niepozbawiony inteligencji wink
      • fajnyniesmialek Re: Muszę to napisać! 31.05.10, 09:02
        > Nic nie musisz. To nie Ty jesteś od zdobywania, tylko On. No chyba, że
        > się mylę ...

        Chrzanione stereotypy i zdefiniowane role społeczne. Przez coś takiego nieśmiali
        faceci zawsze są z tyłu uncertain
      • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 09:22
        > Nic nie musisz. To nie Ty jesteś od zdobywania, tylko On. No chyba, że
        > się mylę ...

        Widzisz... tylko że nie każdy osobnik płci męskiej, to typ zdobywcy. Poza tym
        typ zdobywcy, zazwyczaj ma tak, że jedną zdobyczą się nie zadowala - no ale kto
        co lubi.
    • suzi_3 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 20:20
      Wiem o czym piszesz można powiedzieć ,że dokładnie też tak się czuje
      ze swoją samotnością.Nie mam co prawda złego bagażu doświadczeń z
      facetami .Ale jakos ciężko mi się otowrzyć z jednej strony chcę
      kogoś poznać ,a druga srtona to strach właśnie ukryty gdzieś
      głęboko .Sama niewiem jak sobie z tym poradzić .Jak mi ktoś
      tłumaczy 'POZNASZ KOGOŚ ,ZAKOCHASZ SIĘ 'to strach minie .Szkoda bo
      ja to wszystko wiem i też tak sobie tłumaczę.A jednak nie daję
      szasy ,żeby ktoś mnie bliżej poznał.
      • lonley07 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 20:48
        Trudno jest dać komuś szanse...ale chyba warto. Żyjmy chwilą...Czas pokaże czy
        nasze wybory były błędne (oby nie)

        Ja już nie chce być sama...jest mi z tym zle... Poza tym bardzo męczą mnie
        pytania znajomych typu...''Dlaczego taka ładna dziewczyna nie ma chłopaka?''
        Mam wtedy ochotę zapaść się pod ziemię... Najgorsze jest ,że musimy stwarzać
        pozory szczęśliwych...A w głębi duszy toniemy w smutku.
        NIE CHCE nikomu humoru popsuć smile może za dużo vermouthu wypiłamsmile
        • jasper82 Re: Muszę to napisać! 31.05.10, 07:09
          ...przeżywam dokładnie to samo, wszystko ładnie pięknie przy znajomych..a smutek pozostaje zakorzeniony we mnie bardzo głęboko niestety.
        • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 09:10
          >''Dlaczego taka ładna dziewczyna nie ma chłopaka?''

          Cóż za autoreklama smile
          • lonley07 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 23:09
            to był cytat...niekoniecznie się z nim zgadzam!!! a tak poza tym to znajomi
            każdemu pochlebiają...taka ich rola życiowa.
            • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 23:16
              >taka ich rola życiowa.

              Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Zresztą z tym też (no chyba, ze chodzi tylko
              o Twoich znajomych):

              > a tak poza tym to znajomi
              > każdemu pochlebiają...
              • lonley07 Re: Muszę to napisać! 04.06.10, 09:49
                widocznie mam wspaniałych znajomychsmile chodzi mi tylko o moje relacje z nimi...Ty
                możesz mieć zupełnie inne czego nie neguję. smile
                • fuks0 Re: Muszę to napisać! 07.06.10, 00:06
                  > widocznie mam wspaniałych znajomychsmile chodzi mi tylko o moje relacje z nimi...T
                  > y
                  > możesz mieć zupełnie inne czego nie neguję. smile

                  Ale wspaniałych dlatego, ze prawią Ci komplementy?

                  Nigdy od nikogo nie oczekiwałem, żeby mi prawił komplementy, znacznie bardziej
                  cenię czyny niż słowa.
                  • lonley07 Re: Muszę to napisać! 07.06.10, 13:54
                    Nie dlatego ,że prawią mi ''komplementy''....Ogólnie są cudowni, a to że przy
                    okazji podnoszą mnie na duchu to plussmile
                    Również cenię czyny. Moich znajomych stać i na nie...
                    A tak poza tym to czepiasz się i wchodzisz w wątki poboczne odbiegając od
                    tematusmileUważam ,że masz do tego prawo...ale mylnie zinterpretowałeś sens tego co
                    chciałam napisać.Mimo to dziękuje za wypowiedz smile
    • franciszkaner Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 20:27
      Trochę wiary w siebie i wszystko się ułoży wink
      • lonley07 Re: Muszę to napisać! 30.05.10, 21:59
        Mam nadzieję, że masz racjęsmile
        • franciszkaner Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 01:53
          Ja zawsze mam rację, tylko nigdy nikt mnie nie chce słuchać big_grin
          • lonley07 Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 08:30
            Skoro zawsze masz rację to ja Cię będę słuchać hehsmileCo powiesz na rolę doradcy w
            sprawach sercowych ha hawink?
            • franciszkaner Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 17:06
              Doprawdy trudne to zadanie, ale podejmuję wyzwanie big_grin
              • lonley07 Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 21:26
                To może na początek jakaś mała uniwersalna rada???smile
                • franciszkaner Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 00:33
                  Mała, uniwersalna rada? Hmm to może na początek, przestań się
                  zastanawiać co wypada, a co nie- jak masz ochotę to po prostu zrób to
                  wink
                  • lonley07 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 08:01
                    franciszkaner napisał:

                    > Mała, uniwersalna rada? Hmm to może na początek, przestań się
                    > zastanawiać co wypada, a co nie- jak masz ochotę to po prostu zrób to
                    > wink

                    Postaram się wprowadzić w życie (tą radę) wink smileChociaż mam opory...
                    • franciszkaner Re: Muszę to napisać! 07.06.10, 14:00
                      I właśnie o te opory chodzi wink zaszalej, daj się ponieść- w myśl
                      zasady, że lepiej już czegoś żałować, niż żałować że się tego nie
                      zrobiło wink
            • angelak1990 Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 17:16
              Również mam ten problem więc rozumiem Cie doskonale ale wiem że nikt
              nam nie pomoże jeśli same się z tym nie uporany uncertain
              A tak ,marginesie to szczere mówienie o swoich problemach jest
              bardzo dobrym krokiem w próbach przeciwstawienia się własnej
              osobowości smile Szkoda tylko że jest to proste jedynie na takich
              forach internrtowych jak to a w rzeczywistosci również stanowi
              problem.
              Trzymaj sie smile Życze powodzenia w zwalczaniu swoich słabości :]
              • lonley07 Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 21:25
                Dziękuję...Również trzymam kciuki ..za Ciebie.
    • konwaliowa1 Re: Muszę to napisać! 01.06.10, 15:30
      Nie jesteś sama, zobacz ilu nas tu jest
      z tymi samymi problemami.
      Mam dokładnie tak samo , raz zawiedziona
      nie potrafię się przełamać i zaufać ludziom.
    • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 09:20
      > Właściwie nie wiem czy któreś z Was mnie zrozumie, ale trudno zostawić takie
      > myśli wyłącznie dla siebie...To męczące ..Do rzeczy.. Generalnie chodzi o to
      > ,że wychodzenie z samotności jest niełatwe!

      Zgoda. Im dłużej - tym ciężej.

      > Strach przed bliskością zakodowany
      > gdzieś głęboko w głowie hamuje wszelkie działania .Moje lęki ukryte gdzieś w
      > zakamarkach duszy robią wszystko bym została sama...na zawsze. Mam mętlik w
      > głowie. Im dłużej jestem bez pary ,tym on staje się większy. Zauważyłam ,że
      > obudowałam się twardą i grubą skorupką , aby uniknąć zranienia. Ciężko jest
      > się przez nią przebić, bądz nawet wychylić by wyjrzeć do innych!

      Pod pewnymi względami mam podobnie - tak jak min. ta skorupka/powłoka którą to
      jetem otoczony.

      >.Chcę kontaktu, ale boję się go!Kłębią się we mnie przeciwstawne myśli
      > i pragnienia. To frustrujące , że gdy osoba na której mi obecnie zależy jest
      > blisko to ogarnia mnie strach...przed ciosem, bólem ,odtrąceniem ...i
      > natychmiast wycofuję się rakiem (chociaż jestem skorpionemsmile) na stare i
      > dobrze znane pozycje.

      Widzisz moja "skorpionia" (wink natura nie daje mi nawet zrobić kroku do przodu,
      ale to chyba dlatego, żebym się nie przemęczał (tj. nie musiał wycofywać się
      rakiem).

      >Wiem , że miłość warta jest każdej cenysmile

      Mimo, że jest to uczucie niejako mi obce, to jednak polemizowałbym z tym
      stwierdzeniem, zdecydowanie.

      Tylko tu wszystko jest tak
      > proste...Zaplanowałam , że zrealizuje swoje cele z rozmachem, ale utkwiłam w
      > miejscu. Dajcie mi kopa w D... na szczęście! Przecież muszę zabrać się do
      > działaniawink

      Wątpię, by kopniak dany na forum przyniósł oczekiwany skutek smile
      • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 09:24
        > Widzisz moja "skorpionia" (wink natura nie daje mi nawet zrobić kroku do przodu,
        > ale to chyba dlatego, żebym się nie przemęczał (tj. nie musiał wycofywać się
        > rakiem).

        Dokładnie to miało być tak:"

        Widzisz moja "skorpionia" (wink) natura nie daje mi nawet zrobić kroku do przodu,
        ale to chyba dlatego, iż nie chce, abym się nie przemęczał (tj. nie musiał
        wycofywać się rakiem).

        • lonley07 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 23:12
          Widzę , że dogłębnie przeanalizowałeś tekst...smileCiekawe co na to raki?wink Pewnie
          mają łatwiejsmile
          • fuks0 Re: Muszę to napisać! 03.06.10, 23:20
            > Widzę , że dogłębnie przeanalizowałeś tekst...smile

            Albo analizuję coś dogłębnie, albo wcale smile

            >Ciekawe co na to raki?wink Pewnie
            > mają łatwiejsmile

            Być może, trzeba byłoby ich zapytać smile
            • lonley07 Re: Muszę to napisać! 04.06.10, 09:50

              wink
              • li_sa_li Re: Muszę to napisać! 04.06.10, 14:48
                Może lektura owej ksiązki pomoże:
                "W dżungli samotności ''
                Beata Pawlikowska

                Wydawnictwo: Latarnik
                Rok wydania: 2010
                ISBN: 978-83-60000-39-7
                Wymiary: 14 x 20,5 cm
                Oprawa: miękka
                Ilość stron: 352


                "Co zrobić, żeby przestać czuć się wśród ludzi jak ufoludek w
                brudnych kaloszach, a zamiast tego być osobą pewną siebie,
                wartościową i przyjaźnie nastawioną do świata?

                I właściwie dlaczego człowiek gubi swoją prawdziwą tożsamość i
                oddala się od swojego prawdziwego "ja" zamiast się do niego
                przybliżać?

                Bo przecież szczęście nie bierze się z koloru piór, jakie na sobie
                nosisz. Możesz być niebieskim ptakiem albo żółtą jaszczurką, i
                niczego to nie zmieni. Nieważne kim jesteś, co masz i jak wyglądasz.
                Ważne jest to, że żyjesz w zgodzie ze sobą, nikogo nie udajesz i nie
                masz potrzeby uciekania ani przed sobą, ani przed czymkolwiek. Kiedy
                jesteś świadomie SOBĄ i kochasz ten stan, to jesteś szczęśliwy.

                Takie pytania zadałam sobie pewnego dnia lecąc samolotem na Wyspę
                Wielkanocną. I tak rozpoczęło się detektywistyczne śledztwo
                prowadzone w powietrzu na trasie między Warszawą, Wyspą Wielkanocną
                i Bombajem."

                Ksiązka napisana lekko i przyjemnie,moze komuś pomoże w pracy nad
                sobą smile
                Buziaczkismile
                • lonley07 Re: Muszę to napisać! 06.06.10, 23:17
                  Dzięki smile Na pewno przeczytam...
Pełna wersja