angelak1990
01.06.10, 13:29
Mam dziwny problem. A mianowicie jestem niesmialą osobą, brak mi
pewnosci siebie, nie potrafie sie za bardzo otworzyc na ludzi. Moja
siostra jest z kolei przeciwieństwem mnie (otwarta, przebojowa).
Zauważyłam ze gdy jestem z nią w jakims towarzystwie to jestem
bardziej zamknieta niz jesli bylabym bez niej. Poprostu kiedy
jestesmy razem wsród znajomych to ona jest wtedy duszą towarzystwa i
ja poprostu tak jakby staje z boku i nie udzielam sie w rozmowie
wiedząc ze i tak nikogo nie zaciekawie bardziej od mojej siostry.
Poza tym zdaza sie czasem tak ze kiedy powiem cos w towarzystwie to
moja siostra smieje sie z tego i w ten sposób mnie osmiesza... Moze
troche przesadzam bo ona zapewne nie chce tego celowo robic i robi
to w sposób zartobliwy ale ja jako osoba niesmiala jestem bardzo
wrazliwa na krytyke i nawet takie niewinne zarty bardzo mnie bolą...
Najgorsze jest tez to ze nie wyobrazam sobie,jesli kiedys bede miala
chlopaka moich relacji z nim w towarzystwie siostry... Wyobrazam
sobie to. Zapewne zacznie ona wtedy swoje blyskotliwe rozmowy a ja
jak zwykle potulnie sie uciszę i dojdzie do tego ze chlopak bardziej
sie zainteresuje moją siostra niz mną... Wydaje mi sie to wszystko
chore wiec proszę o jakies rady i opinie