takijedenfacet
06.06.10, 17:11
Witam
W tym roku skończyłem 28 lat. Nigdy nie miałem dziewczyny , nie byłem w żadnym
związku , nie całowałem się.
A dlaczego ? Odpowiedź jest prosta. Jestem nieśmiały , nie umiem rozmawiać
z kobietami. Nie potrafię zagadać , bo nie wiem co miałbym mówić. Moim
ogromnym kompleksem jest to , że jestem chudy - ważę około 65 kg przy wzroście
176 cm. Nie mam szerokich ramion , bicepsów itd. Przez mój wygląd myślę , że
kobiety patrzą na mnie jak na jakiegoś obcego , z pogardą albo politowaniem.
Nie lubię tej swojej chudości.
Jestem też totalnie nietowarzyski , nudzą mnie durne rozmowy o jakiś
pierdołach , plotki i w ogóle takie paplanie o niczym.
Nie ufam ludziom , prawie każdego traktuję jak wroga , który chce tylko korzyści.
A jeśli chodzi o bardziej materialne sprawy to też porażka na całej linii.
Dopiero kończę studia , mieszkam z rodzicami itd. Nie będę wymieniał dalej i
pogrążał się.
Nawet jeśli jakimś cudem udało by mi się nawiązać jakiś kontakt z dziewczyną
to obawiam się , że nic tego nie będzie. Boję się , że mój brak obycia z
kobietami , brak doświadczenia mnie pogrąży. No bo przecież jak to facet 28
lat , a nigdy nie miał dziewczyny , nie całował się ? To musi być jakiś
wyrzutek , brzydal aspołeczny itd.
Wiem , że kobiety myślą o takich facetach mniej więcej tak: "To jakaś ciapa ,
która nawet nie umie sobie znaleźć dziewczyny".
Nie wyobrażam sobie jakbym miał pierwszy raz całować się z dziewczyną w tym
wieku. Strach przed kompromitacją jest ogromny.
A o seksie to nawet nie wspomnę. Nie pomogą tu nawet żadne poradniki.
Jeśli nie uda mi się w życiu nikt nie będzie miał do mnie pretensji. Tylko ja sam.
Teraz jest mi już wszystko jedno. Choć w głębi duszy jest jeszcze cień nadziei.
Czasami myślę , że jakbym tak zniknął w jednej chwili to tylko rodzina
zauważyłaby to i nikt więcej.
Może pusta karta w przyszłym życiu zostanie inaczej zapisana.
Pozdrawiam
Tom