rzecz się tyczy dzieci

07.06.10, 17:09
włączam radio i co słyszę? Ano że jedna pani z trójką dzieci na 17 m kw żyje,
że przez te powodzie znów się wydłuży jej czas oczekiwania na komunalne
mieszkanie. No ja się pytam, kto jej kazał troje dzieci mieć, jak nie mam
warunków, to nie staram sie o nie. Jak nie wiem jak się zabezpieczać, to
chłopa trzymam na dystans.

Jak mnie wkurzają ludzie, którym sie należy, wręcz żądają aby im dać.
    • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:23
      Następna!
      Macie dziś z temperuwka arie na jeden gwizdek, czy jak?
      Pogódz sie z tym, bo wpływu na taki stan rzeczy nie masz i mieć nie
      bedziesz jako jednostka.
      • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:27
        akurat czarnooka ma seksualny dzień wszystko jej sie kojarzy z jednym nawet trzy
        kropki a ja z kolei bym kastrowała dziś wink
    • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:25
      może chłop zrobił trójkę i odszedł w siną dal albo w zaświaty.
      cos ty taka cięta? trzeba zrozumieć ludzkie tragedie, empatii troszke -nie że zaraz żądają, może biedna kobieta nie żąda a prosi?
      • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:29
        hahaha , wariatki jestescie-jednaksmile***
      • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:31
        babeczka w wieku 32 lat, trójka dzieci, oczywiście nie pracuje bo ma drobiazg
        dzieci i musi dom ogarniać te 17 m kw komunalne.
        I ta koza jeszcze gada, że polityka prorodzinna, że cała Polska ma się więcej na
        nią zrzucać wrrrrrrrrrrrrr, bo ma bardzo mało rodzinnego czy opiekuńczego, że
        nijak nie może wyżyć z tego co dostaje z opieki społecznej.
        • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:36
          a chłop gdzie?
          może właśnie tu jest pies pogrzebany? bo to jest tak: kochanie robimy dzieci bo ja jestem z rodziny wielodzietnej i nie wyobrażam sobie by tego radosnego szczebiotu miało w naszym domu zabraknąć. no i robią bo co ma baba powiedzieć że nie chce? kocha chłopa, widzi przyszłośc w jego ramionach to sie daje. a później chłop myka do innej bez rozstępów albo schodzi na coś z przepracowania i kobiecie co zostaje? szukać pomocy.
          • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:43
            Mimozo, TemperuFko - myśle ze obie sobie doskonale wszystko umiecie
            wyjasnić.Szkoda tylko, ze obie to baby bo jako para mieszana nawet
            byłybyscie na wage złota;pppp
      • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:33
        Mimoza z takim podejściem do wszystkiego to garsoneczkę sobie spraw
        włosy w kok jakieś okularki i do biblioteki robić albo katechetką zostań
        bo od życia to już chyba nie masz co wymagać
        • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:44
          nie wiem czy jesteś singlem ale wiesz jak tak dalej pójdzie wnet singlom BYKOWE
          każą płacić dla takich pań żeby dalej biada mogła rodzić biedę.
          Ja od życia nie wymagam nic, oprócz obniżenia podatków! smile
          • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:46
            złotówa normalnie big_grin
            sprzedaj się dobrze szczerze życzę kiss
        • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 17:45
          one.kozie.death-jeszcze chwila, a zaczna nas kąsac .Bądz w
          pogotowiuwink)))))
          • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 18:11
            luzik też gryzę czasem wink
        • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 18:04
          koza co masz do katechetek? tongue_out
          ja mam plan zostać katechetką za jakiś rok może dwa. spokojna robota idealna dla
          mnie, nie to co w fabryce na stróżówce. big_grin
          • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 18:11
            może teraz się pozmieniało wink
            ostatnią katechetkę widziałem ze 27 lat temu tongue_out
            • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 19:15
              jak ja zostanę katechetką to się dopiero pozmienia. big_grin
              mówisz koczek i garsonka wystarczy? szpilki można do tego? z koczkiem będzie
              problem bo ja się sama czesać nie umiem. big_grin
              • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 20:20
                czarnooka.temperufka napisała:

                > jak ja zostanę katechetką to się dopiero pozmienia. big_grin
                > mówisz koczek i garsonka wystarczy? szpilki można do tego? z koczkiem będzie
                > problem bo ja się sama czesać nie umiem. big_grin

                słuchaj temp ja już to sobie wyobrażam jak to się pozmienia big_grin
                szpilki ?hmmm... ale to zamiast garsonki gorsecik jakiś bardziej odpowiedni wink
                • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 20:57
                  Ode mnie temperuFka dostanie wtedy koszulke z napisem " Wszyscy
                  księża - moi";-D
                  • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:18
                    a ja się zacznę nawracać big_grin tongue_out
                    • li_sa_li Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:33
                      A ja zostanie księdzem, dla temperuFki wszystko hahhawink
                      • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:42
                        tylko nie zapominajmy że...
                        wątek zaczynaliśmy od dzieci i pomocy społecznej
                        a wszystko kończy się na
                        sex and violence big_grinbig_grinbig_grin
                        • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:56
                          ciekawe czy gdyby wątek był o geriatrii też byście skończyli na seksie wink
                          • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:59
                            takim zbokom jak oni to się wszystko z seksem kojarzy. big_grin
                            • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 22:06
                              z całym szacunkiem ale Twój potencjał, Twoje naładowanie im się chyba udzieliło
                              wink wniosek: zaraźliwa bywa seksualność innych smile
                              • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 22:09
                                udzielił się nastrój też Ametystowi, wstawił parkę z motylkami w czołówce smile
                                hahahah Czarna, masz moc! smile
                          • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 22:02
                            jasne tongue_out
                        • czarnooka.temperufka Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 21:58
                          mylicie się ja w bardzo religiknej atmosferze się chowałam -u babci co najmądrzejszą jest kobieta jaką znam -i katechetka byłaby ze mnie pierwsza klasa, wszystko to mam w małym paluszku. wink

                          > wątek zaczynaliśmy od dzieci i pomocy społecznej
                          > a wszystko kończy się na
                          > sex and violence big_grinbig_grinbig_grin
                          zaczął się też od seksu, od pytania czy dawać czy nie dawać mężowi czy chłopu -to pytanie natury etycznej, jak żona to musi dać, nie ma wyjścia -i jużmamy odpowiedź na mimozowe pytanie, czy chciała czy nie chciała dawać musiała. wink
                          • mimoza35 Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 22:04
                            zaraz, zaraz jak to musiała?
                            teraz to straszysz 18-latki, w życiu żadna za mąż nie wyjdzie jak poczyta, że
                            chłopu dawać musi wink
                          • one.kozie.death Re: rzecz się tyczy dzieci 07.06.10, 22:04
                            czarnooka.temperufka napisała:


                            > zaczął się też od seksu, od pytania czy dawać czy nie dawać mężowi czy chłopu -
                            > to pytanie natury etycznej, jak żona to musi dać, nie ma wyjścia -i jużmamy odp
                            > owiedź na mimozowe pytanie, czy chciała czy nie chciała dawać musiała. wink

                            no popatrz a moja ruda wmówiła mi że nie musi
                            f..k normalnie sad(((
                          • tapatik Re: rzecz się tyczy dzieci 08.06.10, 08:50
                            czarnooka.temperufka napisała:

                            > wszystko to mam w małym paluszku. wink

                            Mam dużego palucha w którym są rzeczy, których Ty nigdzie nie masz.

                            > jak żona to musi dać, nie ma wyjścia

                            Jest wyjście - może nie dać.

                            Poza tym z kontekstu nie wynika, czy ta pani ma dzieci z mężem.
    • tapatik Re: rzecz się tyczy dzieci 08.06.10, 08:41
      Świat nie jest czarno-biały. Być może ta pani ma dzieci ze swoim mężem. Może
      oboje chcieli je mieć, ale w któryms momencie okazało się, że nie mogą być ze
      soba dłużej więc wzięli rozwód.

      Aczkolwiek słyszałem też historię o ludziach mieszkających w starym, zniszczonym
      dworku. Nowy właściciel dworku chciał go przerobić na ekstra hotel więc
      wydreptał w urzędach dla tych ludzi świeżo wyremontowany "lokal zastępczy".
      Ludzie sie przenieśli, w końcu nikt nie kzała za to płacić, no i po roku ich
      nowe mieszkania były tak samo zdewastowane jak dworek.

      Nie wiemy jak jest tutaj, czy kobieta ma pecha, czy wyuczoną nieudolność.
    • very.martini Re: rzecz się tyczy dzieci 08.06.10, 19:37
      Przeczytałam i wierzyć mi się nie chce, że
      można mieć 35 lat i pisać takie rzeczy.

      Kto dał Ci prawo do oceniania?
      Wiesz, mnie tam daleko do socjalu, rozdawnictwa
      itd, ale przesiedziałam kilka godzin w OPSie,
      to wiem, jak ci ludzie funkcjonują od wczesnego
      dzieciństwa - przejdź się, zapytaj, do czego
      możesz się przydać, to Ci się oczy otworzą i
      może przestaniesz rzucać jakieś dziwne hasła.
      Gdybyś przeczytała, na Pudelku, że Ola
      Kwaśniewska wpadła i że będzie miała trojaczki,
      to byś się nie bulwersowała, co? Oli
      Kwaśniewskiej wolno mieć trójkę dzieci, tak?
      Prawo do posiadania dzieci jest świętym prawem
      każdego człowieka i wara każdemu od tego - a że
      potem ma problemy z utrzymaniem się i wyciąga
      do państwa łapę po pieniądze, to już osobna
      historia, ale dzieci tu nie są niczemu winne.
      Nie chcesz wiedzieć, jak je w większości
      traktują nauczyciele w pierwszej lepszej
      rejonowej szkole.

      > Jak nie wiem jak się zabezpieczać, to
      > chłopa trzymam na dystans.

      Hahahaha. A wiesz, że Wielka Brytwania jest
      krajem o największych w Europie nakładach na
      edukację seksualną, dopłatach do antykoncepcji
      dla małolatów w szkolach, a i tak mają
      najwyższy odsetek ciąż wśród nieletnich?
      Chociaż niby szczeniaki o wszystkim wiedzą, JAK
      się zabezpieczać?

      16%VOL
      22%VAT
    • fallen86 Re: rzecz się tyczy dzieci 08.06.10, 22:18
      mimoza35 napisała:

      > ...No ja się pytam, kto jej kazał troje dzieci mieć, jak nie mam
      > warunków,

      Myślenie w stylu: jakoś to będzie?
      "Wpadka"?
      Problemy finansowe - bo wcześniej miała sporo pieniędzy tylko straciła dobrze
      płatną pracę?
      Bo mąż ją wyrzucił z dziećmi z mieszkania?
      Wiele możliwości...



      > to nie staram sie o nie.

      Hoho, instynkt? "Chęć posiadania dziecka" czasem bywa niezwykle silna indifferent
      Taaa i za ileś tam lat wszyscy Polacy wyginą bo nie będzie przyrostu naturalnego
      - nic tylko harować na własne przyjemności, gromadzić kasę na koncie, kupić
      sobie trzeciego mercedesa



      > Jak nie wiem jak się zabezpieczać, to chłopa trzymam na dystans.

      Hmm, katolicy jeszcze żyją... - znaczy się ci prawdziwi indifferent



      > Jak mnie wkurzają ludzie, którym sie należy, wręcz żądają aby im dać.

      No należy, należy - promocja "pełnej rodziny" a nie tylko "rodziny" składającej
      się z dwóch osób indifferent
Inne wątki na temat:
Pełna wersja