"Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"???

09.06.10, 12:06
Często słyszę lub czytam: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze" Czy jest to
możliwe? Związek bez patrzenia na wygląd 2 osoby? Wg mnie nie! Wygląd jest tak
samo ważny jak i charakter u mnie to 50% tego czy dziewczyna spodoba mi się
czy nie. A Wy patrzycie na wygląd 2 połówki? Jaką wagę przywiązujecie do tego
"jaka osoba jest" (wnętrze) a jaką do wyglądu? Czy niema to dla was znaczenia?
Wszystkie dotychczasowe partnerki/partnerzy byli tymi wymarzonymi zarówno pod
względem charakteru jak i wyglądu w których odrazu zakochaliscie się? Czy
związalibyscie się z kimś gdyby podobał/podobała się wam tylko z wyglądu albo
tylko z charakteru? Wg mnie to nie jest wogóle z wiązek?
    • anika.74 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 12:17
      moim zdaniem masz rację jeżeli ktoś nie podoba mi się a np.mnie podrywa od razu
      próbuję się jakoś wymigać.pewnie są jakieś wyjątki ale dla większości na pewno
      wygląd jest bardzo ważny .
      • anirat Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 13:03
        Myślę, ze problem jest szerszy niz tutaj piszecie. Cech chrakteru,
        łagodności, sumniennosci, zaradnosci nie da się wykształtowac, one
        sa takie jakie są i juz. Dla mnie wazne, czy my mamy z sobą o czym
        rozmawiac i wclae nie chodzi o to, ze musze podzielac
        kogośzainteresowania, tylko o to, ze czasem rozmowa się klei , a
        czasem nie. jesli po spotkaniu boli mnie gardło, nie jest dobrze, bo
        nadrabiajac za tę drugą osobę, staram się, zeby nie było męcząsej
        ciszy.
        Wyglad w duzej mierze mozna modyfikowac, metamorfozy są mozliwe. W
        zasadzie nie ma dla mnie znaczenia czy jest wyzszy, czy nizszy,
        kolor włosów i oczu. Ale lubie zadbanych panów, w zakresie
        podstawowym przynajmniej. Niestety wielu panów w moim wieku nie dba
        o siebie, a szkoda, bo wiele punktów zyskaliby. Wiem, tez, ze takie
        nawyki trudno wypielegnowac, jest jakis opór przed zmianami w tym
        zakresie, a w najlepszym razie jest to krótka zmiana, a potem
        wszystko wraca do normy, albo stopniowo jest coraz gorzej. Takie
        moje obserwacje.
        Dla mnie jeszcze wazny jest zapach drugiej osoby, siadam blisko i
        wacham big_grin i zastanawiam sie milczaco, czy mi ten zapach 'lezy', czy
        tez nie smile
        Wbrew pozorom znaczenie dla mnie ma wiek, ale to juz zeszłabym z
        tematu smile
        Słoneczny dzień smile
    • very.martini Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 17:32
      Generalnie tzw mój typ jest raczej ciemny (ciemny typ, hehe), ale
      mój ostatni ex akurat jest stuprocentowym aryjczykiemwink. I nie jest
      eksem dlatego, że jest aryjczykiem, tylko tak nam nie wyszło jakoś.
      Brak reguły, liczy się wzrost, no i żeby facet się co najmniej
      myłsmile.
      Nie oszukujmy się, poza tym - Harisson Ford jest jedensmile


      16%VOL
      22%VAT
    • mimoza35 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 17:40
      Wygląd nie jest ważny.
      Jako przykład podam mojego chłopaka z lat szkolnych, jąkał sie, irytowało mnie
      to bardzo, nie mogąc sie doczekać aż wyduka to, co chce powiedzieć za niego
      kończyłam zdanie. To nie do wiary ale po jednym miesiącu częstych spotkań, nauki
      razem ja się przyzwyczaiłam, ja nie słyszałam, że on się jąka! smile pewnie tak
      samo z urodą, po jakimś czasie przyzwyczaimy sie do blizn, szram czy krzywej
      przegrody nosowej u kogoś.
      • sebtrom Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:05
        wiesz Mim...moze to on się jakął albo to Ty strzelałaś słowami ze chłop nie był
        w stanie nawet oddechy złapać tongue_out
        • very.martini Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 11.06.10, 12:07
          Nooo, masz rację w połowiewink Obie strony szczelały,
          takie wygadane byliśmysmile

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatia
    • sebtrom Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:03
      uczucie sprawia, ze widzimy subiektywnie, osoba jest taka jaką chcemy widzieć -
      i to w pozytywnym znaczeniu
      bo to jest ta nasza,znana, kochana istota i zazwyczaj widzimy same dobre cechy i
      w naszych oczas są śliczne, jedyne niepowtarzalne
      niestey bywa ze po zdjeciu "różowych" okularów sami zastanawiamy się - co ja w
      nim/w niej widziałem smile
      ważne jest zeby w naszych oczach była akceptacja bo to my jesteśmy razem,
      otoczenie można olać pod warunkiem ze jesteśmy w stanie się jemu przeciwstawić
      żylemy z osobą a nie z opiniami, ale te potrafią zatruć życie skutecznie jak nie
      jesteśmy opinioodporni smile
      i zawsze trzeba mieć sówj rozum
      i sowje zdanie
    • claire.ampres Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:39
      Ech... u sąsiadów ten temat jest tłuczony do tzw. bólu.

      Więc to jest tak - nie można powiedzieć, że wygląd zupełnie się nie liczy. Dla mnie liczy się o tyle, że lubię wysokich mężczyzn i zadbanych (głównie w sensie - czystych). I jeszcze się liczy w ten sposób, że uciekam od tzw. przystojniaków, którzy są uwielbiani przez grupy kobiet. Zawsze zwracałam uwagę na przeciętnych w wyglądzie facetów, ale głównie dlatego, że ich osobowość mnie elektryzowała. To charakter, wartości i styl bycia sprawiają, że ktoś jest dla mnie atrakcyjny bądź nie. Nigdy nie potrafiłabym się związać z osobą piękną ale nie taką charakterologicznie, jak bym chciała. Już wolę być sama. Mój ex miał sporo defektów zewnętrznych, obiektywnie patrząc, ale ja ich nie widziałam, liczyło się dla mnie to, co było pod kopułką wink
    • walla666 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:41
      Według mnie nie ma takiej możliwości. Wygląd jest bardzo ważny, no przecież skąd
      się bierze pociąg seksualny ? Wygląd i hormony.. Przecież ta druga osoba musi
      nas kręcić - czyż nie? Ja zdecydowanie patrze na wygląd, nie musi to być mega
      przystojniak, ale musi mieć to coś - oczywiście w wyglądzie, np śliczne oczy - a
      to już jest wygląd. Co do wnętrza to wiadomo.. ale nie zgadzam się z tym
      stwierdzeniem, że liczy się tylko wnętrze.. smile
    • rafae Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:46
      bikemaniak napisał:

      Podoba mi się Twoje spostrzeżenie. Moim zdaniem słuszne..
      Tylko 50/50..
      I tak często źle i tak często niedobrze.. heh..
    • searching.one Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 19:50
      Moim zdaniem wygląd nie ma znaczenia. Osoba może być brzydka, nieco otyła, ale
      tak naprawdę liczy się, czy osoba dba o siebie. Tak na marginesie dodam, że
      ogromne znaczenie ma ogólne wrażenie, jakie ktoś wywołuje - elokwencją, obyciem,
      humorem, sposobem mówienia, postawą. Wydaje mi się, że te dwie ostatnie rzeczy
      są szczególnie niedoceniane, gdy ktoś myśli o dobrej samoprezentacji. Oczywiście
      znaczenie ma charakter, ale to już chyba nabiera znaczenia w kolejnym etapie
      znajomości.
      No i wydaje mi się, że dla kobiet znaczenie ma również fakt, czy przyszły
      partner będzie w stanie utrzymać rodzinęsmile
      PS To mówiłem ja - facet, który nigdy nie miał dziewczyny - czyli czysty
      teoretyk i obserwator w tych sprawachsmile
    • franciszkaner Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 21:04
      Owszem, dla mnie liczy się wygląd zewnętrzny, aczkolwiek nie jest
      najważniejszy. Tak jak nie zwiążę się z dziewczyną, która mi się nie
      podoba, tak samo z dziewczyną której 'wnętrze' mi nie pasuje.
      • mimoza35 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 21:15
        włącz TVP 2 - szybko! jest piękna, zabawna, kobieca ? i co taaaka mogłaby być?
        • franciszkaner Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 10.06.10, 00:56
          Niestety już za późno, dopiero teraz przeczytałem wiadomość wink
          • mimoza35 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 10.06.10, 07:47
            kultowy film smile
            • franciszkaner Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 12.06.10, 20:46
              Ale jaki film? Bo nawet nie spojrzałem w program TV co to tam było...
    • janko.mozykant Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 21:28
      Też tak mam. Pół na pół. Ostatnio zastanawiam się, czy by nie spuścić trochę z tonu jeśli chodzi o wygląd,
      czy nie mam za dużych/nierealistycznych wymagań w tym względzie. Gdybym nie zwracał aż na niego tak
      dużej uwagi, to myślę, że miałbym już dziewczynę. Zazwyczaj w nim mi coś nie odpowiadało, kiedy
      charakter był jak najbardziej ok. Również dziwię się osobom dla których (ponoć) jedynie liczy się wnętrze, a
      w zasadzie - to im tego zazdroszczę. big_grin
    • fallen86 Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 21:42
      To tak jak z samochodami tongue_out
      Po co mi "wypasiony" samochód - który z wyglądu zachwyca a po przekręceniu
      kluczyka nie chce odpalić. Trzeba znaleźć złoty środek i pogodzić np. kolor
      który się nam podoba z ekonomicznym silnikiem tongue_out
      • ms_jazzify Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 22:52
        wygląd ma znaczenie. i tu nie chodzi o to żeby być klasyczną pięknością (no
        chociaż nie obraziłabym się gdybym byłatongue_out) czy też mega przystojniakiem bo nie
        to co ładne, a co się komu podoba. mam z koleżankami tak różny gust, że o faceta
        to my się nigdy nie "pobijemy". smile chemia, chemia, chemia...
        próbowałam być w związku z facetem który mnie nie kręcił fizycznie (choć
        obiektywnie patrząc niczego mu nie brakowało), po prostu nie zaiskrzyło z mojej
        strony i tyle.
        nic na siłę. smile
      • rafae Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 09.06.10, 22:59
        "To tak jak z samochodami tongue_out Po co mi "wypasiony" samochód - który z wyglądu
        zachwyca a po przekręceniu
        kluczyka nie chce odpalić. Trzeba znaleźć złoty środek i pogodzić np. kolor
        który się nam podoba z ekonomicznym silnikiem tongue_out"

        Zakrztusiłem się big_grin

        Dokładnie. big_grin
        • bikemaniak Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 10.06.10, 22:36
          Chodzi mi o taką sytuacje kiedy np spotykam się z jakąś dziewczyną, Gada się
          super itd. ale jest brak jakiejkolwiek fascynacji ciałem partnera brak ochoty na
          pieszczoty itp. Mimo to że bardzo się lubią i nie uważają się za brzydkich.
          Kiedy się z nią umawiam mam mam wrażenie że idę na piwo ze starym kolegą, a nie
          na randkę z dziewczyną. Nie wiem czy to sprawa wyglądu, czy niedopasowania
          charakterów sad
          • nikt_dla_zasady Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 12.06.10, 15:22
            Ehh, jakby to wszystko ująć w taki sposób, aby nie zabrzmiało nieprawdziwie?
            Tak więc, jak najbardziej wygląd zupełnie nie ma znaczenia ^^
            Nie, no to jakaś farsa, oczywiście, że ma, ale tylko i wyłącznie w granicach
            szeroko pojętej "normalności", potem trzeba szukać innych rzeczy.
            Ja osobiście patrzę na drugiego człowieka poprzez uczucia, jestem silnie
            emocjonalną osobą i pierwszy odbiór osoby jest bardzo ważny, czy jest miła, czy
            się uśmiecha, czy patrzy mi w oczy jak ze mną rozmawia. Drugi element to głos,
            jestem słuchowcem, więc niesamowicie kręci mnie brzmienie głosu ludzkiego smile
            Tyle, że ja nie jestem normalna, to i spostrzeżenia mogą być dziwne.
            ^
            • vikibarcelona Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 12.06.10, 21:09
              mnie najbardziej kręci facet który ma szerokie horyzonty, najgorzej
              jak ma piękne ciało (mniam) ale można z nim tylko pogadać o siłce,
              sporcie no i jeszcze z dwa tematy. To nawet seks obrzydnie!
              • sebtrom Re: "Wygląd się nie liczy patrzę na wnętrze"??? 12.06.10, 21:26
                gorzej jak za szerokimi horyzontami ginie seks..,
Pełna wersja