można się pogubić...

21.06.10, 19:10
w tych ciągłych kotłowaninach o kasie, kto ? ile ? kiedy ?
zastanawiam się po co bić pianę, poznasz kogoś to zapytasz albo nie, nie mogę
zrozumieć podejscia ze tylko facio z takimi zarobkami mozę do mnie
startować....ech ta nowoczesnosć w domu i zagrodzie....
czytam tak sobie i mocno się zastanawiam.....zawsze ceniłem w ludziach
aktywność, to, ze sobie radzą i cieszą z tego co osiągną...
bogactwo ?
a co to jest ?
od jakiej poprzeczki cżłowiek jest bogaty ?
zawsze jest ktoś wyżej, w ilu garniakach można chodzić, iloma autami jeździć ?
trudne tematy bo w sumie łatwo można się pogubić, szpanu nie znoszę, ale
wypadałoby coś skonsumować póki czas..
muszę to przemyśleć smile
ale wiem jedno - ludzi jest mnóstwo na świecie wiec jest wybór smile
    • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: można się pogubić... 21.06.10, 19:48
      Ja tam mając ustawiczny debet na koncie i trzy kredyty do płacenia czuję się bogata. W bliskich ludzi. W przyjaźń. W życie. We wrażenia.
      I tylko to ma tak naprawdę znaczenie istotne.
      Na swoje utrzymanie zarobię jakoś. Poradzę sobie - jak nie tak, to inaczej. Nie martwię się na zapas, bo jakoś zawsze mi się udaje. Czasem ktoś mi pomoże. Czasem ja mogę komuś pomóc. I jest dobrze big_grin
      • sebtrom Re: można się pogubić... 21.06.10, 20:05
        mówisz po mojemu smile
        bo najważniejsz ejest radzić sobie i w małych i w wielkich sprawach, wielkosc
        zalezy od punktu odniesienia...
        kto nie dąży do rzeczy niemożliwych - nigdy ich nie oiągnie smile
        wiec kobietki - szukajcie tych zarabiajacych po 15 000
        albo po prostu - szukajcie kogoś kto patrzy podobnie smile
        • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: można się pogubić... 22.06.10, 01:06
          tak, zauważyłam już, że czasami mówię po Twojemu... albo Ty po mojemu literki składasz...

          to dobrze, że są ludzie, co podobnie myślą
          a nawet, że czasem piszą na tym samym forum smile
          jakoś tak mniej samotnie wtedy

          a sobieradzenie to chyba konieczność, nie jakaś szczególna zdolność życiowa?
          • sebtrom Re: można się pogubić... 22.06.10, 16:00
            no i już się kłoci - jakie to kobiece smile
            sobieradzę to zarówno koniecznosć, potrzeba jak i czasami hobby smile
            • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: można się pogubić... 22.06.10, 19:17
              sebtrom napisał:

              > no i już się kłoci - jakie to kobiece smile

              ależ skądżeż, gdzieżbym się z Tobą kłóciła kiss
              tak tylko pytałam przecież
              kobietą jestem, owszem, więc czasem cechy kobiece też mi się przypisuje big_grin
              • sebtrom Re: można się pogubić... 22.06.10, 23:44
                smile
                ja tam nie całuję nieznajomych - na pieszczoty trzeba zasłużyć smile
                ale fajnie że nie wszyscy są zakasowani umysłowo
    • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 21.06.10, 20:24
      Cześć Sebb wieki Cię nie byłosmile fajnie znów Twoje literki czytać;D
      • sebtrom Re: można się pogubić... 21.06.10, 23:43
        Olciu bo się zaczerwienię smile
        jak sasiedzi ? dalej zaziębieni ?
        tongue_out
        • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 22.06.10, 18:40
          O sąsiadów się nie martw dobry sezon teraz mają;p

          A co u Ciebie?smile
          • sebtrom Re: można się pogubić... 22.06.10, 23:45
            dobry sezon ????????? hmmm ilez w tym wieloznacznosci.... smile
            ot trzpiotka z Ciebie tongue_out
            a u mnie jak zwykle - praca i przyjemnosci, normalne życie człecze
            • rafae Re: można się pogubić... 22.06.10, 23:47
              sebchuj napisał: na dzrewo big_grin
              • rafae Re: można się pogubić... 22.06.10, 23:52
                można się pogubić.. wink big_grin
              • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:10
                rafciu - na drzewo smile
                • rafae Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:12
                  interpretuję tą buźkę.. zobaczymy.. wink
                  • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:25
                    nie interpretuj (jakie trudne słowo -wiesz co oznacza ?)
                    tylko spadaj na drzewo smile
            • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:00
              hahaha Seb poczucie humoru to zaletasmile

              jaka trzpiotka ? noooobig_grin
              • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:09
                humor prawie zawsze dopisuje
                a trzpiotka - to taki trzpiot rodzaju żeńskiego
                • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:14
                  no nie jeśli miałeś na myśli, że jestem lekkomyślna to- ubodło mnie to
                  personalnie, nie wiem jak ja sobie z tym poradzę big_grin hahaha

                  a tak poważnie za dużo różnych rzeczy na co dzień mam na głowie by żale i smutki
                  wylewać jeszcze na forumwink
                  • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:23
                    ważne że się kręci - nie ma nic gorszego od bezruchu smile
                    dobrze że OK, w sumie zawsze jakoś jest,lepiej,gorzej - ale fajnie
                  • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:26
                    ale gdybym napisał ze "ciężkomyślna" też nie byłoby dobrze...bosze jak tu
                    dogodzić takiej Olci tongue_out
                    • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:39
                      Seb kobiecie nie dogodziszbig_grin nigdybig_grin
                      • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 01:03
                        enoooooooooooooooooooo nie przesadzaj, dam sobie radę...i wiem co piszę smile
                        • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 23.06.10, 01:07
                          hahaha a założymy się ?big_grin
                          • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 01:09
                            hmmmm
                            nie dokazuj Mała nie dokazuj smile
                            łatwo się zkaładac skoro weryfikacja trudna smile
                            z 2 zakąłdajacych się zwykle jeden to naiwniak (ofiara) a drugi to cwaniak(zna
                            odpowiedź)
                            nie chcę być cwaniakiem tongue_out
                            • lolcia-olcia Re: można się pogubić... 23.06.10, 07:08
                              hahahaha no nie powiem - egzotyka toku myślenia powala;D
                              • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 16:16
                                powala, na łopatki....hmmmmmm
    • mimoza35 Re: można się pogubić... 21.06.10, 21:04
      bogaty jest ten, któremu się chce. Któremu się chce myśleć, pracować, zabiegać o
      jakość życia, o kontakty smile
      Ubogi jest ten, który zazdrości siedząc z założonymi rękami.
      • krolowa_potepionych Re: można się pogubić... 21.06.10, 21:41
        Nie przyszło nikomu na myśl, że niektórzy nie są leniami, tylko nie gonią po
        prostu za pieniądzmi? Kiedy będę bogata, jak dogonię zarobkami mojego bogatego
        wujka, czy samego Billa Gatesa? Czy nieważna jest własna satysfakcja? Mam tyle a
        tyle, bo mi wystarczy, że mam za co zjeść schabowego i nie marzę o kawiorze...
        nie robię prawa jazdy, nie dlatego, że mnie nie stać, i nie dlatego, że mi się
        na nie zarobić nie chce, tylko lękam się samochodów i wolę jazdę roweremwink.
        • mimoza35 Re: można się pogubić... 21.06.10, 22:00
          Ja takiego kogoś nie zrozumiem.
          Jeśli będąc w szkole marzyłam o tym, aby wyprowadzic się od rodziców nawet do
          najmniejszej kawalerki tak jak już byłam na studiach marzyłam o 2 pokojowym
          mieszkaniu aby móc zaprosić gości na imprezę.
          Teraz będąc kobietą pracującą mając własne lokum marzę o daczy.

          Ja nie umiem żyć bez marzeń, Europę zwiedziałam, chciałabym pojechać do Chin...

          Ja nie wyobrażam sobie jak można żyć i nie rozwijać się. Tylko czekać na starość
          nie myślać jak sobie poprawić komfort mieszkania np marząc - zmierzajac do
          posiadania domu, jak można nie żyć nie chcieć zobaczyc kawałka świata.
          Nie uważam się za szczura goniącego za kasą ale jednak ciężko pracuję aby życie
          nie upłynęło mi od wypłaty do wypłaty.

          Powiem więcej nie uwierzę, że ktoś nie chce zarabiać, mieć więcej przecież w
          razie choroby ... nie będzie mógł sobie czy najbliższej osobie pomóc. (czytamy,
          że na operacje z NFZ czeka sie latami natomiast prywatnie są normalne terminy)
          • sebtrom Re: można się pogubić... 21.06.10, 23:48
            no to po jakiego grzyba chcesz sprawdzać te wyciągi ?
          • krolowa_potepionych Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:23
            Ech, a może ten ktoś marzy i zbiera kasę właśnie na podróż do Chin, dlatego nie
            ma wypasionej chatysmile A zbiera powoli i systematyczniewink
            • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:29
              ja mam problem z konsumpcją dóbr - jak nie potzrebuję to nie kupuję, nie lubię
              natłoku zbędnych rzeczy
              jak mawiał Leon Zawodowiec te magiczne 3 minuty pakowania....
              ale tak jest z wieloma rzeczami - okazują się niepotrzebne...
              czasem z ludźmi też - kiedy sa potrzebni to ich brak, odnajdują się dużo później...
          • krolowa_potepionych Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:32
            >Jeśli będąc w szkole marzyłam o tym, aby wyprowadzic się od rodziców nawet do
            najmniejszej kawalerki tak jak już byłam na studiach marzyłam o 2 pokojowym
            mieszkaniu aby móc zaprosić gości na imprezę.
            Teraz będąc kobietą pracującą mając własne lokum marzę o daczy.

            Jeszcze trochę zaczniesz marzyć o willi, a potem o jeszcze większej, marzenia
            marzeniami, a umiar umiarem. To chyba bardziej niebezpieczne od cieszenia się
            swoim stanem posiadaniasmileZawsze będziesz chcieć więcej i więcej, nie cieszy Cię
            już własne lokum? No tak, przecież daczy nie masz, czyli do kitu jednym słowem.
        • sebtrom Re: można się pogubić... 21.06.10, 23:47
          doskonale to rozumiem, ale omyśl "w drugą stronę"
          niektórzy lubią pracować a ze z tego są wartości materialne - no to są, trudno smile
      • sebtrom Re: można się pogubić... 21.06.10, 23:45
        polemizowałbym, czasem ktoś bardzo chce, nabiega się i niewiele z tego jest
        "kontaktów" i "jakosci życia"
        ale rację przyznam - wielu jest siedzacych, patrzących i zazdroszczących zamiast
        pracujących smile
        • krolowa_potepionych Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:28
          A jeśli ktoś jest zadowolony z tego ile zarabia, ile posiada, a tylko w oczach
          innych ludzi jest to mało? Mnie o coś takiego się rozchodzi, kiedy ktoś jest
          zadowolony z jakości swojego życia, a ktoś mu powie, wziąłbyś zmienił mieszkanie
          na większe albo kupował droższe ciuchy...
          • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:32
            ja odpowiedziałbym "spadaj na drzewo" smile
            ludzie lubią doradzać, sugerować a trzeba mieć własny rozum i własne kryteria
            wiec jako recydywista czasem noszę skarpety do sandałów...ale nieczęsto tongue_out
            • krolowa_potepionych Re: można się pogubić... 23.06.10, 00:46
              Wtedy mówią o tobie: ty to nie masz marzeń, jak możesz być zadowolony z tego, co
              masz, skoro masz tak niewiele itd. Ale pie***ć to.
              • sebtrom Re: można się pogubić... 23.06.10, 01:06
                posiadanie winno odpowiadać potrzebom - masz tyle, ile potrzebujesz...a marzenia ?
                to zupełnie inna bajka
                dla jednego niewiele to szczyt posiadania dla innego, ale to nam ma się podobac
                to ile i co mamy
                nie daj się
                proponuję odpowiedzieć - "spadaj na drzewo" ew kolokwialniej "pi...l się"
                smile
                to dosadniejsze zwykle szybciej dociera
                i konkretniej smile
Pełna wersja