jest mi cholernie smurno

01.07.10, 11:52
"Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?"

Po raz kolejny czytam "Samotnosc w sieci" i po raz kolejny zapragnelam miec przyjaciela, takiego jak ona. Kogos, komu moglabym sie zwierzyc, porozmawiac o wszystkim i o niczym. Kogos, kto by mnie wysluchal i ja moglabym go wysluchac.


Gdyby ktos mial ochote pogadac, zapraszam na gg lub skype.
    • 7stefan7 Re: jest mi cholernie smurno 01.07.10, 15:21
      z tego co pamietam to ONA jego perfidnie wykorzystała i do męża
      wrociła - tongue_out
      • szeptem_krzycze Re: jest mi cholernie smurno 01.07.10, 15:26
        No tak, zgadza się. Chodziło mi bardziej o kogoś, z kim można tak szczerze, czule i otwarcie rozmawiać :p
        • one.kozie.death Re: jest mi cholernie smurno 01.07.10, 16:04
          7166017 Chcesz to napisz
      • krolowa_potepionych Re: jest mi cholernie smurno 02.07.10, 00:27
        O tak, czytałam tą książkę z lekkim obrzydzeniem, co do głównej bohaterki.
    • the-only-baca Re: jest mi cholernie smurno 01.07.10, 20:02
      2028194 wieczorami [niewidoczny cały czas]
      • odbicie-gwiazdy Re: jest mi cholernie smurno 02.07.10, 05:26
        To jest jedna z moich ukochanych książek i wracam do niej tak samo często jak do książek Coelho. Film natomiast mogę oglądac non stop i fascynuje mnie tak samo.
        Co do przyjaciela. Trudno Ci bedize takiego znalesc bo ogolnie szukanie przyjazni do łatwych nie należy ale życze Ci z calego serca, żeby Ci się udało. Jeśli go znajdziesz pewnie na nowo poczujesz spokuj.

        Ja też chetnie z kimś porozmawiam jakby cobig_grin Wakacje mi się zaczęły i nudno czasem. ( 9298618) smilekiss
        • b011001 Re: jest mi cholernie smurno 02.07.10, 05:42
          Bold i Italic już jest, zapomniałeś kolego wcisnąć jeszcze Caps Lock. DUŻE
          LITERY wywarłyby zapewne jeszcze większe wrażenie.

          Oczywiście warto mieć zewnętrzny spadochron, kogoś "kto nie może zranić", kto
          Cię nie zna, nic nie powie.
          Szczerze mówiąc, wolę gadać do ściany w pokoju.

          Przyjaciel jest po to, by Cię zrozumieć, wiedzieć jak postawić się na Twoim
          miejscu, a nawet jeśli nie, to po to by Cię ze zrozumieniem wysłuchać.

          Inaczej postaw sobie w pokoju poster Harry'ego Potter'a i jemu się spowiadaj. On
          nie wygada i nic Ci nie odpowie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja