udawanie bycia kimś innym.

07.07.10, 20:09
Problem w tym, że nie chce udawać przed rodziną i innymi ludźmi, że
jestem kimś innym niż jestem.
Rodzina pyta czy mam dziewczynę, czy się umawiam ze znajomymi,itp, a
ja się uśmiecham i nie wiem co powiedzieć. Zwykle mówię, że tak.

Nie mam żadnych bliskich znajomych, bardzo rzadko się spotykam z
ludźmi. Jakoś nigdy nikogo nie potrafiłem przy sobie utrzymać, nawet
z dziewczyną się szybko rozstałem.
Nie chcę dłużej niczego udawać.
    • anirat Re: udawanie bycia kimś innym. 07.07.10, 20:34
      To nie udawaj, jest taki okres, ze te pytania staja się częste, ale
      po jakimś czasie, a raczej po osiagnięciu pewnego wieku stają się
      rzadsze az znikają smile
      Bądz sobą trudno musza się pogodzić, ze jestes sam smilesmilesmile
      • 7stefan7 Re: udawanie bycia kimś innym. 07.07.10, 21:50
        e... tamm

        ja wczoraj usłyszałem od znajomego:
        - a Ty dalej jesteś kawaler
        - tak
        - na co on "... kurwa jak ja Ci zazdroszczę..."

        big_grinbig_grinbig_grin

        Wniosek jest prosty - Ci ktorzy kogoś mają chieliby pobyc sami a Ci
        sami woleliby z kimś hehe

        a poza tym o jakim wieku mówimy niby - toś juz taka staruszka chyba
        nie jesteś tongue_out
        • krolowa_potepionych Re: udawanie bycia kimś innym. 07.07.10, 22:44
          Od kiedy rozwodnik jest kawalerembig_grin?
          • 7stefan7 Re: udawanie bycia kimś innym. 08.07.10, 15:18
            a jest - z odzysku tongue_out
        • anirat Re: udawanie bycia kimś innym. 08.07.10, 08:00
          Cześć Stefan smile
          Ja tylko napisałam, ze pytania tego typu pod moim adresem juz należą
          do przeszłości, chyba wszyscy dookoła stwierdzili, ze juz się nic
          nie zmieni i dali sobie spokój, zresztą ja też tongue_out
          • 7stefan7 Re: udawanie bycia kimś innym. 08.07.10, 15:18
            rozumiem smile

            a wystarczy tak prosto odpowiedzieć czasem coby sie druga strona
            więcej nie zapytała - jesli jest to problem, bo ja akurat takowego
            nie mam.

            na pytanie o dlaczego jesteś sama/sam - walnąć - po to zeby się z
            wujkiem nie kłocić jak Ty ciociu big_grin etc.

            a z tym że nic się nie zmieni - to powiem tak - nie znasz dnia ani
            godziny i pewnie przyjdzie COŚ w najmniej oczekiwanym momencie smile

            powodzenia smile
            • anirat Re: udawanie bycia kimś innym. 08.07.10, 17:56
              Szczerze watpie , ale niech będzie, kłócić się nie będe smile
    • olalalalaaa Re: udawanie bycia kimś innym. 07.07.10, 23:10
      więc nie udawaj, dla mnie facet to niezrozumiałe jest
      • viviene Re: udawanie bycia kimś innym. 07.07.10, 23:26
        mistyfikacja..
    • groma_00 Re: udawanie bycia kimś innym. 08.07.10, 18:48
      Nie udawaj bo potem bedziesz zalowal i siebie wrecz nienawidzil.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja