luna_35
10.07.10, 19:04
Witam Wszystkich...
Skończyłam 35 lat, rozwiodłam się, nie mam dzieci, pracuję,
podróżuje itp., ale czuję, że szlag mnie trafia...
Nie chcę romansu, przygody ani sexu bez zobowiązań...
Szukam w miarę "normalnego" (choć to pojęcie względne) wolnego
faceta (Zagłębie, Jura), który chciałby ułożyć sobie życie i
stworzyć fajny, partnerski związek...
Czy AŻ tak wiele oczekuję ???
A może tutaj ktoś na chwilkę się zatrzyma i przeczyta mój niemy krzyk
Pozdrawiam wszystkich samotnych, których ten stan już denerwuje i
chcieliby zamienić go na odrobinę szczęścia w miłości...