rodzinny obiadek

18.07.10, 11:43
na takowy zostałam zaproszona, jednak taką mam ochotę tam iść, że żal... aż
musiałam się tu wyżalić
w dodatku miałam dziś koszmar, po którym mam koszmarny humor
ratuuuuuuuuuuuuuuuuuunku
niech mi ktoś powie, że dzisiejszy dzień nie skończy się katastrofą!
    • 7stefan7 Re: rodzinny obiadek 18.07.10, 11:48
      mówię - dzisiajszy dzień nie skończy się katastrofą ( if zakończy
      się zimnym piwkiem wink )
    • very.martini Re: rodzinny obiadek 18.07.10, 18:30
      Nie zakończył się, wreszcie popadało!
      Pan, który mi przywoził warzywa, mówił, że marnie z nimi, w ogóle,
      kiepski sezon dla warzyw podwarszawskich - najpierw za dużo wody,
      potem za mało...

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
Pełna wersja