nowy dzień :)

21.07.10, 09:22
dzień dobry

miłej środy wszystkim big_grinbig_grin
    • puch_atek Re: nowy dzień :) 21.07.10, 11:16
      heeej Mappi smile

      moze i nowy ale SSDD jak to mowia tongue_out
      • claire.ampres Re: nowy dzień :) 21.07.10, 11:41
        Zgorzknialcy niech sobie tak mówią, my mówmy, że nowy dzień, nowe możliwości.
        Lepiej brzmi, nie? smile
        • mappi Re: nowy dzień :) 21.07.10, 12:02
          taaaaa
          tylko czemu mni tak niedobrze dzisiaj
          ech
          ;/
          • claire.ampres Re: nowy dzień :) 21.07.10, 12:18
            Bo upał...?
    • mi-l-ja Re: nowy dzień :) 21.07.10, 15:41
      ciętopry smile)
    • bugelka Re: nowy dzień :) 21.07.10, 21:16
      dziędobrywieczór smile

      czy ja mam wkleić raz jeszcze pieśń przewodnią sz... sz... sz...
      ???

      ;P

      dla ochłody
      • mappi Re: nowy dzień :) 21.07.10, 21:19
        o tak
        ochłody
        to jest to czego brak mi najbardziej


        ....dawać mi ją tu./......hurtem
        ino szybko
        big_grin
        • bugelka Re: nowy dzień :) 21.07.10, 21:59
          wedle zyczenia smile
          fotogalerie.pl/fotki/upload/27/36/73/2736731155837140892.jpg
          digart.img.digart.pl/data/img/vol0/0/29/download/4115283.jpg
    • groma_00 Re: nowy dzień :) 22.07.10, 03:58
      Moj dzien jak zawsze - slaby... Muza na koniec ratuje ten epizod.
    • bugelka Re: nowy dzień :) 22.07.10, 08:33
      już czwartek!
      tak? dziś czwartek? tongue_out
      eee....
      yhm jednak






      takie spostrzeżenie z życia wzięte:
      mężczyźni dwudziestokilkuletni (z określonych kręgów; choć i z upper class też
      sie zdarza) nie szanują kobiet...
      A kobiety pozwalają się źle traktowac
      uncertain

      Kiedyś "też tak miałam" dopóki... nie zmądrzałam...
      eeech


      • hellish.monster Re: nowy dzień :) 22.07.10, 14:50
        bugelka napisała:


        > takie spostrzeżenie z życia wzięte:
        > mężczyźni dwudziestokilkuletni (z określonych kręgów; choć i z upper class też
        > sie zdarza) nie szanują kobiet...

        a spostrzeżenie z mojego życia wzięte - mężczyznom w każdym przedziale wiekowym
        zdarza się nie szanować kobiet...

        > A kobiety pozwalają się źle traktowac
        > uncertain

        skoro na to pozwalają, to mężczyźni tak właśnie robią. błędne koło...

        > Kiedyś "też tak miałam" dopóki... nie zmądrzałam...

        ...dasz przepis...? jak się mądrzeje...? czy to samo przychodzi...?
        • bugelka Re: nowy dzień :) 22.07.10, 15:24
          każdy(a) sam(a) dochodzi do mądrości
          jakby były drogi na skróty, to nikt by nie czuł, ze żyje

          hehe
          uncertain
        • groma_00 Re: nowy dzień :) 23.07.10, 03:36
          A kobiety szanuja facetow? Czy traktuja ich jako reprudoktorow/dostarczycielow kasy?
          • hellish.monster Re: nowy dzień :) 23.07.10, 05:32
            mogę mówić tylko o sobie, za resztę wypowiadać się nie będę.
            ja na ten przykład reproduktora nie potrzebuję, kasa też mi nie potrzebna.

            bo ja miłości tylko potrzebuję wink
            • hellish.monster Re: nowy dzień :) 23.07.10, 09:58
              hellish.monster napisała:


              > kasa też mi nie potrzebna.

              ale ortograf, ale wstyd!
              powinno być: niepotrzebna, albo nie jest potrzebna wink
            • poz3 Re: nowy dzień :) 23.07.10, 11:39
              Tiaaa, każda tak mówi. A jak się przeanalizuje ideały takowej to nagle się
              okazuje, że do tej miłości to konieczny jest forsiasty reproduktor wink

              Swoją drogą ciekawe, czy są wyjątki (po obu stronach), które na związki patrzą
              nie na zasadzie 'czy mi będzie fajnie' a 'czy nam będzie fajnie' smile
              • bursztynula Re: nowy dzień :) 23.07.10, 12:28
                no właśnie ciekawe czy są…
                i ciekawe czy są tacy (wyjątkowi faceci, bo chyba jeżeli już, to
                wyjątkowi), którzy nie zastanawiają się bez przerwy czy nie zostaną
                oskubani albo wrobieni w potomstwo… którzy nie kłamią, nie kombinują
                na boku, nie zdradzają, tacy, którym po prostu można zaufać… i się
                nie przejechać na tej ufności…
                • poz3 Re: nowy dzień :) 23.07.10, 13:38
                  Ej no, to z jednej strony sami mają być uczciwi, ale jak ona okaże się nieuczciwa to mają dać się zrobić w konia nie zastanawiając się nad tym, "czy nie zostaną oskubani albo wrobieni w potomstwo…"? wink

                  To nie fair smile
                  • bursztynula Re: nowy dzień :) 23.07.10, 19:13
                    więc lepiej profilaktycznie podejrzewać, że zechce oszukać...
                    trochę to męczące... po co szukać tym onych w takim razie, sobie
                    samemu być i siebie samego oszukiwać...
                    • poz3 Re: nowy dzień :) 23.07.10, 20:03
                      Hmm, wystarczy nie być łatwowiernym i nie łudzić się, to wydaje mi się rozsądnym
                      podejściem do wszystkiego, nie tylko do uczuć.

                      Może ja jestem dziwny, ale wolę być sam niż z kimś z kim nie miałbym nic
                      wspólnego, żadnych wspólnych celów...
    • bugelka Re: nowy dzień :) 22.07.10, 15:21
      Piszcie coś, bo wyjdzie że sama ze sobą piszę :F tongue_out
      Podzielić się musze i do rzeczy:
      w sierpniowym wydaniu PANI jest wywiad z niejaką Dorotą R. Artystką Dodą.
      Upaly jednak jakoś działają na człowieka choć w sumie wywiad mógł się odbyć i z
      mc temu jak nie więcej.
      Jestem porażona prawdą objawioną wypływającą z ust Artystki, a zwłąszcza
      ostatnim zdaniem: "Chcesz wyssać ze mnie krew, zapraszam, zatrujesz się ty..."

      Polecam wywiad.
      Ku przestrodze.
      • bursztynula Re: nowy dzień :) 22.07.10, 15:30
        poczułam się przestrzeżona hihi nie będę czytać Paniwink
        żeby życie me nabrało sensu, sobie go kupiłam
        z Królikowskim starszym na okładce, ale proszę mnie nie pytać co
        jest w środku, jeszcze nie czytałam
        wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja