samotny jak palec..

25.07.10, 03:30
..zupełnie sam,bez znajomych,już nie wierzę w miłość,ale tak
bardzo jej pragnę,..pragnę słyszeć jej głos,czuć jej zapach,trzymać
za rączkę,mocno się przytulać i długo nie puszczać,masować jej
nóżki,kupować kwiatuszki,chcę być blisko-nie bywać ..ale
słowo,zapomniałem jak to jest,a jeszcze moja wielka nieśmiałość,choć
raczej tylko na początku-to mnie przekreśla,a tak marzę o
ciepłej,normalnej,miłej kobiecie,dla której liczy się to,co w
serduszku,a nie to co na zewnątrz czy kasa,lecz nie cierpię
materializmu. Błagam pomocy,co robić ?
    • gyubal_wahazar Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 12:24
      Cześć Paweł smile

      Oszczędzę Ci banalnych porad, bo gdyby istniała skuteczna metoda, to to
      forum i pewnie parę tuzinów podobnych nigdy by nie powstało.

      Z dobrych wiadomości za to jest ta, że zdecydowana większość Dziewczyn
      które zdarza mi się czytać tu i na innych forach, szuka faceta o Twoich
      cechach i preferencjach.

      Jeśli mogę tylko coś nieśmiało zasugerować, spróbuj złapać trochę wiary w
      siebie co pozwoli Ci na więcej optymizmu.

      Miło że do nas wpadłeś. Powodzenia smile
    • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 13:55
      Niestety muszę Cię zmartwić. Prawdopodobnie jesteś idealistą a kobieta o jakiej piszesz prawdopodobnie nie istnieje. Przynajmniej ja nigdy takiej nie spotkałem ani nawet o takiej nie słyszałem. Każda inna mogłaby Cię zniszczyć. Ale mnie słuchać nie musisz, występuję w roli "wujek samo zło".
      • gyubal_wahazar Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 15:04
        Paweł smile

        Nie wierz Noajowi tym 'wujkiem'. Jest fajnym i lubianym gościem.
    • zarovich Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 14:27
      pawelek-74 napisał:
      > marzę o
      > ciepłej,normalnej,miłej kobiecie,dla której liczy się to,co w
      > serduszku,a nie to co na zewnątrz czy kasa,lecz nie cierpię
      > materializmu. Błagam pomocy,co robić ?[/b]

      Zauważyłem że każdy facet który pisze coś takiego jest i zazwyczaj pozostanie
      sam. Co robić? Bądź taki jak inni faceci którzy problemów z kobietami nie mają.
      Oczywiście nie zawsze to możliwe no ale cóż, przecież nie każdemu dana jest
      miłość bądź powodzenie u płci przeciwnej.
    • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 14:33
      Poczytaj wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,12359,113968134,113968134,Lepiej_byc_samotnym_Nie_wierz_nigdy_kobiecie.html
      ... sam lepiej bym tego nie ujął.
      • mankatoja Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 14:55
        nie jest tak, po prostu nie trafiles na kobiete ktora by Cie
        najzwyczajniej kochala. Trafiales na takie ktore traktuja innych
        przedmiotowo. I powiem Ci ze to nie kwestia plci- tylko charakteru.
        Bo ja to samo co w watku zacytowanym przez Ciebie moglabym
        powiedziec o mezczyznach....
        • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 15:25
          Właśnie o tym piszę, nigdy nie spotkałem innej kobiety. Jednakże wy budujecie opinię o mężczyznach na podstawie tych 30% do których tak lgniecie a do których z pewnością większość z tego forum się nie zalicza. W naturze człowieka jest szukanie drugiej połówki ale czasem gdy jest już na to za późno nie warto robić nic na siłę bo można sobie napytać biedy. Nie będę nikogo oceniać, sama zapewne wiesz, że każda osoba samotna jest niedoskonała.
          • mola1971 Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 17:15
            noajdde napisał:
            Nie będę nikogo oceniać, sama zapewne
            > wiesz, że każda osoba samotna jest niedoskonała.

            Taa, a ludzie w związkach to same chodzące doskonałości big_grin
            Człowiek w swojej naturze jest niedoskonały, błądzi, szuka etc. I bycie samemu
            czy też w związku nie ma nic do rzeczy.

            A w temacie wątku - takich mężczyzn jak autor wątku docenia się dopiero w pewnym
            wieku i mając na plecach pewien bagaż doświadczeń. Takich mężczyzn docenia się
            (i chce) gdy już potrzebuje się wyłącznie partnera dla siebie a nie ojca dla
            potencjalnych (czy już istniejących) dzieci, sponsora, nauczyciela etc.
            Na komfort chcenia takiego mężczyzny może sobie pozwolić kobieta niezależna.
            • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 21:05
              Bierz pod uwagę, że tacy mężczyźni nie mają zbyt wielkiego doświadczenia z kobietami, wątpliwe zatem, że spełnią twoje oczekiwania. Czasem jednak niewiedza jest zbawienna a wiara w waszą doskonałość naiwna.
              • mola1971 Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 21:12
                I właśnie dlatego, że tacy mężczyźni nie mają doświadczenia z kobietami wiążą się kobietami przebiegłymi i podłymi, które umiały takich mężczyzn omotać.
                Z tego samego powodu dobre kobiety wiążą się z najgorszymi padalcami stąpającymi po tej ziemi. Właśnie dlatego, że nie miały doświadczenia i padalcy umieli je zauroczyć tanimi chwytami.
                A ja mam taką swoją prywatną (może naiwną) teorię, że dopiero w wieku dojrzałym i po przejściach dobrzy, odpowiedzialni (i już doświadczeni) mężczyźni mają szansę związać się z odpowiednią dla siebie partnerką, czyli dobrą kobietą (również już doświadczoną). Wtedy oboje wiedzą czego chcą i potrafią oddzielić ziarno od plew.
                • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:16
                  Czyli z tego rozumiem, że jeśli spotkam kiedyś tą jedyną, będzie przebiegła i podła. To może faktycznie samotność nie jest najgorszym wyborem.
                  • mola1971 Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:23
                    Nie wiem ile masz lat, nie znam Twoich doświadczeń, więc trudno powiedzieć co Cię może spotkać czy raczej kogo możesz spotkać.
                    A co do samotności to ma ona swój urok smile Ja tam swoją lubię i jeśli kiedyś z niej zrezygnuję to tylko i wyłącznie dla kogoś wyjątkowego i tego wartego smile
                    • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:31
                      Lat mam dużo, dość powiedzieć, że niektórzy znajomi w moim wieku chodzą już na wywiadówki swoich pociech. Znam wszystkie uroki i niedogodności bycia samotnym (tych drugich jest chyba więcej), nic mnie w tym względzie już nie zaskoczy. Na nikogo wyjątkowego już nie czekam, może jestem głupi ale nie naiwnywink
                      • mola1971 Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:37
                        No to raczej wpadnięcie w sidła jakiejś podłej baby Ci nie grozi big_grin

                        Wiesz, od tej normalnej samotności jest coś duuużo gorszego - samotność we dwoje.
                        Przez 17 lat małżeństwa ćwiczyłam to na własnej skórze i zdecydowanie nie polecam.
                        Ta samotność, którą mam teraz to luksus w porównaniu z tamtą smile
          • mankatoja Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 19:42
            Kiedys juz napisalam, ze nie jestem "wy", tylko ja , Manka, normalna
            kobieta...a moze nienormalna bo wlasnie nie kieruje sie tym czym,
            jak piszesz, wszystkie kobiety. A jednak nie wszystkie.
            ale zgodze sie ze nikt nie jest doskonaly ani ten w parze ani ten
            samotny; gdybysmy byli doskonali swiat by zwariowal. Szkoda tylko ze
            ludzie nie sa zwyczajnie dobrzy...
            • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 21:00
              No przecież napisałem, że Wy a nie Ty. Tylko, że takie jak Ty prawie nie istniejąwink
              • mankatoja Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 21:34
                istnieja, to pewnik, tak jak istnieja fajni faceci; tyle ze my widac
                szczescia nie mielismy z takimi sie zwiazac smile
              • timiy2 Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:59
                noajdde napisał:

                > . Tylko, że takie jak Ty prawie nie istnie
                > jąwink

                nie istnieją... już nie...
      • waganiemama nie czytaj tego 25.07.10, 20:04
        bzdury!

        no chyba, że ktoś dostrzega tylko te 30% lachonów, które są odpowiednikami
        facetów typu A... uncertain
    • lolcia-olcia Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 21:29
      palec nie jest sam , ma 9ciu bracibig_grin
      • noajdde Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 22:20
        No chyba, że paluch. Taki jeden sam w bucie, pozostała czwórka trzyma się z dala i w dodatku obarcza się go o wszystkie dziury w skarpetach. Nikt nie pamięta, że gdyby nie on, z równowagą było by cieniutko.
    • fajnyniesmialek Re: samotny jak palec.. 25.07.10, 23:15
      Przypomniał mi się tekst piosenki:

      "Jestem taki samotny, jak palec albo pies,
      Kocham wiersze Stachury i stary dobry jazz.
      Szczęścia w życiu nie miałem, rzucały mnie dziewczyny,
      Szukam cichego portu, gdzie okręt mój zawinie."
    • tewie68 Re: samotny jak palec.. 26.07.10, 17:19
      wiedziałem żem że już wylądowałeś inima kto ci walizek z lotnicha przytargolić
      wink skromniś z ciebie no to powiedz ile nie masz tej kasy, bo ze nie masz to
      wiesz i sie przyznajesz i czy w zwiazku z tym narzucasz se ograniczenia wzgledem
      wyboru czy sie nie ograniczasz? skomplikowany jestes jak pisma kilicha wzgledem
      floty powietrznej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja