hrabina.w
28.07.10, 18:33
przez jakieś 3 czy 4 tygodnie stosowałam totalnie kretyńską dietę; była ona
bardziej na silną wolę niż na sylwetkę, gdyż ogólnie mówiąc jestem szczupła, a
polegała na wyeliminowaniu czekolady i innych słodyczy, czyli co za tym idzie
- pozbyciu się cukru
i czułam się dziwnie, jakaś taka smutna, zapyziała się zrobiłam, aż w końcu
rzuciłam ten odwyk w cholerę i powiem tak: odzyskałam humor wracając do
czekolady

możliwe że jestem od niej uzależniona - trudno, od czegoś muszę być, kiedy nie
piję kawy, nie palę fajek, nie wciągam białego proszku a alkohol stosuję
okazjonalnie