mimala80
28.07.10, 21:35
Jakiś czas temu zostałam sama z małym dzieckiem(2,5)po kilkuletniej
nieobecności wróciłam do rodzinnego miasta w miedzy czasie znajomi
powyjeżdżali, z częścią kontakty urwały się, reszta nadal wieczory spędza przy
piwku w knajpach.. wychodzi na to że nie mam z kim pogadać,tylko siedzę z
Młodym sama w domu. macie pomysł gdzie by tu spotkać kogoś
normalnego???..niestety portale randkowe to jakaś porażka sami naładowani
testosteronem osiłkowie którym tylko bzykanie w głowie (albo ja mam niefart)
nawet jak trafi się ktoś sensowny to na wieść o dziecku pryska..