co mam zrobic????

29.07.10, 15:35
byla 2 randka, a raczej 2 podejscie po nieudanej probie przed 9
miesiacami,
gdzie wyjechalismy w grupie do Wroclawia...kto to sie poznaje na
pierwszej
randce w grupie?!.....eh...

pojechalam na szkolenia do Berlina, przyjechal chetnie w piatek,
chcialam go
zobaczyc,zmienil sie, zadbal o siebie, widzialam w nim jakas radosc
wreszcie!w
ciezkiej bywal depresji....

Juz wtedy wiedzialam ze facet(oboje 32 lata) jest wart grzechu, ze
charakter ma dobry choc
bardzo trudny.
Oboje na emigracji, troche los przymusil troche z wyboru, tak sie
meczymy
mieszkajac od siebie 450 kilometrow....ja mam troche lepiej, mam
duzo
znajomych, mieszkam dluzej, on goral, teskni smiertelnie, dopiero 3
lata
siedzi w bylym NRD, w malej pipidowie.....Wiem ze chce rodzine, bo
rodzinny
bardzo, rozerwany emocjonalnie werbuje sie w Polsce i w Wiedniu, ale
jakos los
mu pokazuje ze nie chlopie, nie tedy droga....
no i spotkalismy sie, czule dobre oczy, misiowata dziecieca twarz i
moje
drobne cialo, nie moglam sie od niego odkleic, pilnowalam zeby
zrozumial ze mu
na nim zalezy, ale ze go nie uwiazuje, ze musi sam zrozumiec czego
chce i
gdzie chce.Nie dalismy po sobie nic poznac, ot zwykla przyjazn..
Do lozka z nim nie poszlam, zrodza sie uczucia i ja tu uschne
jak kwiat bez wody.....wiec rozmawialismy oczami, dajac sobie do
zrozumienia
ze pragniemy od zycia tego samego,alez jakie to trudne do
osiagniecia w tych
okolicznosciach...
Nie mogl sie rozstac, wracal o 2 w nocy do siebie, podwiozl mnie
najpierw pod
dom, w ktorym mieszkalam przez tydzien, zrobilo sie nagle zbyt
intymnie, on
pilnujacy swoich gotujacych sie emocji na kazdym kroku(skorpion),
zmiekl, sloneczko
powiedzial do mnie......nie wytrzymalam.....wyrwalam sie z objec i
ucieklam.....

jestem zupelnie bezsilna, nic nie moge, wszytsko zalezy od niego....
mijamy sie myslami kazdego dnia...
to boli kochani, strasznie boli....
jak o te milosc zawalczyc?
    • anirat Re: co mam zrobic???? 29.07.10, 16:43
      Hm, ktoś z wasmusi zrezygnowac z kawałka dotychczasowego zycia, aobo
      oboje możecie zaczynac od nowa, albo pocierpicie i zapomicie. Takie
      zycie...
    • groma_00 Re: co mam zrobic???? 29.07.10, 19:31
      Jak to sie mowi: o co chodzi?big_grin Po polskiemu prosze Ciebie, po polskiemu ;p
Pełna wersja