Kiedy chodzę po ulicach...

30.07.10, 18:12
...widzę wiele pięknych kobiet. Im więcej ich widzę tym większe dopada mnie przygnębienie. Dlatego między innymi nie lubię dużych miast. Czasami chciałbym zaszyć się w najdalszym zakątku.
    • karolina33331 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 18:30
      Czemu masz takie niskie mniemanie o sobie???? Moim zdaniem od tego
      jak nas postrzegają inni sporo zależy od naszego podejścia. Miałam
      znajomego który fizycznie był bardzo nieatrakcyjny (otyły, nalana
      twarz, nieciekawa skóra, zęby ecc) ale był tak przesympatyczny, że
      ludzie lgneli do niego. Uwielbialiśmy z nim przebywac, bo po prostu
      był strasznie fajnym facetem. Bardzo długo był sam. Jak miał 35 lat
      do jego firmy przyszła piękna młoda laska(samotna z dzieckiem) i ta
      oto laseczka zakochała się w nim i są razem szczęśliwi od kilku lat.
      Morał najpierw akceptacja siebie, poznanie swojej wartości, a ludzie
      sami będą lgnąć do Ciebie. Ja będąc nastolatką byłam strasznie
      zakompleksiona, zamknięta w sobie i nie zapomnę jak przyjaciółka mi
      powiedziała jak skończyłam 18lat i wciąż byłąm sama, że "każda zmora
      znajdzie swego amatora". Ja dopiero w dorosłym życiu zmieniłam
      nastawienie do siebie i dzisiaj mogę powiedzieć, że akceptuję
      siebie, lubię siebie jako osobę, podoba mi się moje ciało, mimo, że
      ogólnie daleko mi do ideału smile
      • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:07
        Czasem dopada mnie taki smutek, że tylko wziąść się powiesić albo upić. Zawsze byłem typem samotnika, stąd nie wypracowałem sobie odpowiednich technik zabawiania towarzystwa. Za przysłowiem można by rzec, że sam wykułem sobie taki los. Nawet na forum ludzie czasem źle odczytują moje intencje co obraca się przeciwko. A może ja mam złe intencje, w końcu jestem zły. Chyba się czegoś napiję, w końcu mamy piątek, dzień powszechnie uznawany za radosnywink
        • waganiemama Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:31
          intencje często można błędnie odczytać, zwłaszcza jeśli się ma do dyspozycji
          tylko literki
          pozostaje tylko tłumaczyć innym, kiedy źle zinterpretują

          dlaczego niby miałbyś być zły?
          • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:50
            Skoro ludzie mnie unikają to chyba nie mogę być dobry. To przecież logiczne. Poza tym każdy samotny (od zawsze samotny, nie taki na chwilę) musi być złym człowiekiem. W pewnych kulturach mówi się nawet, że tylko ptaki i potwory żyją samotnie. Chociaż pewnie nie wszyskich ptaków się to dotyczy. Tak mi się wydaje, że o ptaki chodziło, a może to były koty?
            • waganiemama Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 20:10
              ech, faceci z tą swoją "logiką"...
              lepiej daj sobie z nią spokój

              a gdybyś tak pomyślał sobie: jestem fajny, więc ludzie będą mnie teraz lubić -
              to przecież logiczne! smile
              • timiy2 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 23:23
                a no nie, bo on chyba ma rację samotny to musi być zły... bo ja mam podobnie... uncertain
    • karolina33331 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:23
      Twój problem polega na tym, że wszystko postrzegasz w czarnych
      kolorach. Gdybym ja miała takie podejście, to chyba bym rzeczywiście
      stwierdziła, że nic tylko się "pochlastać". Mam 37 lat dwie córki na
      głowie, pracę, wynajmuję mieszkanie, jestem sama, ale...mimo, że
      czasem mam napradę dośc, to usilnie szukam w życiu pozytywów.
      Dzisiaj np. zajebiście się cieszę, że skonczył się ten cholernie
      ciężki dla mnie tydzien w pracy...Miałam np. hardcor dzisiaj, ale
      dałam radę, nawet jak szef mi powiedział, ze "|za 5 minut musi mieć
      bardzo ważne tłumaczenie na biurku" nie wymiękłam tylko dałam radę smile
      Po prostu jestem z siebie dumna, że się nie załamuję smileNoajdde wierz
      mi łatwiej jest się użalać i płakać nad sobą niż coś zrobić. Ale
      jeśli chociaż nie spróbujesz nie przekonasz się, że to wcale nie
      jest niemożliwe!!!!Ja kiedy odchodziłam od exa, nikt oprócz garstki
      mopich przyjaciół nie wierzył, że sobie poradzę sama z dwójką
      dzieci, nawet moi rodzice, matka chciała, zebym na siłę została z
      exem. I zobacz poradziłam sobie, co więcej mam wpokół siebie co raz
      więcej życzliwych osób.Trzeba tylko chcieć
      • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:44
        Nie wszystko postrzegam w czarnych kolorach, a przynajmniej nie zawsze. Tylko wtedy gdy jestem sam, myślę o tym, że zawsze byłem sam i nigdy się to nie zmieni. Dlatego nienawidzę piątku, to zdecydowanie najgorszy dzień tygodnia. Wiem, że jutro znajdę sobie zajęcie i poczuję się lepiej. Tylko przetrwać ten cholerny piątekwink
        • waganiemama Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 20:07
          "nie zawsze postrzegam wszystko w ciemnych kolorach, tylko wtedy gdy jestem sam
          - a jestem sam zawsze.."
          czyli przyznajesz koleżance rację
    • karolina33331 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 19:54
      Spróbuj zrobić sobie jakąś przyjemność np. weź ciepłą kąpiel w
      wannie smile
      • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 20:01
        Właśnie robię sobie jajecznicę z ciemnym piwem. A potem posprzątam gówna po swoim zwierzakusmile
    • karolina33331 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 20:18
      Piwko bym wypiła, ale samej mi nie smakuje, więc nie piję smileMam
      bałagan total, ale w nagrodę za to, że tak dzielnie przebrnęłam
      przez ten ciężki tydzień robię sobie luz i nie sprzątamsmile miłego
      wieczorku smile
      • renata_1982 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 22:11
        A czy chodząc ulicami tych wszystkich wielkich miast zwróciłeś kiedykolwiek
        uwagę na dziewczynę która nie jest piękna ale przeciętnej urody?
        • timiy2 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 30.07.10, 23:27
          A czy chodząc ulicami tych wszystkich wielkich miast zwróciłaś kiedykolwiek
          uwagę na faceta który nie jest piękny ale przeciętnej urody? wink
          • renata_1982 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 00:03
            tak i to nieraz.a tak przy okazji wycofuję moje głupie pytanie.
        • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 21:44
          Kobieta przeciętnej urody jest dla mnie piękna. Zresztą te najładniejsze zawsze wydawały mi się podejrzane i z całą pewnością niestałe w związkach.
          • renata_1982 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 23:28
            Jeśli to prawda to może kiedyś zwrócisz na mnie swoją uwagę mijając mnie na
            jednej z ulic naszych dużych miast.
    • very.martini Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 00:44
      Och, mój drogi, no i ciesz się, że umiesz dostrzegać w ludziach
      pięknosmile Brzydkich kobiet jest naprawdę bardzo małotongue_out Są źle ubrane,
      źle umalowane i ze złymi fryzurami.

      16%VOL
      22%VAT
    • mimala80 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 17:28
      No i Czarta bies dopadł crying, mam nadzieje, ze złe już poszło w cholerę i dziś
      masz lepszy nastrój..
    • karolina33331 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 20:13
      Polatałeś dzisiaj?Pocgwal się
      • noajdde Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 21:48
        Oj polatałem. Było fantastycznie a jutro zapowiada się równie dobrze. I tak przez cały urlopsmile Muszę iść spać aby się wyspać. Są takie chwile kiedy warto żyć nawet w pojedynkę.
        • aqua1980 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 22:11
          Można się do Ciebie odezwać jakoś inaczej niż na forum?
          • waganiemama podpowiedź 01.08.10, 10:58
            przy zakładaniu konta na forum dostajesz od razu skrzynkę pocztową
            adres to nick@gazeta.pl
            każdy taką ma, Ty też wink
        • mimala80 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 22:16
          Fajnie masz...mnie się marzy jakiś nurek ale chwilowo nie mam jak..oj
          posiedziałabym se pod wodą..
          Ładnej pogody zatem..
        • aretah Re: Kiedy chodzę po ulicach... 01.08.10, 09:05
          noajdde napisał:

          > Oj polatałem. Było fantastycznie a jutro zapowiada się równie dobrze. I tak prz
          > ez cały urlopsmile Muszę iść spać aby się wyspać. Są takie chwile kiedy warto żyć
          > nawet w pojedynkę.

          Noa
          takiego własnie fajnie Cię czytac
          proszę Cię
          trzymaj ten nastrój długo
          smile
    • fuks0 Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 22:53
      Widzisz noajdee jakie powodzenie masz - jeden wątek i od razu kilka pań jest
      zainteresowanych bliższą (bliższą niż na stopie forumowej) znajomością.
    • to_samo_u_mnie Re: Kiedy chodzę po ulicach... 31.07.10, 22:59
      noajdde napisał:

      > ...widzę wiele pięknych kobiet. Im więcej ich widzę tym większe
      dopada mnie prz
      > ygnębienie. Dlatego między innymi nie lubię dużych miast. Czasami
      chciałbym zas
      > zyć się w najdalszym zakątku.




      tez!!!
Pełna wersja