mimoza35 05.08.10, 22:03 poligamia była normą... zaleta: konkurencja powodowałaby że mężowie staraliby się bardziej Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mimoza35 Nocne Marki na start ;) 05.08.10, 22:10 Nocne Marki wyginęły, zaobrączkowane? Tu zawsze była ekipa do rozważań, droczenia się Odpowiedz Link
noajdde Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:13 ...szanse osób samotnych z minimalnych zmniejszyłyby się do zera. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:53 albo wręcz przeciwnie jakaś panna chcąc pokazać, że stać ją miałaby 3! mężów przygarnęłaby nieśmiałego, być może mniej domagającego się aby więcej z nim czasu spędzać Odpowiedz Link
sacrum3791 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:22 a co by było gdybym zgarnął kumulację np. 13000000 ? a co do poligamii to nic trudniejszego - przejdź na ISLAM zostań np. 3 żoną jakiegoś muzułmanina i zobacz jak to będzie! Odpowiedz Link
mimoza35 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:55 moment, chwilunia, ale ja mówię o wygodnej poligamii czyli ja i ... pracujący na mnie mężowie no ale nie tak jest wśród pszczółek trutnie ... Odpowiedz Link
timiy2 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:24 podobno kobiet jest więcej, więc chyba by źle nie było... Odpowiedz Link
ms_jazzify Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:30 biorąc pod uwagę, że prawie wszystkie znane mi pary i tak ciupciają się na boku to... to nie wiem co chciałam napisać. Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: co by było gdyby... 06.08.10, 04:12 Raz w roku w Skirolawkach.... fajnie sie to czytalo Odpowiedz Link
noajdde Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:33 Kobiet jest więcej ponieważ żyją dłużej. Największy odsetek kobiet przypadających na mężczyzn jest w wieku powyżej lat 60. Za to zdecydowanie mniej rodzi się kobiet niż mężczyzn. Paradoks o którym nikt nie pamięta przytaczając statystyki. Odpowiedz Link
mimoza35 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 22:59 kurcze, po 60-tce to wszystkie potrzeby są mniejsze Odpowiedz Link
mimala80 Re: co by było gdyby... 05.08.10, 23:18 Oj, kłóciłabym się... moja ciocia/babcia miała przecudowną sąsiadkę - Panią Helenkę (ubóstwiałam te kobietę) Ona jakoś w wieku pięćdziesięciu kilku lat została wdową. Długi czas była sama- jakoś tak w okolicach 63 czy 65 zaczęła jeździć do sanatoriów. Jak wtedy odmłodniała,pojawił się błysk w oku itp..Okazało się, że w tych sanatoriach poznawała Panów w podobnym wieku też samotnych i razem szli w tany. Za którymś razem skończyło się to ślubem.. także czy mnejsze? może się okazać że wcale nie.. Odpowiedz Link